11 najlepszych piosenek z filmu „Trainspotting”

"Trainspotting" fot. Archiwum/NajlepszePiosenki.pl

Trwają zdjęcia do filmu „Trainspotting 2”. Nie mogliśmy pozostawić tego bez (muzycznego) komentarza.

Dla niewtajemniczonych „Trainspotting” to kultowy (w pełni uzasadnione użycie nadużywanego epitetu) film z lat 90. Opowieść o edynburskich narkomanach, ale tak naprawdę lustro ówczesnej pop-kultury i młodzieży. Dzieło powstało na podstawie autobiograficznej książki Irvine’a Welsha.

Po 20 latach, Danny Boyle ponownie staje za kamerą, by opowiedzieć, co teraz dzieje się z Rentonem i resztą. Do swych ról wracają Ewan McGregor, Jonny Lee Miller, Robert Carlyle i Ewen Bremner. Premiera planowana jest 27 stycznia 2017 roku.

Trzymamy kciuki, by udało się powtórzyć sukces „Trainspotting” i przede wszystkim modlimy się o choć w połowie tak znakomity soundtrack.

Na razie, z nieukrywanym rozrzewnieniem i tęsknotą za latami 90. prezentujemy 11 najlepszych piosenek z filmu „Trainspotting”.

11. Fun Boy Three – „Our Lips Are Sealed”

Fun Boy Three to raczej mało znana, działająca zaledwie dwa lata formacja, która powstała na gruzach The Specials. Zespół proponował bardziej popową odmianę new wave, co zresztą słychać w „Our Lips Are Sealed”. Chłodne brzmienie plus ciepłe, damsko-męskie wokale i trochę delikatnych gitar. Wyszło całkiem zgrabnie.



10. Heaven 17 – „Temptation”

Piosenka znalazła się dopiero na drugiej, wydanej dopiero w 1997 roku części soundtracku do „Trainspotting”. Nie do końca pasuje do reszty. Raczej popowa, nieco kiczowata, ale jednak to dobry numer. „Temptation” to największy przebój formacji. Krytyk magazynu „Q” napisał, że ten utwór brzmi jak… seks.

9. Leftfield – „A Final Hit”

Klimatyczna, mroczna, nawet nokturnowa kompozycja. Idealna do jazdy nocą samochodem.

Na pierwszej części soundtracku do „Trainspotting” numer pojawił się w krótszej, na drugiej w rozbudowanej wersji. Oczywiście wolimy dłuższą.

8. Blur – „Sing”

Bardzo przestrzenna kompozycja z ładnie przestrojonymi gitarami. Wyróżnia się mocnym rytmem i wokalem gdzieś z oddali. W sumie to shoegaze’owa propozycja od Blur.

7. Primal Scream – „Trainspotting”

Jeszcze jeden klimatyczny kawałek z genialnej płyty „Vanishing Point”. Instrumentalny, w nocnej atmosferze, nieco oceaniczny. Ciekawe połączenie dźwięków syntetycznych i organicznych.

6. New Order – „Temptation”

Jeden ze sztandarowych numerów New Order. Tradycyjnie wyraźny bas, nieco tanecznego rytmu i całkiem sporo gitar.

O nagraniu już pisaliśmy, więc po więcej pokornie odsyłamy do tekstu „12 najlepszych piosenek New Order”.

5. Elastica – „2:1”

Lata 90. były wspaniałe jeśli chodzi o rockowe kapele z laskami. Elastica nie była może tak popularna jak Skunk Anansie, Garbage czy Hole, ale to też była kapitalna kapela.

„2:1” to fajne, brudne, rockowe granie z delikatnie pustynnym klimatem.

4. Bedrock Feat. KYO – „For What You Dream Of”

Kwintesencja klubowej muzyki lat 90. Soulowe wokale, zimna elektronika i mocne beaty. Świetny, dynamiczny numer producenckiego duo, które tworzyli John Digweed i Nick Muir. KYO to ta pani, która śpiewa. Naprawdę nazywa się Carol Leeming.

3. Lou Reed – „Perfect Day”

Jeden z najpiękniejszych walczyków w muzyce popularnej. Taki prosty, wspaniale i elegancko zaaranżowany, pełen emocji numer.

Za produkcję odpowiadają David Bowie i gitarzysta Mick Ronson.

W filmie „Trainspotting” utwór pojawił się po tym jak Renton (Ewan McGregor) przedawkował heroinę.

2. Iggy Pop – „Lust for Life”

„Trainspotting” dał piosence Iggy’ego Popa drugie życie. Numer stał się w zasadzie motywem przewodnim filmu. Od 1996 roku, słysząc to nagranie mam przed oczami biegnącego Ewana McGregora. Choć oryginalnie (kawałek pochodzi z 1977 roku) nie trafił na listy przebojów, za sprawą dzieła Danny’ego Boyla i soundtracku dotarł do 26. miejsca UK Charts.

Na ścieżce do filmu znalazły się także inne nagrania Popa – „Nightclubbing”, a na części drugiej części – „The Passenger”

Więcej o piosence znajdziecie w tekście „9 najlepszych piosenek z gołymi klatami”.



1. Underworld – „Born Slippy .NUXX”

Razem z „Lust for Life” najbardziej kojarzony z „Trainspotting” a przy tym szczyt możliwości zespołu Underworld. Bezapelacyjnie jedna z najlepszych kompozycji w dość nierównym dorobku angielskiej formacji. Dzika, transowa i rozpędzona.

– Chodziliśmy na Soho pić – wspominał Karl Hyde. – Trafiliśmy do Ship na Wardour Street. Cały tekst napisałem tej nocy. Pijany człowiek widzi świat fragmentarycznie i chciałem to odtworzyć. Inspirowałem się albumem „New York” Lou Reeda oraz książką „Motel Chronicles” Sama Sheparda.

Wokale do piosenki zostały zarejestrowane przy jednym podejściu. – Kiedy czegoś zapomniałem, powtarzałem ten sam wers – stąd „lager, lager, lager, lager”. – Kiedy po raz pierwszy graliśmy to na żywo, ludzie wznieśli puszki piwa (lager to rodzaj piwa – przyp. red).

Skąd tytuł? Tak nazywał się chart, na którego muzycy postawili i wygrali.

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.