10 najlepszych piosenek z filmu „Nowe oblicze Greya”

"Nowe oblicze Greya" ("Fifty Shades Freed") fot. NajlepszePiosenki.pl

Już jutro (14 lutego 2018) świat wstrzyma oddech bo do kin wchodzi „Nowe oblicze Greya” („Fifty Shades Freed”). Nam oceniać filmu nie kazano ale za to polecamy 10 najlepszych piosenek z filmu „Nowe oblicze Greya”.

10. Jamie Dornan – „Maybe I’m Amazed”

„Maybe I’m Amazed” w wykonaniu Jamiego Dornana, czyli filmowego Greya należy traktować w ramach ciekawostki czy marketingowego wabika. Nie znaczy to bynajmniej, że aktor ma jakieś powody do wstydu, szczególnie, że odważył się zmierzyć z piosenką Paula McCartneya. Po prostu „Maybe I’m Amazed” Dornana to nieco ponad minutowa miniaturka, wprawka, acz wyszło mu to całkiem ładnie i przekonująco.

Był plan, żeby dać na soundtrack „Nowego oblicza Greya” („Fifty Shades Freed”) pełną wersję, ale ostatecznie wybrano ten urywek jako bonus – powiedział gwiazdor.

W sumie to szkoda, bowiem niewiele męskich głosów na tej płycie.



9. Sia – „Deer in Headlights”

Mało kto potrafi tworzyć tak pełne dramaturgii, a jednocześnie tak proste i pozbawione aranżacyjnego przepychu utwory. W „Deer in Headlights” przez długi czas słyszymy tylko zapętlony fortepianowy motyw, do którego w finale dochodzą inne, subtelne dźwięki. Najważniejszy jest jednak ten głos. Tak mocny, pełen pasji, porywający. Tylko Sia tak potrafi.

8. Jacob Banks & Louis the Child – „Diddy Bop”

Jacob Banks to urodzony w Nigerii brytyjski wokalista który był pierwszym artystą bez kontraktu zaproszonym do programu BBC Radio 1 Live Lounge. Od tego czasu twórca podpisał umowę z Interscope Records, ale ciągle czekamy na jego debiutancką płytę. Louis the Child to z kolei duet producencki pochodzący z Chicago. Cała trójka stworzyła całkiem urodziwą piosenkę 🙂

7. Bishop Briggs – „Never Tear Us Apart”

Całkiem udany (i nie ostatni) cover. Soft-rockowa, walczykowa ballada INXS zmieniona została przez Bishop Briggs w dramatyczny popowy numer oparty na mocnym rytmie i jeszcze mocniejszym, trzeba przyznać imponującym, kobiecym wokalu.

Dużo fajnego robią w tym nagraniu pogłosy na drugim planie (polecamy słuchawki).

6. Samantha Gongol feat. Juliette Armanet – „Ta Meilleure Ennemie (Pearls)”

Czymże byłby miłosny soundtrack do „Nowego oblicza Greya” („Fifty Shades Freed”) bez czegoś… po francusku. Na szczęście oszczędzono nam banalnych ballad i wybrano współczesną, ciekawie brzmiącą eteryczno-zmysłową kobiecą piosenkę.

O Samancie Gongol wiemy tyle, że tworzy amerykański duet Marian Hill z Jeremy Lloydem. Grupa ma na koncie kilka mniejszych wydawnictw i album „Act One” z 2016 roku. Juliette Armanet to z kolei 33-letnia Francuzka z Lille, która także ma na kocie jeden album „Petite Amie” z 2017 roku. Zupełnie nie wiemy co spowodowało, że te dwie panie nagrały piosenkę „Ta Meilleure Ennemie (Pearls)”, ale jest to kawał porządnego inteligentnego popowego grania.

5. The Spencer Lee Band – „The Wolf”

Niewiele wiemy o kapeli The Spencer Lee Band. Lideruje jej urodzony w Kansas Spencer Lee i grupa znalazła się w składzie nowojorskiego letniego festiwalu Governors Ball. Oprócz piosenki z filmu „Nowe oblicze Greya” („Fifty Shades Freed”) grupa opublikowała do tej pory jeszcze kompozycję „Kissing Tree”.

Nie chcemy przesadzać z zachwytem ale oceniając po tych dwóch piosenkach Spencer Lee to całkiem utalentowany facet z rockowymi ciągotami.

4. Miike Snow – „Change Your Mind”

Pogodny, kolorowy, niemal skoczny numer. Naprawdę przyjemny kawałek, ślicznie okraszony orkiestracjami i lekko niemodnie brzmiącą gitarą. Bas nadaje sprężystości, a głos ciepła. Wzorowa popowa piosenka, taka która nadaje się na festiwale, do reklamy i jak widać na soundtrack „Nowego oblicza Greya” („Fifty Shades Freed”). No dobra, odrobinę przypomina „Get Lucky”, ale to przecież zaleta.

3. Jessie J – „I Got You (I Feel Good)”

Jessie J zrobiła coś bardzo fajnego z klasykiem Jamesa Browna. Oczywiście, pewnie znajdą się tacy, którzy odsądzą ją od czci i wiary, ale choć tego nie słychać na pierwszy rzut ucha, Angielka pozostała dość wierna oryginałowi. Jest seksownie, pikantnie (nietrudno wyobrazić sobie wijące się ciało wokalistki), a akcentujące dęciaki zapewniają funkowy groove. Owszem, jest też delikatniej, bardziej kobieco, chwilami w klimacie żeńskich zespołów R&B z lat 90., ale istota „I Got You (I Feel Good)” została zachowana (no dobra, mogła sobie te wokalne popisy podarować).

2. Julia Michaels – „Heaven”

Nie dajcie się zwieść dacie urodzenia. Choć Julia Michaels ma 24 lata zdążyła już umieścić na liście przebojów Billboardu 16 piosenek. Poza tym, że sama śpiewa zajmuje się bowiem pisaniem piosenek dla innych. w 2017 roku artystka napisała 24 piosenki. Jej kompozycje wykonywali m.in. Ed Sheeran, Shakira, Selena Gomez, Justin Bieber czy Maroon 5.

W kompozycji „Heaven” słychać jak wielki talent Julia Michaels ma do pisania ładnych melodii. Christina Lee z magazynu „Uproxx” recenzując piosenkę napisała, że Julii Micheals udało się refrenem podsumować całą serię o Anastasii Steele. Refren brzmi bowiem „They say all good boys go to heaven/but bad boys bring heaven to you”.

Klip wyreżyserowała Sophie Muller, która ma na koncie milion klipów, a w tym roku zrobiła także teledysk do piosenki „Dancing” Kylie Minogue.



1. Whethan, Dua Lipa – „High”

Szkoda, że to nie „High” wybrano zamiast „For You” Rity Ory i Liama Payna na piosenkę przewodnią „Nowego oblicza Greya”. Numer, który śpiewa Dua Lipa na pewno jest mniej oczywisty i znacznie bardziej zmysłowy niż popowe, nadęte „For You”. Lekko zachrypnięty, fajnie rozkrzyczany wokal Duy Lipy i hipnotyzujące bity wręcz idealnie pasują do erotycznego klimatu filmu „Nowe oblicze Greya” („Fifty Shades Freed”).

Whethan to 18-letni producent z Chicago, który po tej piosence ma szansę na sławę i splendor.

Fifty Shades Freed (Original Motion Picture Soundtrack)
Data wydania: 9 lutego 2018
Wydawca: Universal Music Polska

Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.