14 najlepszych piosenek lutego 2016

Sky Ferreira fot. Archiwum Artystki/NajlepszePiosenki.pl

Brodka, Beyoncé, Chase and Status, Deftones, Flatbush Zombies, Gwen Stefani, Jake Bugg, Król, Massive Attack, Moderat, Primal Scream, Richard Ashcroft, Sky Ferreira, Slaves, The Heavy, Tokimonsta – oto 14 najlepszych piosenek lutego 2016.

14. Gwen Stefani – „Make Me Like You”

Na Gwen Stefani lepiej nie patrzeć, bo coś niepokojącego stało się z jej twarzą, ale piosenka może być. Kolorowa, pozytywna. Pharrell Williams by wykrzesał z tego megahicior, a Mattman & Robin zrobili z tego raczej płaski numer w stylu Kylie Minogue, ale w porównaniu ze smętną balladką „Used To Love You” jest postęp.



13. Flatbush Zombies – „Bounce”

Flatbush Zombies to najnowsza gorąca nazwa w bardziej niezależnych hiphopowych kręgach. Mogliby sobie kilka „pussies” darować i że też się jeszcze twerkowanie w klipach nie znudziło, ale numer zacny. Rap, jak to rap, ale beaty niezłe, a całość fajnie harmonijna i w jakiś sposób szlachetna.

Będzie ich można sprawdzić na żywo na OFF Festivalu.

12. Król – „Nie waż się”

Król nadal potrafi wyczarować wspaniały klimat. Jego muzyka wciąż wydaje się pochodzić z pogranicza jawy i snu. „Nie waż się” to pełen przestrzeni, subtelnie cieniowany, melancholijny numer ze smutnymi klawiszami.

Wideo nakręcił Michał Pańszczyk.

11. Richard Ashcroft – „This Is How It Feels”

„Song for the Lovers” to nie jest, ale podobać się może. Elegancka balladowa piosenka z lekko folkowym posmakiem. Te znajomo brzmiące smyczkowe aranżacje to dzieło Wila Malone’a, który wcześniej zajmował się tym przy płytach „Northern Soul” i „Urban Hymns” zespołu The Verve czy solowym „Alone With Everybody” Ashcrofta.

Numer pochwalił Liam Gallagher, przy okazji narzekając, że brytyjska muzyka „została przejęta przez gigantyczne fiuty”. Muzyk Oasis dyplomatą nigdy nie był.

10. Jake Bugg – „Gimme the Love”

Jake Bugg ma irytujący głos, ale „Gimme the Love” to bardzo udany numer więc trafia do zestawienia najlepszych piosenek lutego 2016. Wikipedia otagowała piosenkę jako folk rok i alternative dance i musimy się pod tymi określaniami podpisać. Jest w nowym nagraniu Anglika taneczna wibracja, z drugiej strony bez wątpienia to rockowy kawałek. Jeśli lubicie ostatnie poczynania Milesa Kane’a czy Noela Gallaghera, to ten fajnie rozedrgany utwór powinien wam się spodobać.

Teledysk wyreżyserował sprawdzony już przez artystę Michael Holyk.

9. Tokimonsta (feat. Anderson .Paak & KRNE) – „Put It Down”

Andersona .Paaka obserwujemy ostatnio ze wzmożoną czujnością dlatego ten kawałek trafił do zestawienia najlepszych piosenek lutego 2016.

Tokimonsta to jest dziewczyna. Nazywa się Jennifer Lee i miksowała kawałki Andrei Triany, Daedelusa, Jodeci czy Justina Timberlake’a.

8. Chase and Status feat. Slaves – „Control”

Elektronika spod znaku Chase and Status pożeniona z punkową estetyką Slaves. Na papierze brzmi niezbyt ciekawie, ale efekt jest raczej znakomity. Dużo energii i ekskluzywnej prostoty.

