13 najlepszych koncertów jesieni 2015

Eagles of Death Metal fot. Archiwum Zespołu/NajlepszePiosenki.pl

Nie poświęcimy ani jednego akapitu na Florence and The Machine, Foo Fighters, Slasha czy Róisin Murphy – o ich koncertach jest głośno od tygodni. Przedstawiamy za to rozkład jazdy, który spodoba się miłośnikom mniej oczywistych doznań. A jest w czym wybierać.

Na plenerowe koncerty trzeba będzie poczekać do przyszłego roku. Kończy się też sezon festiwalowy – kalendarz zamykają naszpikowany brytyjskimi talentami Soundrive, eksperymentujący Sacrum Profanum i oczywiście Unsound. Jesienią można wiele nadrobić, m.in. zobaczyć tych artystów, którzy znaleźli się w festiwalowych line-up’ach, ale ich koncerty pokrywały się ze slotami headlinerów.



Oczywiście nasze zestawienie 13 najlepszych koncertów jesieni 2015 przybierze formę 13 najlepszych piosenek, które będzie można posłuchać podczas koncertów jesienią 2015 roku.

God Is An Astronaut – „Agneya”

Pierwsze wrażenie może być mylne. God Is An Astronaut nie pochodzą ze Skandynawii, a Irlandii. Formacja braci bliźniaków Nielsa i Torstena Kinsella jest w Polsce dobrze znana, a do Warszawy przyjeżdża, by promować piąty studyjny album „Helios / Erebus” wydany w czerwcu tego roku. Na nowym krążku tradycyjnie dominują instrumentalne kompozycje, tym razem industrialny rock wzbogaciły elementy ambientu.

God is An Astronaut
Miejsce: Warszawa, Progresja
Data: 17 września 2015
Początek: 20:00
Organizator: PW Events, Go Ahead

God is An Astronaut
Miejsce: Poznań, Eskulap
Data: 18 września 2015
Początek: 20:00
Organizator: PW Events, Go Ahead

God is An Astronaut
Miejsce: Katowice, Mega Club
Data: 19 września 2015
Początek: 20:00
Organizator: PW Events, Go Ahead

Miyavi – „The Others”

Japońskie gatunki j-pop i j-rock oraz koreański k-pop mają w Polsce spore grono oddanych fanów, nie tylko takich, którzy przyjeżdżają na Pyrkon w cosplayach postaci z anime. W Japonii nie ma ograniczeń co do stylu, hitami stają się piosenki, które w Europie czy USA uznaje się za szczyt kiczu. Dzieciakom z Harajaku szczególnie podobają się new romantic i glamrock. Miyavi też się do nich zalicza i często inspiruje się Duran Duran czy Davidem Bowie. To może być jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń tej jesieni. Przygotujcie się jednak na wysokie ceny biletów.

Gdzie i kiedy: 11 października, Warszawa, Stodoła

Apparat – „Arcadia”

Sascha Ring, znany oczywiście jako Apparat, musi bardzo lubić Polskę. Dopiero co mogliśmy go oglądać na katowickim festiwalu Tauron Nowa Muzyka, a już muzyk ogłosił, że w październiku zagra kolejny koncert, tym razem w Warszawie. W stolicy też bywa często, w końcu w zeszłym roku razem z duetem Modeselektor, w ramach kolektywu Moderat, dał slot headlinera na nieistniejącym już Free Form Festival. Teraz Apparatowi przypadł zaszczyt miana głównej gwiazdy Warsaw Music Week. Koncert w warszawskim klubie Progresja będzie polską odsłoną trasy „Soundtracks Live”, podczas której, wraz z grupą instrumentalistów, muzyk prezentuje kompozycje pisane na potrzeby sztuk teatralnych.

Apparat Live Soundtracks
Miejsce: WARSZAWA, Progresja
Data: 24 października 2015
Początek: 20:00
Organizator: Good Music

Son Lux – „Lost It To Trying”

Od tego roku pod nazwą Son Lux nie ukrywa się wyłącznie Ryan Lott. Kolektyw uzupełnili Ian Chang oraz Rafiq Bhatia. Razem wydali w tym roku krążek „Bones” (w sumie jest to piąta płyta pod szyldem Son Lux). Trio występowało już w tym roku w Polsce podczas OFF Festivalu. Son Lux wyszli w tym roku poza granice alternatywnego środowiska użyczając utworu „Lost It To Trying” do ścieżki dźwiękowej filmu „Papierowe miasta”. A że jest to ekranizacja prozy Johna Greena, najpopularniejszego obecnie pisarza nurtu young-adult, z miejsca zyskali rzesze fanów.

