16 najlepszych piosenek października 2015

Demi Lovato na liście 16 najlepszych piosenek października 2015 fot. Universal Music Polska/NajlepszePiosenki.pl


Alessia Cara, Ania Rusowicz, Ariana Grande, Auntie Flo, Demi Lovato, Greg Dulli, Marcus Marr & Chet Faker, MØ, Nicolas Jaar, Kamp!, Puscifer, Raury, Rocstrong, Savages, Spoken Love, Ten Commandos – oto 16 najlepszych piosenek października 2015.

Spoken Love – „Everlasting Love”

Numer bardzo brytyjski, z tanecznym rytmem i liryczno-melancholijnym wokalem. Mimo swej brytyjskości, Spoken Love to polski projekt, za którym kryją się Bartek Królik i Marek Piotrowski.

Wideo do „Everlasting Love” zamyka trylogię, którą rozpoczęły klipy do singli „Starless” i „Chant”. Za wszystkie odpowiada duet Psychokino, czyli reżyserka Dorota Piskor i operator Tomek Ślesicki (Dawid Podsiadło, Bokka, Curly Heads).



Raury – „Forbidden Knowledge”

Raurym zachwycaliśmy się już przy okazji soundtracku do filmu „Igrzyska śmierci: Kosogłos część 1”. Po wysłuchaniu w całości jego debiutu „All We Need”, nasz entuzjazm nieco opadł, ale tylko nieco. Raury fajnie łączy folk i hip-hop, akustyczne dźwięki i wielowarstwową elektronikę. Całkiem ładnie to wszystko układa się w piosence „Forbidden Knowledge” z leśnymi chórkami rodem z Sherwood, dźwiękami harfy i z udziałem Big K.R.I.T.-a.

Nicolas Jaar – „Fight”

Nicolas Jaar jak to Nicolas Jaar zawsze dobry, zawsze na poziomie więc trafia do zestawienia najlepszych piosenek października 2015. Jakoś te swoje dźwięki tak potrafi poukładać, że wciąga i przyciąga słuchacza. Choć w przypadku „Fight” nic tego nie zapowiada. Ot, jakieś pojedyncze, metaliczne dźwięki, niespieszne, suche… atmosfera jednak się zagęszcza, tempo robi się szybsze, a napięcie rośnie, by po chwili ruszyć w przeciwnym kierunku. Pomiędzy trzaskami i bulgoczącymi dźwiękami tworzy się minimalistyczny, pulsujący numer.

Ten Commandos – „Staring Down the Dust”

Nazwa Ten Commandos może wam nic nie mówić, ale już nazwiska kryjące się za nią, na pewno nie są obce. Alain Johannes (eks-Queens of the Stone Age), Matt Cameron (Pearl Jam, Soundgarden), Ben Shepherd (Soundgarden), Dimitri Coats (OFF!) i tak, ten chrypiacz na wokalu to Mark Lanegan. Brudny, bluesowy utwór. Gęsty, mroczny. Trochę za dużo zabawy gitarami, ale ogólnie dość przyjemnie.

Rocstrong – „Go Head”

Piosenka już trochę ma, pochodzi z tak naprawdę z 2014 roku, ale do tej pory znali ją głównie Irlandczycy. Za sprawą braci Coenów, trafiła do znacznie szerszego odbiorcy. Kawałek „Go Head” został wykorzystany w trailerze do ich nowego filmu „Hail Ceasar”, w którego obsadzie znaleźli się Josh Brolin, George Clooney, Channing Tatum, Ralph Fiennes, Tilda Swinton, Scarlett Johansson i Jonah Hill.

Mocno rytmiczna piosenka, z bluesowo-gospelowo-funkowym sznytem. Gdzieś między Algiers a The Heavy.

Pod pseudonimem Rocstrong kryje się niejaki Andre J.P Bangala.

Auntie Flo – „So In Love”

Jako rasowy kujon, lubię, kiedy zmusza się mnie do sprawdzenia czegoś w encyklopedii, pardon, wikipedii. Tak było z Auntie Flo, który nową płytę zatytułował „Theory of Flo”. Okazuje się, że nie jest to po prostu zgrabna gra słów, lecz poważna naukowa kwestia. Chodzi bowiem o teorię przepływu, której twórcą jest węgierski psycholog, Mihály Csíkszentmihály. Jego zdaniem przepływ (flow) to stan uniesienia między satysfakcją a euforią, wynikający z całkowitego skupienia się na danej czynności. Można tego doznać uprawiając wspinaczkę, jogę czy tworząc muzykę.

„So In Love” z ewidentnie afrykańskim rytmem zawiera też klubowe elementy. Głos należy do Shingai znanej ze współpracy z The Noisettes czy Matthew Herbertem.

Demi Lovato – „Confident”

Żeby nie było, że jacyś arty-smarty jesteśmy. Tak, Demi Lovato nagrała całkiem udaną piosenkę więc pozwalamy jej zaistnieć w zestawie najlepszych piosenek października 2015. Mocny, popowy kawałek, rytmiczny, lekko falujący, z pstrykaniem, trochę w stylu starych przebojów Britney Spears i Christiny Aguilery. Poza tym, warto zwrócić uwagę na teledysk, w którym Demi Lovato bije się z niezmiennie szybką i wściekłą Michelle Rodriguez. Za kamerą stanął Robert Rodriguez.

– Czułem się jakbyśmy kręcili wysokooktanowy film akcji – wspomina twórca „Od zmierzchu do świtu”.


