10 najlepszych piosenek Guns N’ Roses

Guns N' Roses fot. Archiwum Zespołu/NajlepszePiosenki.pl


AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA – taka była nasza reakcja na wieść o reaktywacji Guns N’ Roses.

Jeśli jeszcze nie wiecie, Guns N’ Roses wracają w prawie oryginalnym składzie. Za grube miliony dolarów panowie Axl Rose, Slash i Duff McKagan postanowili się pogodzić. Wspomogą ich klawiszowiec Dizzy Reed, multiinstrumentalista Chris Pitman, gitarzysta Richard Fortus oraz perkusista Frank Ferrer.

Na razie zespół potwierdził udział w festiwalu Coachella w Kalifornii, ale po cichu liczmy, że jeden koncert to za mało by się pokłócili i zagrają też normalną, światową trasę (czytaj przyjadą do Polski). Ściskając kciuki przedstawiamy zestawienia najlepszych piosenek Guns N’ Roses (z wyłączaniem tych z płyty „Appetite For Destruction”, bo o tym już było)

10. „Live and Let Die”

„Live and Let Die” to nie piosenka Guns N’Roses lecz Paula McCartneya i to z Bonda („Żyj i pozwól umrzeć” z Rogerem Moore’em). Kapela lubiła sięgać po cudze nagrania, co więcej potrafiła ja zmienić w swoje. W wersji GN’R, szczególnie w refrenie mocny, zadziorny, głośny numer, całkowicie oddarty z bondowskiego glamour.



9. „Knockin’ On Heaven’s Door”

Jeszcze bardziej niż „Live and Let Die” Guns N’ Roses przywłaszczyli sobie „Knockin’ On Heaven’s Door”. Chyba śmiało można powiedzieć, że cover Guns N’ Roses jest bardziej popularny niż oryginał Boba Dylana. Szczególnie znana stała się wersja koncertowa zarejestrowana podczas show w hołdzie Freddiemu Mercury’emu w 1992 roku. Studyjna interpretacja znalazła się na „Use Your Illusion II”.

8. „Civil War”

Jedna z lepszych power ballad nie tylko w dorobku Guns N’Roses. Może dlatego, że nie jest to romantyczna piosenka, lecz zaangażowany politycznie numer, w którym pojawia się kwestia zabójstwa prezydenta Kennedy’ego i wojny w Wietnamie.

Zaczęło się od riffu, który wymyśliliśmy na próbach – opowiadał na łamach „Rockline” Duff McKagan. – Axl dodał kilka wersów. Fragment teksu pochodzi z mojego wspomnienia. Kiedy miałam z 4 lata, poszedłem z mamą na pokojowy marsz dla Martina Luthera Kinga. Tym zainspirowane są słowa” „Did you wear the black arm band when they shot the man who said: ‚Peace could last forever’?”

Fragment przemówienia na początku nagrania pochodzi z filmu „Nieugięty Luke” (1967) z Paulem Newmanem.

Piosenka pojawiła się pierwotnie na charytatywnej kompilacji „Nobody’s Child: Romanian Angel Appeal”.

To jedyny utwór z „Use Your Illusion”, na którym na perkusji gra Steven Adler, w pozostałych rolę bębniarza pełni Matt Sorum.

7. „Better”

„Chinese Democracy” na pewno nie jest szczytowym osiągnięciem Guns N’ Roses, ale ma swoje momenty. Jednym z nich jest piosenka „Better”. Zmyślna kompozycja, świetny refren, soczysty riff. Naprawdę udana rzecz.

Kawałek wykorzystano w reklamie Harleya-Davidsona.

6. „Don’t Cry”

Rockowe ballady były zawsze w modzie, a że „Don’t Cry” to jedna z lepszych, jakie powstały nic dziwnego, że stała się jednym z największych hitów formacji.

W chórkach udziela się Shannon Hoon z zespołu Blind Melon.


