13 najlepszych piosenek listopada 2015

Fleur East i 13 najlepszych piosenek listopada 2015 fot. Archiwum Artystki/NajlepszePiosenki.pl

Fleur East, Banks, Skunk Anansie, Zabrocki, Katarzyna Nosowska, Missy Elliott, Poliça, Savages, Carly Rae Jepsen, Baroness, David Bowie, Coldplay, Miike Snow, M.I.A. – oto 13 najlepszych piosenek listopada 2015.

Fleur East – „Sax”

No fajna jest dziewczyna. Smakowita, seksowna, kolorowa i taka też jest jej piosenka. Może za pastelami nie szalejemy, ale kto by się tam takimi detalami przejmował. Poza tym, wiecie, że mamy słabość do dęciaków. Po wysłuchaniu kawałka „Sax”, chyba nikogo nie dziwi, że na debiutanckim albumie wokalistki znanej z brytyjskiego „X Factora”, znalazł się cover „Uptown Funk” (wcześniej wykonała przeróbkę w telewizyjnym talent show). 28-letnia Brytyjka nie ukrywa zresztą, że to właśnie przebój Marka Ronsona zainspirował „Sax”.



Banks – „Better”

Banks niezmiennie zachwyca głosem i klimatem swych nagrań. Jest w „Better” pewien mrok, coś nawiedzonego, eterycznego i organicznego. Pełen emocji, nieco dziki, wręcz plemienny utwór.

Za realizację wideo odpowiada James Mountford Studio.

Skunk Anansie – „Love Someone Else”

Czepialscy powiedzą, że za dużo elektroniki, za dużo popu, tanecznego rytmu. My też się trochę czepiamy (bo najbardziej lubimy Skunk Anansie z hałasującymi gitarami w stylu „The Skank Heads”), ale tylko trochę. Bo numer z miejsca wpada w ucho, a głosu Skin nie sposób nie kochać. Mimo wszystkich syntetycznych elementów, ładnie dudni bas, no i bębny (oraz perkusista – widzieliśmy nowe zdjęcia;)) fantastyczne. Przyznajemy też, „Love Someone Else” wypada na tyle dobrze, że z niecierpliwością czekamy na nową płytę „Anarchytechture”. Album powstał w studiu RAK w Londynie, a za produkcję odpowiedzialny jest Tom Dalgety (Royal Blood, Killing Joke, Band of Skulls). Premiera: 15 stycznia.

Zabrocki – „Czemu wciąż jest czwartek” (feat. Katarzyna Nosowska)

Piosenka już trochę ma, bo Zabrocki wydał płytę we wrześniu, ale teledysk to świeżynka listopadowa. Kasię Nosowską kochamy prawie jak Skin i chyba pierwszy raz słyszymy ją przeklinającą tak siarczyście. Numer zimny, szorstki i chroboczący, z bardzo ładnie współgrającymi głosami.

– Pierwszy raz usłyszałam tę piosenkę, gdy stanowiła jeszcze wkład Marcina w repertuar Pogodno i natychmiast zapałałam do niej nieskrywaną miłością – przyznała wokalistka Hey. – Nietrudno się domyślić, że propozycje wykonania jej w duecie z Marcinem i to na jego solowej płycie – przyjęłam bez wątpliwości i z ekscytacją. I tak, uwielbiam ten fragment z brzydkim słowem 🙂

Reżyserem klipu jest pochodzący z Danii Mads Nygaard Hemmingsen, który wcześniejszej współpracował z Czesławem Mozilem.

Missy Elliott – „WTF”

Nie myślcie, że Missy Elliott też przeklina – „WTF” wcale nie znaczy „what the fuck”, lecz „where they from”. Nowa piosenka Missy Elliott brzmi… jak Missy Elliott, którą najbardziej lubimy, czyli w stylu „Get Ur Freak On”. Dżunglowy rytm, gęste, futurystyczne brzmienie i mocne rapowanie. Pharrell Williams chyba tylko dla ozdoby, bo 44-latka raczej nie dała mu się szczególnie wybić.

Poliça – „Lime Habit”

Grupa Poliça nie jest u nas za bardzo znana, ale warto ich poznać. Po pierwsze, wokalistka Channy Leaneagh ma ujmujący, kryształowy głos. Po drugie – w składzie jest 2 perkusistów (słownie: dwóch). Najprościej powiedzieć, że grają synthpop, ale nieco mroczniejszy, momentami z rockowym zacięciem.

„Lime Habit” to bardzo urokliwy, pełen wdzięku numer, który zapowiada trzecią płytę formacji. Zestaw „United Crushers” ukaże się 4 marca.