Gdzie i kiedy: 29 października, Warszawa, Cafe Kulturalna

Jamie xx – „Sleep Sound”

Zainteresowanie tym koncertem jest ogromne, więc radzimy spieszyć się z decyzją o nabyciu wejściówek. Nic dziwnego, Jamie xx, jeden z liderów gigantów dream-popu The xx, równie dobrze radzi sobie jako solowy wykonawca. Jego autorskie kompozycje na żywno mogliśmy przetestować na jednej z mniejszych scen Open’era rok temu. Teraz, gdy znamy zawartość wyczekiwanego albumu „In colour”, możemy bez obaw zakładać, że Jamie znajdzie się w niejednym podsumowaniu hitów 2015 roku. A nominację do Mercury Prize ma w kieszeni.

Jamie xx
Miejsce: WARSZAWA, Palladium
Data: 04 listopada 2015
Początek: 19:00
Organizator: Go Ahead

Nothing But Thieves – „Trip Switch”

W Polsce wypromował ich Gerard Way. Zabrał Nothing But Thieves w pierwszą solową trasę koncertową i zagwarantował występ przy wypełnionym do ostatniego centymetra klubu Palladium. Anglicy są porównywani do The Neighbourhood, jednak to nie jest „kolejny zespół dla natchnionych licealistek”. Wyróżnikiem grupy jest m.in. falsetowy wokal Conora Mansona. Potencjał zespołu dostrzegli także Arcade Fire i zabrali ich we wspólną trasę. Nothing But Thieves powinni zatem znaleźć się na celowniku miłośników ambitniejszych brzmień.

Nothing But Thieves
Miejsce: WARSZAWA, Proxima
Data: 08.11.2015
Początek: 19:00
Organizator: Go Ahead

Chelsea Wolfe – „Carrion Flowers”

Wachlarz inspiracji Chelsea Wolfe jest szeroki i w ogóle niezwiązany z miejscem zamieszkania (Kalifornia). Artystka zasłuchuje się w pieśniach rosyjskich bardów i nordyckim metalu, zachwyca się też celtyckim folkiem. Mnie jej styl przypominał zawsze wiktoriańską wariację na temat Bjork. Chelsea da w Polsce dwa koncerty – w Poznaniu i Warszawie – i będzie promować swoje najnowsze studyjne dzieło „Abyss”, wydane w sierpniu tego roku. Krytycy przyklejają mu łatki drone-rocka (bez obaw – nie takiego spod znaku Muse) oraz industrialu.

Chelsea Wolfe
Wykonawcy: Chelsea Wolfe
Miejsce: WARSZAWA, Proxima
Data: 10 listopada 2015
Początek: 20:00
Organizator: PW Events

Chelsea Wolfe
Miejsce: Poznań, Blue Note
Data: 11 listopada 2015
Początek: 20:00
Organizator: PW Events

Rudimental feat. Will Heard – „I Will For Love”

Angielskiego kolektywu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Zdobywcy Brit Awards szturmem zdobyli europejskie listy przebojów i sceny festiwali. Team producencki dołożył kilka cegiełek do wypromowania Emeli Sande i Elli Eyre. Już 2 października zaprezentują premierowy materiał z drugiego krążka „We The Generation”, niewątpliwie naszpikowany przyszłymi hitami. Rudimental niejednokrotnie występowali w Polsce, ostatnio na dodatkowym dniu Kraków Live Festival. Ze świeżutkim albumem wrócą 14 listopada. Bilety cieszą się tak wielkim zainteresowaniem, że koncert już trzeba było przenieść z Palladium na Torwar. A i to może być za mało.

Gdzie i kiedy: 14 listopada, Warszawa, Torwar

Ariel Pink – „Picture Me Gone”

Szósty krążek Ariela Pinka, „pom pom” znalazł się w czołówce wielu zestawień najlepszych wydawnictw 2014 roku obok St. Vincent i The War On Drugs. U nas premiera przeszła raczej bez echa. Ariel Pink, odkryty niegdyś przez Animal Collective, uwielbia kasety magnetofonowe i używanie nieoczywistych części ciała do gry na instrumentach. W Polsce pojawi się po raz drugi, tym razem w stołecznych Hybrydach.