Kamp! – „Arsene Wenger”

Nawet gdyby numer „Arsene Wenger” nam się nie podobał, i tak byśmy go umieścili w zestawie najlepszych piosenek października, czym właśnie ujawniamy swoje piłkarskie sympatie;) Ale numer jest całkiem całkiem. Szybujący, pulsujący, lekki, zwiewny, dość elegancki i choć to niepozorny, instrumentalny kawałek, całkiem sporo się tam dzieje. Wizualizacje są dziełem Pauliny Gulanowskiej, Piotra Lewandowskiego i Marka Kurpiosa.

Greg Dulli – „A Crime”

Cokolwiek pan Dulli nie zaśpiewa, będzie nam się podobać. Owszem, wolimy jak próbuje przekrzyczeć głośne gitary, ale w takim klimatycznym wydaniu też nam się podoba. „A Crime” to cover piosenki Sharon Van Etten. Kobiecy głos, który słyszymy w utworze należy do Ani DiFranco. Ładny, jesienny numer, chyba najbardziej w stylu The Twilight Singers.

Savages – „The Answer”

Dziewczyny z Savages na szczęście nie przestały hałasować. Po wysłuchaniu „The Answer”, wiemy, że nadal jest wściekle i dziko, że jest zgiełk, harmider, ale także zaskakująco stonowany, chwilami wręcz liryczny wokal Jehnny Beth. Innymi słowy możemy w spokoju oczekiwać na nową płytę. „Adore Life” ukaże się 22 stycznia.

Alessia Cara – „Wild Things”

Na okładkowym zdjęciu swego debiutu „Know-It-All”, Alessia Cara wygląda trochę jak dziewczyna z reklamy H&M. Grunge’owy styl to jednak zmyła, bo Kanadyjka lubi raczej klimaty R&B. Trzeba przyznać, że dziewczyna ma niezły głos i porusza się w miłych organicznych brzmieniach za co w nagrodę wchodzi do składanki najlepszych piosenek października 2015. Warto zwrócić uwagę też na jej wcześniejszy singel, „Here” z samplami „Ike’s Rap 2” Isaaca Hayesa.

Ariana Grande – „Focus”

Pop w wykonaniu Ariany Grande ma w sobie pewną szlachetność, odrobinę alternatywnej myśli. Może to kwestia dęciaków, może podobnego i sprawdzonego schematu do jej innego hitu, „Problem”, gdzie piania artystki przełamane są rapowaniem. W „Focus” też mamy coś w tym stylu i znów się sprawdza.

Ania Rusowicz – „Czy da się kochać”

Ania Rusowicz wraca z nową, ciekawą piosenką. Ten sam „staromodny” głos, ale brzmieniowo bardziej współcześnie niż dotychczas. Obok delikatnie obecnych brudnych gitar, mamy eleganckie smyczkowe aranże. Całość to pełna emocji, power ballada.

– Teledysk opowiada o tym, że nic w życiu nie jest czarno – białe i wprost – tłumaczy wokalistka. – Nie znamy wszystkich szczegółów i okoliczności, czasami coś potrafi nas naprawdę zaskoczyć, zatem lepiej być ciekawym świata niż stawiać proste oceny i diagnozy.

Marcus Marr & Chet Faker – „The Trouble With Us”

Cheta Fakera lubimy bardzo i mu kibicujemy więc z przyjemnością wpisujemy ten kawałek do kolekcji najlepszych piosenek października 2015. Przyjemnie funkowy utwór zapowiada EP-kę przygotowaną wspólnie przez Marcusa Marra i Fakera.

– Nick (Chet Faker nazywa się Nicholas James Murphy) zamieścił mój utwór na Twitterze – wspomina Marcus Marr. – Wysłałem mu wiadomość z podziękowaniami i od tego zaczęła się nasza rozmowa. Dotyczyła głównie procesów nagrywania. Dość szybko zaczęliśmy się wymieniać pomysłami na nowe piosenki. Wówczas zaproponował, abyśmy nagrali coś wspólnie.

Puscifer – „Money Shot”

Czy fani grupy Tool doczekają się kiedyś kolejnego albumu? Trudno powiedzieć 🙂 Maynard James Keenan ciągle jednak jest pełen pomysłów więc nawet jeśli nie jako Tool na pewno będzie nagrywał. Tym razem otrzymujemy jego kolejne wcielenie w postaci zespołu, a raczej projektu Puscifer.

Bardzo porządna hardcorowa piosenka „Money Shot” promuje tak samo zatytułowany album, co ukazał się 30 października. W klipie pojawiają się m.in. aktorzy Jacob Vargas i Clifton Collins Jr.

MØ – „Kamikaze”

MØ dostarcza w tym roku już drugi fantastyczny kawałek po „Lean On”. Jak sama artystka mówi muzyką którą wykonuje to „pop z jajami”. Nie możemy się z tym nie zgodzić. Niewątpliwie spory wpływ na brzmienie miał producent piosenki, czyli Diplo, ostatnio najbardziej znany jako dowodzący Major Lazer.

Klip powstał w Kijowie. MØ świadomie nawiązuje w nim do teledysku „Bad Girls” M.I.A. a także do ostatniego „Mad Maksa”. Uważni widzowie zauważą przepiękny złoty tron zrobiony z opon oraz… graffiti, na którym Matka Boska ma twarz Kim Kardashian.


Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.