Savages – „T.I.W.Y.G.”

Jeśli komuś za mało wściekłości w Skunk Anansie, proponujemy Savages i numer „T.I.W.Y.G.” – this is what you get (when you mess with love). Konstrukcja piosenki punkowa (poza post-rockowym, spokojniejszym fragmentem), brzmienie garażowe i zachwycająca ekspresją Jehnny Beth. Piosenka, przy której pięści się same zaciskają a noga zaczyna wykonywać nerwowe ruchy.

Savages nagrywały nadchodzący, drugi album w tym samym studiu, co Skunk Anansie (tu chwila na rozmarzenie się i wyobrażenie sobie duetu Skin i Jehnny).

Carly Rae Jepsen – „Last Christmas”

Są na tym świecie świętości i lepiej ich nie tykać. Carly Rae Jepsen, którą lubimy (i to nie maybe), postanowiła zgrzeszyć i zmierzyć się z bożonarodzeniowym hitem „Last Christmas”. Oczywiście, do Wham! jej daleko, ale dużo w tym wdzięku, przyjemnych, błyszczących dźwięków, ciepłego saksofonu i chociaż ciut mało świątecznego nastroju, ogólnie jesteśmy pozytywnie zaskoczeni.

Baroness – „Shock Me”

Podoba nam się ten huraganowy numer. Rozpędzony, z ścigającymi się gitarami i perkusją oraz chwytliwą jak jasna cholera linią wokalną. Nie, żeby taka zwykła rockowa piosenka do radia. Trochę kosmicznych rzeczy się tam dzieje.

David Bowie – „Blackstar”

A nowy David Bowie jest… dziwny. Wokal, nie bójmy się tego słowa, zawodzący. Poszatkowany rytm, wielowarstwowe elektroniczne struktury jak z Radiohead czy innej Björk, do tego instrument miesiąca – saksofon, orientalne i jazzowe akcenty, i iście gwiezdnowojenne lasery, a wszystko niespieszne, zamulone, a później inne.

Za reżyserię równie dziwnego teledysku odpowiada Johan Renck.

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, nowy longplay Anglika ukaże się w dniu jego 69. urodzin, czyli 8 stycznia.

Coldplay – „Adventure Of A Lifetime”

Coldplay mają w repertuarze lepsze piosenki, ale w pozytywnej energii „Adventure Of A Lifetime” jest coś zaraźliwego. Prawdę mówiąc, gdyby nie głos Chrisa Martina, trudno by rozpoznać, że to numer kwartetu. Począwszy od struktury, przez brzmienie, po chórki. Ci, którzy tęsknią za bardziej rockowym wcieleniem Coldplay, raczej nie wpadną w zachwyt, ale nam się nawet podoba.

Wytwórnia trochę kasy sypnęła na klip, bo wykorzystano technikę motion capture znaną z nowych filmów z serii „Planeta małp”. Chris Martin wpadł na pomysł takiego teledysku, po tym jak spotkał aktora Andy’ego Serkisa (Caesar w „Planecie małp”, Gollum we „Władcy pierścieni”), w samolocie i porozmawiał z nim o nowoczesnych rozwiązaniach w kinematografii.

Twórcą wideo jest Mat Whitecross.

Miike Snow „Heart Is Full”

Panowie z Miike Snow byli zajęci ostatnio swoimi projektami. Andrew Wyatt wydał w 2013 roku solową płytę „Descender”. Natomiast Christian Karlsson i Pontus Winnberg jako Bloodshy & Avant współpracowali z gwiazdami światowej muzyki jak choćby Katy Perry. Christiana Karlssona projekt Galantis wydał też album zatytułowany „Pharmacy” (czerwiec 2015).

Na szczęście zatęsknili już za macierzystą kapelą i właśnie zaprezentowali pierwszy singel z nadchodzącej płyty. „Heart Is Full” z samplami z Burta Bacharacha to szlachetny pop do jakiego przyzwyczaili nas Szwedzi.

Piosenka już doczekała się remiksu i to w wykonaniu Run the Jewels. Przeróbki można posłuchać w serwisie Soundcloud.

M.I.A. – „Borders”

„Borders” to część sporego projektu. M.I.A. postanowiła bowiem zrealizować teledyski do każdej piosenki z nadchodzącego albumu „Matahdatah”. Dodatkowo artystka chce by każdy klip powstał w innym kraju. Jak łatwo zauważyć temat piosenki jest nader aktualny. M.I.A., która sama jest polityczną emigrantką celowo do swojego klipu wybrała samych ciemnoskórych mężczyzn.

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.