Ariel Pink
Miejsce: Katowice, Jazz Club Hipnoza
Data: 16 listopada 2015

Ariel Pink
Miejsce: WARSZAWA, Hybrydy
Data: 17.11.2015
Początek: 19:00
Organizator: Go Ahead

Thurston Moore – „Speak To The Wild”

Jeżeli przeraziła Was perspektywa spędzenia 3 godzin z Michaelem Girą i Swans, przez co woleliście omijać Alter Stage z daleka – żałujcie. Istnieje ryzyko, że przegapiliście też koncert Thurstona Moore’a. Jest szansa na nadrobienie zaległości. Lider legendarnego Sonic Youth powróci do Polski już w listopadzie i zagra w stołecznej Proximie. Artysta zaprezentuje materiał z ostatniego wydawnictwa „The Best Day” z 2014 roku, być może pokusi się też o interpretację poezji ze świeżo wydanego tomiku dokumentującego całokształt jego działalności.

Thurston Moore
Miejsce: WARSZAWA, Proxima
Data: 19.11.2015
Początek: 19:00
Organizator: Go Ahead

Eagles Of Death Metal – „Complexity”

Eagles of Death Metal dali jeden z najlepszych koncertów tegorocznej edycji Open’er Festival. Na ich powrót do Polski nie musieliśmy długo czekać. Formacja będzie w Katowicach promować pierwszy od siedmiu lat album „Zipper Down” (krążek trafi do sprzedaży 2 października). Czy tym razem Josh Homme pojawi się na scenie? Nie wiadomo, ponieważ właśnie dołączył do obsady szwedzkiej, czarno-białej, a na dodatek niemej rock-opery, w której wystąpi z Iggy Popem i Lemmym.

Eagles of Death Metal
Wykonawcy: Eagles Of Death Metal | White Miles
Miejsce: Katowice, Mega Club
Data: 28 listopada 2015
Początek: 20:00
Organizator: Go Ahead

Balthazar – „Then What”

Belgowie z Balthazar singlami „Then What” i „Bunker” zapewnili sobie tytuł rewelacji sezonu, trudno jednak nazwać ich debiutantami. W Polsce też nie pojawią się po raz pierwszy. Uważni słuchacze mogli zapamiętać ich z dwóch ostatnich koncertów Editors, których supportowali podczas trasy „The Weight Of Your Love” (grupa z Birmingham również pojawi się w Polsce z dwoma koncertami). Tak jak przed dwoma laty, Baltazar zagrają w Poznaniu i Warszawie. Ich eklektyczny styl porównuje się do Arcade Fire i Smashing Pumpkins. W Polsce będą promować swój trzeci w dorobku longplay „Thin Walls”.

Balthazar
Miejsce: Poznań, Pod Minogą
Data: 30 listopada 2015
Początek: 19:00
Organizator: Go Ahead

Balthazar
Miejsce: WARSZAWA, Hydrozagadka
Data: 01 grudnia 2015
Początek: 19:00
Organizator: Go Ahead

Everything Everything – „Regret”

Niestety, nakładające się na siebie koncerty są nie tylko domeną festiwali. Doczekaliśmy się w Polsce klęski urodzaju. Gdy w Warszawie 1 grudnia w klubie Hydrozagadka grać będą Balthazar, w tym samym czasie odbędzie się również koncert Everything Everything. Część z Was mogła zobaczyć ich, gdy supportowali Muse i zapamiętać ich fluorescencyjny image. Teraz Anglicy wracają z nowym, dobrze przyjętym albumem „Get To Heaven””, wprost tętniącym od afro-gaze’owych i psychodelicznych kawałków.

Everything Everything
Miejsce: WARSZAWA, Hybrydy
Data: 01.12.2015
Początek: 19:00
Organizator: Go Ahead

Komentarze

Anita Ceglińska

Marzyła o siatkówce, a skończyło się na popkulturze. W ciągu dnia bada pokolenie Y, po godzinach recenzuje premiery filmowe i muzyczne. Choć spędza długie godziny na Tumblrze i konwentach, za nic nie przyzna się do bycia geekiem i obsesji na punkcie BBC i „Hannibala”. Nie umie żyć bez koncertów. Jak każdy padawan Jacka White’a trzyma na parapecie dziesiątki płyt – powodów do dumy i wyrzutów sumienia. Kiedyś rzuci wszystko i wyjedzie na Islandię.