Duet Slaves miał dostać nagrodę Mercury Prozes za debiutancku album „Are You Satisfied?”, ale nie dostał 🙂

7. Moderat – „Reminder”

Trochę pachnie Radiohead, trochę Björk. Obok trzeszczących dźwięków, połamanych rytmów i lekko zawodzącego wokalu, mamy też pięknie szybujące, bardziej dynamiczne fragmenty i mniej marudne śpiewanie. Krótko mówiąc, frapująca rzecz.

Animowane wideo zrealizował Mate Steinforth. Bohaterami są zbuntowani nastolatkowie w raczej mrocznym, dystopicznym świecie.

Kapela zagra trzy koncerty w Polsce w kwietniu. Zdaje się, że bilety zostały już tylko na koncert w Poznaniu.

6. Deftones – „Prayers / Triangles”

To jedna z bardzo deftonesowych piosenek – przekonuje wokalista Deftones, Chino Moreno. – Jest ta wznosząco-opadająca dynamika, fragmenty, które chwytają za gardło, ale i kojące. Ta dychtomia, która sprawia, że jesteśmy, kim jesteśmy. Coś typowego dla naszego DNA. Ten numer idealnie oddaje, na jakim etapie jesteśmy.

W sumie nic dodać, nic ująć. Po delikatnym, eterycznym wręcz początku, czeka nas klasyczne hałasowanie w stylu naszej ulubionej kapeli z Sacramento i pełen emocji wokal.

Czytaj też „17 najlepszych piosenek Deftones”

5. Brodka – „Horses”

Brodka ma międzynarodowy kontrakt, czego jej serdecznie gratulujemy. I wcale się nie dziwimy. Dziewczyna zdolna, wciąż się rozwija, a jej najnowszy numer „Horses” jest tego dowodem. Liryczny, wielowarstwowy, ciekawie zaaranżowany utwór. Niebanalna kompozycja, której głównym atutem jest kryształowy głos Moniki.

4. The Heavy – „Since You Been Gone”

Absolutnie uwielbiam gości. Uwielbiam tę mieszankę rockowego grania dopełnionego dęciakami. Ich energia jest po prostu zaraźliwa, a każda piosenka, także ta najnowsza jest niesamowicie soczysta i świeża.

W teledysku występują brytyjscy aktorzy Thomas Turgoose i Abigail Hardingham.

3. Massive Attack – „Voodoo In My Blood” (feat. Young Fathers)

Massive Attack + Young Fathers = bardzo dobry utwór. Nerwowy, skradający się, pełen niepokoju, wręcz paranoiczny. Klimat pogłębia teledysk ze świetną Rosamund Pike.

2. Beyoncé – „Formation”

Beyoncé jest rasistką i wzywa do walki z policją? Raczej nie. Beyoncé za to z pewnością wielką artystką jest i całkowicie przyćmiła podczas Super Bowl występ Coldplay.

Kompozycja „Formation” jest nie tylko głosem w sprawie kobiet, rasizmu czy wspomonainej przemocy policji. Jest to przede wszystkim znakomita kompozycja. Lubimy Beyoncé coraz bardziej wiec trafia do rankingu najlepszych piosenek lutego 2016.

1. Primal Scream – „Where the Light Gets In” (feat. Sky Ferreira)

Kawałek trochę w stylu New Order. Fantastycznie pulsujący, z wybitnym koncertowym potencjałem. Genialne modern disco.

Piosenkę wyprodukował wokalista Bobby Gillespie, Andrew Innes oraz Bjorn Yttling z Peter Bjorn and John. W nagraniu śpiewa Sky Ferreira.

Lubię z nimi pracować, bo nie ma żadnej presji – wyjaśnia Sky Ferreira. – Fajnie jest wejść do studia i nie słyszeć, że wytwórnia molestuje o to czy tamto. Sama to zainicjowałam, więc po prostu siedliśmy i zaczęliśmy pisać. Bez żadnej presji.

Fajnie też rozmawia się z Gillespiem – dodaje Sky Ferreira. – Jesus and Mary Chain (były zespół Gillespiego) to jedna z moich ulubionych grup wszech czasów. Na początku oczywiście byłam zestresowana. Miło spotkać kogoś, kogo się podziwia i nie być rozczarowanym.

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.