10 najlepszych piosenek Kasabian

Kasabian fot. Sony Music/NajlepszePiosenki.pl


Kasabian grali w ubiegłym roku na Orange Warsaw Festival, ale w Gdyni podczas Open’er Festival na milion procent będzie lepsze nagłośnienie, a poza tym koncertów dobrych kapel nigdy za dużo. Występ Kasabian już w sobotę 4 lipca, a u nas 10 najlepszych piosenek Anglików.

„L.S.F.”

Pewnie członkowie Kasabian mają dość tej piosenki bo grali ja na koncertach już ponad 700 razy. Nas jednak zachwyca ta kompozycja za każdym razem. Jest ona bowiem równie prosta co urokliwa wpadająca w ucho i po prostu znakomita.

To drugi singel Kasabian i pierwsza piosenka, która dotarła do Top 10 brytyjskiej listy przebojów. W trzy lata po premierze swoja wersję nagrał Mark Ronson – gościnnie w coverze pojawili się zresztą Kasabian.



„Club Foot”

Tylko Anglicy mogą dokonać takiego pomieszania z poplątaniem. W klipie, który zresztą został nagrodzony podczas UK Music Video Awards 2005 gra rosyjska aktorka Dinara Drukarowa. Klip poświęcony jest Janowi Palachowi czeskiemu studentowi, który dokonał samospalenia w 1969 roku w proteście przeciwko interwencji w Czechach wojsk Układu Warszawskiego. W klipie widać też aluzję do wydarzeń na Węgrzech a na początku klipu słychać głos lektora Radia Wolna Europa mówiącego… po polsku.

„Club Foot” to kawał znakomitego rockowego grania.

„Shoot The Runner”

„Shoot The Runner” to piosenka o miłości. Tytułowy „strzał w uciekającego” to aluzja do strzały Amora.

Teledysk zrealizowali panowie znani jako Alex & Martin. Ich najsłynniejsze dzieło to klip do „Seven Nation Army” The White Stripes. Klip powstał metodą animacji rotoskopowej podobnie jak „Go with the Flow” Queens of the Stone Age.

„Fire”

Piosenka doskonale znana fanom angielskiej piłki nożnej była hymnem Premier League przez 2 lata (a raczej może piosenką powitalną przed transmisjami z angielskiej ligi). Kompozycja jest prezentowana także na meczach Leicester City gdy pada bramka (członkowie Kasabian to wierni fani drużyny z Leicester).

Teledysk, w którym muzycy Kasabian napadają na bank został zrealizowany w Republice Południowej Afryki (miała imitować prowincjonalną Amerykę). Reżyserem jest W.I.Z. który ostatnio nakręcił choćby klipy dla Disclosure („Voices”) czy Kings of Leon („Supersoaker”)

– Uwielbiam schizofrenię tego kawałka – mówi kompozytor Kasabian, Serge Pizzorno. – Początkowo masz wrażenie jakby Elvis zajął się psychodelią a potem dostajesz eksplozję energii w refrenie.

Kompozycja była pierwszy singlem z albumu „West Ryder Pauper Lunatic Asylum”. Trafiła na 3 pozycję brytyjskiej listy przebojów.

„eez-eh”

O tej piosence pisaliśmy już w tekście „27 najlepszych piosenek 2014 roku” więc teraz możemy jedynie dodać, iż produkcję kawałka Kasabian zainspirował Giorgio Moroder, który twierdzi, że 120 uderzeń na minutę to magiczne tempo.

„Days Are Forgotten”

Tekst piosenki inspirowany jest hiphopowymi przechwałkami.

– Przyznam, że podoba mi się w hip-hopie postawa w stylu „Tacy właśnie jesteśmy, a jak się wam nie podoba to możecie się odwalić” – mówi Serge Pizzorno. – „Days Are Forgotten” to nasza wersja takiego podejścia.

LL Cool J był pod takim wrażeniem piosenki, że sam wprosił się do remiksu przygotowanego przez Z-Tripa.

Piosenka „Days Are Forgotten” promowała album „Velociraptor” z 2011 roku.


„La Fée Verte”

Inspiracją dla tej piosenki była aukcja w internecie. Serge Pizzorno zauważył na niemieckiej stronie aukcyjnej wiekową butelkę absyntu (reklamowaną, że właśnie ten trunek pijali Ernest Hemingway i Pablo Picasso). Cena wynosiła grubo ponad 100 tysięcy złotych. Gitarzysta Kasabian ostatecznie trunku nie kupił, ale za to napisał piosenkę. „La Fée Verte” to właśnie potoczna nazwa absyntu (w tłumaczeniu zielona wróżka).

