10 najlepszych piosenek Looptroop Rockers

Looptroop Rockers fot. Archiwum Zespołu/NajlepszePiosenki.pl

Looptroop Rockers interesuje polityka, kwestie społeczne, niesprawiedliwość, ale potrafią też śpiewać o rzeczach miłych i przyjemnych. Wychowali się na klasycznym, amerykańskim hip-hopie, ale przez lata do swojej muzyki dorzucili wiele różnych elementów i barw. Wracają do Polski, którą całkiem polubili i 26 lutego zagrają w krakowskiej Fabryce. Na koncert Looptroop Rockers będziemy mieć dla was bilety.

„Professional Dreamers”

Pomysł na „Professional Dreamers” wziął się z filmu „Spotkania na krańcach świata” Wernera Herzoga. Z ust jednego z bohaterów padły słowa „wszyscy tu jesteśmy profesjonalnymi marzycielami”, które tak spodobały się muzykom, że nie tylko zatytułowali tak singel, ale i cały album. Mniej więcej w tym samym czasie muzycy Looptroop Rockers mieli okazję zobaczyć zdjęcia mózgu wykonywane podczas snu, co tylko pogłębiło ich inspirację.



Piosenka może nie senna, ale na pewno rozmarzona. Iście wakacyjna, przyjemna, ciepło-słoneczna, z refrenem i syntetycznymi smykami, których nie powstydziłaby się niejedna britpopowa kapela.

„Guru RIP”

Tytuł mówi sam za siebie. Tym utworem Szwedzi składają hołd Guru, czyli raperowi znanemu chociażby z Gang Starr. Jak większość hiphopowych twórców, tak i Looptroop Rockers czerpali z dokonań muzyków ze Wschodniego Wybrzeża. Zresztą, mówią to otwarcie w tekście piosenki: „One of the meanest and the cleanest/Guru, you gone too soon/A big insperation in the early days of Looptroop/When we used to hang at the gas-station/Back when racking cans was a daily operation”.

W nagraniu kapelę wspiera Timbuktu, rodak Looptroop Rockers. Całość ma nowojorski posmak. Są sample, soulowe rozbujania i surowa nawijka.

Guru, który naprawdę nazywał się Keith Edward Elam, zmarł 19 kwietnia 2010 roku.

„Magic”

Akordeon w hip-hopie? Czemu nie. Numer, w którym najwięcej dzieje się na drugim planie. Pstrykania, klaskania, pobrzękiwania, migoczące dźwięki, tamburyno. Płynie sobie ta piosenka Looptroop Rockers niespiesznie, momentami w rytmie rozleniwionej francuskiej riwiery.

– To piosenka o wszystkim, co dobrego dzieje się w naszych życiach – komentują artyści. – Najczęściej śpiewamy, o tym, co jest złe, niewłaściwe, a tym razem dla odmiany, o wszystkich błogosławieństwach, których doznaliśmy. To hołd dla piękna, magicznych mocy, które często, w niewyjaśniony sposób prowadzą nas przez świat pełen niepewności i lęków.

Teledysk powstał w Hawanie, na Kubie, gdzie Looptroop Rockers brali udział w festiwalu Peace and Love. Za kamerą stanął Viktor Rising.

„The Machine”

Teledysk został zrealizowany podczas wizyty Looptroop Rockers w Warszawie, gdzie bratali się m.in. z pracownikami labela Prosto. Za reżyserię czarno-białego wideo poświęconego sztuce graffiti odpowiada Ludwik Lis.

Sam numer nieco mroczny, z niemal industrialnym podkładem, ponurymi zwrotkami i nieco jaśniejszymi, melancholijnymi refrenami.

„Fort Europa”

Jeszcze czasy, gdy zespół funkcjonował pod szyldem LoopTroop. Tytułowy fort Europa odnosi się do Unii Europejskiej. – Zburzyliśmy mur berliński, tylko po to by wybudować nowy, lepszy dookoła naszego rozpadającego się fortu (Europa) – śpiewają.

Numer z 2005 roku stanowił krytykę polityki imigracyjnej Szwecji i UE.

„Long Arm of the Law”

Właśnie takie numery jak „Long Arm of the Law” zapewniły Looptroop Rockers porównania do Public Enemy czy Rage Against The Machine. Muzycznie co prawda Szwedzi byli znacznie łagodniejsi od Amerykanów, ale ich utwory poruszały niewygodne tematy natury społecznej czy politycznej. Ta akurat piosenka, surowa, ostra, mocno oldschoolowa, uderza w szwedzką policję.

„The Building”

W utworze „The Building” tytułowy budynek pełni metaforę świata. Świata, który niszczymy.

Skoczna piosenka, z elementami ska, zgrabna, kolorowa, którą jeden z recenzentów porównał do dokonań OutKast.

„Slippin'”

Z wiekiem panowie z Looptroop Rockers złagodnieli i polubili bardziej miękkie, roztańczone klimaty. Zaczęli też śpiewać o miłości. – I cant keep from slippening into your love – słyszmy w soulowym, okraszonym dęciakami refrenie.

Polecamy teledysk, szczególnie drugą scenę z psiakiem.

„Naive”

Jeszcze jedna piosenka z udziałem Timbuktu. Tym razem Szwedzi pokazują, że elektronika, taneczne rytmy i „czkawkowe” rapowanie nie są im obce. Co więcej, całkiem nieźle im wychodzą. No dobra, wychodzą im bardzo dobrze. „Naive” to po prostu świetny, imprezowy kawałek, który opowiada o odwadze i byciu sobą.

„On Repeat”

Utwór powstał po wyborach w Szwecji w 2010 roku, kiedy do parlamentu weszła skrajnie prawicowa – rasistowska w ocenie muzyków – partia, Szwedzcy Demokraci. – Kolejny ekstremistyczny, prawicowy ruch zyskujący coraz większe poparcie w Europie i na świecie – komentowali artyści.

Aby wyładować złość i frustrację, Looptroop Rockers weszli do studia i nagrali piosenkę o tym, jak historia się powtarza.

W klipie pojawiają się archiwalne materiały ukazujące nazistów z II wojny światowej. Wideo ma na YouTube ponad milion wyświetleń.

Looptroop Rockers
Miejsce: Wrocław, Sala Gotycka
Data: 25 lutego 2015

Looptroop Rockers
Miejsce: Kraków, Fabryka
Data: 26 lutego 2015

Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.