Numer powstał jeszcze podczas sesji do „Appetite for Destruction”, ale ostatecznie trafił dopiero na „Use Your Illusion I” i „Use Your Illusion II”. Istnieją bowiem dwie wersje utworu – każda z innym tekstem.

Scenariusz do teledysku napisali Axl Rose i Josh Richman, a za reżyserię odpowiada Andy Morahan. W klipie wystąpiła ówczesna dziewczyna wokalisty, modelka Stephanie Seymour.

Miejsce w naszym ranking może nie najwyższe, ale to z racji oklepania i osłuchania.

5. „Patience”

Nim sesje unplugged stały się popularne, Guns N’Roses wypuścili zestaw „G N’ R Lies” składający się z coverów i akustycznych numerów. Wśród tych ostatnich najważniejszym był „Patience”. Spokojna, delikatna piosenka zagrana na gitarach.

Tłem nagrania były osobiste problemy wokalisty Axla Rose’a, a dokładnie jego kłopoty z żoną Erin Everly.

4. „Get in the Ring”

Aż strach pomyśleć, co by wypisywano o Guns N’ Roses, gdyby za czasów ich wielkości w powszechnym użyciu był internet. Muzycy wiodący rockandrollowy tryb życia nawet w czasach wyłącznie papierowych tabloidów dostarczyli sporo materiałów. Kapryśny i wyszczekany Axl Rose też nie najlepiej żył z prasą, także tą branżową, muzyczną. Swą frustrację przelał na słowa piosenki „Get in the Ring”. W tekście wymieniani są z nazwiska dziennikarze, którzy mu podpadli niepochlebnymi recenzjami (Andy Secher z „Hit Parader”, Mick Wall z „Kerrang!” oraz Bob Guccione Jr. z magazynu „Spin”). Krótko mówiąc, swych „ulubionych” krytyków wyzywa na pojedynek na ringu.

Rytmiczny, zaczepny kawałek. Motoryczny, skoczny, rzeczywiście brzmi trochę jak tło do rozgrzewki przed walką.

3. „Coma”

Bodaj najambitniejsza propozycja w dorobku Guns N’Roses. 10-minutowy utwór z wieloma wątkami, zmianami tempa, urozmaiconym brzmieniem. Elementami łagodnymi i prawdziwie gniewnymi.

Numer zainspirowany był doświadczeniem Axla, kiedy przedawkował. – Wziąłem opakowanie leków i je połknąłem – wspominał. – Skończyłem w szpitalu. Po przebudzeniu pomyślałem sobie, że przecież nie koncertowaliśmy wystarczająco dużo, że płyta przepadnie, że zostanie zapomniana. Pomyślałem, że muszę wyjść z tego i wziąć się do pracy.

2. „November Rain”

Pamiętam, że premiera teledysku była wielkim wydarzeniem, anonsowanym co najmniej przez tydzień na MTV. Dzień po premierze pojechałam na wycieczkę klasową i wszyscy rozmawiali o… kusej sukience Stephanie Seymour;) Tak wyglądał świat w 1991 roku 😉

Realizacja fabularyzowanego wideo kosztowała półtora miliona dolarów, na szczeście klip dostał kilka nagród i doczekał się wysokiej rotacji na MTV. Za reżyserię odpowiadał Andy Morahan, który pracował przy „Don’t Cry”, a także „Father Figure” i „Faith” George’a Michaela.

Jak słusznie niektórzy zauważyli, konstrukcja nagrania przypomina „Stariway to Heaven” Led Zeppelin. Nadal, to znakomita, rozbudowana kompozycja z miejscem na solo na gitarze i eleganckie partie fortepianowe.

Oryginalnie numer trwał 25(!) minut.

1. „You Could Be Mine”

Absolutnie najlepsza piosenka Guns N’ Roses. Fantastyczny bas, ostra, soczysta gitara, moc, moc i jeszcze raz moc. Chwytliwy a zarazem solidnie rockowy kawałek, z mnóstwem energii i zgrabną melodią. Ale o tym wszystkim już pisaliśmy, więc odsyłamy do tekstu „11 najlepszych piosenek Slasha”.





Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.