Absynt swoje lata świetności przezywał na przełomie wieków XIX i XX. Do picia zielonego trunku przyznawali się Henri de Toulouse-Lautrec, Vincent van Gogh czy Oscar Wilde. Alkohol sporządzano z kilku składników, wśród których najważniejsze były anyż, koper włoski i piołun. Temu ostatniemu alkohol zawdzięcza gorzki smak oraz złą sławę. Piołun zawiera bowiem tujon, który jest związkiem psychoaktywnym i to właśnie z jego powodu zakazano produkcji absyntu w niemal całej Europie i w Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku. Dziś absynt jest legalny pod warunkiem jednak odpowiednio niskiej dawki tujonu.

– Piosenka jest o takim momencie w życiu, gdy sen się kończy i nie pozostaje nic innego jak tylko strzelić sobie kieliszek absyntu i zapomnieć o wszystkim – mówi Serge Pizzorno. – Zapomnieć o „X Factorze”, celebrytach i psach w torebkach.

Piosenka trafiła na soundtrack filmu Williama Monahana „Londyński bulwar” z 2010 roku.

„Re-Wired”

Znów nieco sportowa piosenka gdyż jej fragment jest prezentowany w przerwie podczas meczów Premier League. Ewidentnie w telewizji Sky Sport pracuje jakiś fan zespołu Kasabian.

W humorystycznym klipie członkowie kapeli uciekają różnymi pojazdami przed tajemniczym czarnym samochodem. Ucieczka małym fiatem (niekoniecznie polskim) kończy się katastrofą. Za reżyserię klipu, w którym można znaleźć odniesienia m.in. do „Autostopowicza” odpowiada Tom Carty.

„Underdog”

Choć piosenka nie poradziła sobie zbyt dobrze na liście przebojów z czasem zyskała wielką popularność. Użyto ją niezliczoną liczbę razy przy różnych okazjach. Oczywiście wykorzystano ją piłkarsko – podczas meczów I ligowych klubów Colchester United oraz Peterborough United. Jako melodię na wejście używał jej gracz snookera Mark Selby. Pojawiła się też w reklamie telewizorów Sony, w programie „Top Gear” oraz w grze „Need for Speed: Shif”.

– Początkowo miała pojawić się bliżej końca płyty, ale Tom uznał, że powinna być na początku – mówi Serge Pizzorno. – Jest jak bokser, który z każdą minutą czuje się coraz lepiej na ringu. Dzięki zatrudnieniu Dana The Automatora udało się osiągnąć takie brzmienie. Piosenka ma w sobie coś hip-hopowego, ale ciągle jest to rock ‚n’ roll.

„Vlad the Impaler”

Jak wiadomo hospodar wołoski Wład Palownik wsławił się tym, że swoich wrogów miał zwyczaj wbijać na pale, a do kultury zachodniej przedostał się jako pierwowzór wampira Drakuli. W klipie do „Vlad the Impaler” tytułowego bohatera gra brytyjski aktor Noel Fielding.

Choć piosenkę poświęcona jest postaci z dalekiej przeszłości muzycy Kasabian zadedykowali ją australijskiemu aktorowi Heathowi Ledgerowi, który zmarł na początku 2008 roku w wieku 28 lat.

– Właśnie skończył kręcić ten znakomity film i nagle skończyło się jego życie – Serge Pizzorno. – Identyfikuję się z nim. Znam tylu ludzi, który nie potrafili sobie poradzić z napięciem, mieli problem ze spaniem i brali proszki nasenne. To mógł być każdy z nich.

Open’er Festival 2015
Wykonawcy: A$AP Rocky | Alabama Shakes | Alt-J | Chet Faker | Curly Heads | D’Angelo | Die Antwoord | Disclosure | Django Django | Domowe Melodie | Drake | Eagles Of Death Metal | Electro-Acoustic Beat Sessions | Elliphant | Enter Shikari | Faithless | Father John Misty | Fisz Emade | Flume | George FitzGerald | Hozier | Hudson Mohawke | HV/Noon | Jonny Greenwood | José González | Julia Marcell | Kasabian | Kaytranada | Kodaline | Major Lazer | Małe Miasta | Marmozets | Modest Mouse | Mumford & Sons | Natalia Przybysz | Nervy | Of Monsters And Men | Of Montreal | Ratking | Rebel Babel Ensemble | Refused | Skubas | St. Vincent | Swans | The Dumplings | The Libertines | The Prodigy | The Vaccines | Thurston Moore | Tom Odell | Two Gallants | W.E.N.A. | Years & Years
Miejsce: Gdynia, Lotnisko Gdynia-Kosakowo
Data: 01-04.07.2015
Organizator: Alter Art




Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.