12 najlepszych polskich piosenek Męskiego Grania 2015

Męskie Granie 2015 fot. Archiwum/NajlepszePiosenki.pl

W latach upadającej komuny piwo Żywiec było towarem deficytowym i bezcennym. Dziś podobnie się ma sytuacja z biletami na koncerty Męskiego Grania. Rozchodzą się jak ciepłe bułeczki, co wcale nas nie dziwi, bo podczas tych kilku letnich imprez będzie można usłyszeć naprawdę dużo dobrej polskiej muzyki. Oto nasz wybór 12 najlepszych piosenek Męskiego Grania 2015.

Curly Heads – „Reconcile”

Curly Heads i ich płytą „Ruby Dress Skinny Dog” już się zachwycaliśmy, więc spróbujemy się nie powtarzać (czytaj recenzję „Ruby Dress Skinny Dog”).

„Reconcile” to jeden z bardziej drapieżnych a zarazem prostych numerów w zestawie. Esencja młodzieńczego rocka, lekko przybrudzonego, odpowiednio wkurzonego, kipiącego energią, mocno gitarowego i zadziornego.

Teledysk zrealizował duet Psychokino, czyli Dorota Piskor i Tomek Ślesicki. W roli głównej wystąpił Marcin Dorociński, który wcielił się w przystojnego, wąsatego lekarza Roberto Sancheza. Cały koncept polega na połączeniu telenowelowych absurdów z rzeczywistością.

Męskie Granie Poznań – 1 sierpnia 2015
Męskie Granie Warszawa – 15 sierpnia 2015



Fisz Emade Tworzywo – „Ślady” feat. Justyna Święs

Jakże daleko jest ten hip-hop braci Waglewskich od hip-hopu. „Ślady” to taka piosenka co już po dwóch razach wydaje się klasyką która słyszeliśmy tysiące razy. Słyszałem tę piosenkę ostatnio na koncercie w Fabryce w Krakowie. Cała sala w ekstazie. Wielka klasa.

W ramach informacji porządkowych: Kompozycja pochodzi z albumu „Mamut” z listopada 2014 roku.

Męskie Granie Wrocław – 11 lipca 2015
Męskie Granie Warszawa – 15 sierpnia 2015
Męskie Granie Żywiec – 29 sierpnia 2015

Hey – „Zazdrość”

Wiemy, że Hey ma lepsze piosenki. Ciekawsze, bardziej oryginalne, nawet bardziej przebojowe. Ale my, dzieci grunge’u, nadal kochamy stary Hey z początków kariery. „Zazdrość” to kwintesencja rockowych brzmień lat 90. i tęsknego spoglądania w kierunku Seattle (ach, te przesterowane, gęste gitary). Warto jednak zwrócić uwagę na wokalną aranżację, bowiem Nosowska śpiewa tu „na dwa głosy”. Jak się lepiej przysłuchać, znajdziemy szeptany, drugi plan.

Męskie Granie Kraków – 27 czerwca 2015
Męskie Granie Chorzów – 25 lipca 2015

Maria Peszek „Ludzie Psy”

Jedyna, niepowtarzalna, wyjątkowa kiczo popu królowa. Jej miejsce jest w piekle i tam zmierza dziarskim krokiem, ale zanim się tam spotka z posłami PO, którzy głosowali za in vitro zagra dla nas nie raz a najszybciej na Męskim Graniu w Poznaniu.

Męskie Granie Poznań – 1 sierpnia 2015
Męskie Granie Warszawa – 15 sierpnia 2015

Mela Koteluk – „Spadochron”

„Spadochron” mógłby posłużyć za wzór ambitnej popowej piosenki. Nie pretensjonalnej, sztucznie ualternatywnionej, po prostu niebanalnej, zmyślnie zaaranżowanej, zbudowanej ze szczerych emocji, ale opartej na zgrabnej melodii i nie wstydzącej się zapamiętywalnego refrenu. Prostej a zarazem pełnej uroku.

Piosenka pochodzi z albumu „Spadochron”, o którym wcześniej nie pisaliśmy, ale za to pisaliśmy o najnowszej płycie „Migracje”.

Męskie Granie Poznań – 1 sierpnia 2015
Męskie Granie Żywiec – 29 sierpnia 2015

Męskie Granie Orkiestra – „Armaty”

Poprzeczka została zawieszono wysoko. Zeszłoroczny „Elektryczny” z Dawidem Podsiadło i Brodką w rolach głównych wokalistów był prawdziwą, rockową petardą.

Tegoroczna propozycja jest mniej przebojowa, acz brzmieniowo stanowi doskonałą kontynuację numeru z 2014. „Armaty” bardziej stawiają na klimat niż refren, chociaż i tego nie brakuje. To fajny, brudno-pustynny numer, z przestrzenną, amerykańską gitarą, bluesowym nalotem i genialnie drapieżną Melą Koteluk.

Za słowa odpowiadają Fisz i Mela, a za muzykę i produkcję Andrzej Smolik. W nagraniu udział wzięli Mela Koteluk, Fisz, Ørganek i Krzysztof „Zalef” Zalewski.

Ørganek – „Kate Moss”

Jak wiadomo Ørganek „Głupi” nie jest i nagrał znakomitą płytę pod takim właśnie tytułem a z tejże płyty pochodzi równie znakomity rock’n’rollowy kawałek „Kate Moss”. Niby to granie Ørgankowe takie proste, ale jest w nim tyle uroku że nie można się oderwać. Największe odkrycie ubiegłego roku przynajmniej dla tych, co nie znali zespołu Sofa i nie wiedzieli, że Tomasz Organek to piekielnie zdolna bestia.

Męskie Granie Żywiec – 29 sierpnia 2015

O.S.T.R. – „Rise Of The Sun” feat. Cadillac Dale, DJ Haem

O.S.T.R. jest w polskim hip-hopie jak Snoop Dogg w Ameryce. Sam nagrał kilkanaście płyt, chętnie produkuje płyty, wchodzi w kolaboracje, nie boi się eksperymentów a wszystko co robi jest zawsze najwyższej jakości. Kompozycja „Rise Of The Sun” pochodzi z ostatniego wydawnictwa „Podróż zwana życiem”, które do sklepów trafiło w marcu tego roku.

Męskie Granie Chorzów – 25 lipca 2015

Rebeka – „Unconscious”

„Unconscious” brzmi jak kontynuacja „Melancholii” (o której pisaliśmy już w tekście „8 najlepszych piosenek zespołów Xxanaxx, Rebeka i Kixnare”). Zresztą, na początku piosenki słyszymy melancholijne dźwięki. Ten sam smutny syntezatorowy klimat niczym spacer nocą w blasku neonów. Nieco transowego zapomnienia i retro-dźwięków i bardzo dużo wdzięku.

Za kamerą teledysku stanęła debiutująca w tej roli Martyna Iwańska.

Męskie Granie Kraków – 27 czerwca 2015

Skubas – „Nie mam dla ciebie miłości”

W 2006 roku Novika wydała album „Tricks of Life”. W tytułowej kompozycji na wokalu udziela się Skubas i tak się składa, że podczas koncertów w Krakowie pojawiał się na scenie. Oczywiście już wtedy było słychać, że Radosław Skubaja to utalentowany wokalista o ciekawej barwie głosu. Muszę jednak przyznać, że nie spodziewałem się, że debiutancki album Skubasa (wydany 6 lat później) będzie tak dojrzały artystycznie i znakomity pod względem kompozycji. „Nie mam dla ciebie miłości” to singel z drugiego albumu Skubasa, „Brzask”, który ukazał się we wrześniu ubiegłego roku.

Męskie Granie Kraków – 27 czerwca 2015

Smolik/Kev Fox – „Run”

Kev Fox pochodzi z Manchesteru, ale mieszka i tworzy w Polsce. Smolika poznał kilka lat temu. Muzycy znaleźli sporo wspólnych tematów i choć nie od razu nawiązali współpracę, w końcu znaleźli czas, by stworzyć razem cały album.

„Run”, który był dla Keva i Andrzeja oczywistym wyborem na singel, to wyrazisty, rytmiczny numer, z odrobiną wokalnej dramaturgii i bogatym muzycznym tłem. Zadziwia, jak w utworze, w którym przepycha się tyle dźwięków (tamburyno, grząskie gitary, chórki, coś pozytywkowo-cymbałkowego), znalazło się tyle powietrza i przestrzeni.

Tekst opowiada o tym, gdy czujemy się zbyt dobrze, komfortowo – wyjaśniał Fox. – Gdy nic nas nie inspiruje, do niczego nie dążymy.

Podobno była to piosenka, która podczas sesji na płytę powstała najszybciej. Premiera albumu planowana jest na jesień.

Męskie Granie Chorzów – 25 lipca 2015
Męskie Granie Warszawa – 15 sierpnia 2015
Męskie Granie Żywiec – 29 sierpnia 2015

Zbigniew Wodecki with Mitch & Mitch Orchestra and Choir – „Rzuć to wszystko co złe”

Polski (i zresztą nie tylko) rynek muzyczny widział już kilka nieoczywistych kooperacji. Krzysztof Krawczyk i Edyta Bartosiewicz, Violetta Villas i Kazik, Paweł Kukiz i Irena Santor. Współpraca Zbigniewa Wodeckiego i grupy Mitch & Mitch wpisuje się w ten schemat, ale tym razem to nie jednorazowa przygoda, lecz cały imponujący projekt polegający na przypomnieniu i odświeżeniu debiutanckiego albumu pana Zbigniewa. Rzecz na tyle szalona, że musiała się przyjąć.

Poważne obiekcje miałem bardzo długo – mówił Wodecki. – Nie wiedziałem nawet, co to w ogóle jest ten Mitch & Mitch. W końcu jednak dałem się im namówić na wspólny koncert w Trójce. Chłopaki zaskoczyli mnie niesamowitą kreatywnością, zdolnością do improwizacji na scenie. Skojarzyli mi się z Frankiem Zappą, który też fantastycznie bawił się muzyką. Odjechany jest ten nasz Macio. Ujął mnie tym, że zainteresował się moimi piosenkami, o których ja sam zdążyłem już zapomnieć. Ta płyta ma przecież 37 lat. A tu nagle okazuje się, że jego ta muzyka kręci.

Wodecki i Mitch & Mitch przyćmili więc m.in. mizerne The Smashing Pumpkins i zostali sensacją OFF Festivalu w 2013 roku. Na tyle dużą, że młodzież wciąż pragnie kolejnych koncertów.

Trzeba przyznać, że Mitch & Mitch przypomnieli, a niektórym pokazali, że Wodecki to nie tylko „Pszczółka Maja”, przaśne „Chałupy Welcome To” i niemodna fryzura. To eleganckie czy wręcz szarmanckie, przyjemnie staromodne, wykwintne popowe piosenki stworzone przez niezwykle muzykalnego twórcę.

Poniższe „Rzuć to wszystko co złe”, tak wakacyjnie rozbujane, z leniwym french touch rodem z St. Tropez, promuje koncertowe wydawnictwo „1976: A Space Odyssey”, gdzie artystom towarzyszyła odpowiedzialna za szlachetne aranżacje 43-osobowa orkiestra.

Męskie Granie Poznań – 1 sierpnia 2015

Szczegółowe informacje dotyczące wszystkich koncertów można sprawdzić na stronie Męskiego Grania 2015.

Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.