4 najlepsze piosenki George’a Michaela z płyty „Listen Without Prejudice Vol. 1.”

George Michael i supermodelki fot. Sony Music/NajlepszePiosenki.pl

Dziś mija 25 lat od premiery albumu „Listen Without Prejudice Vol. 1.” George’a Michaela, czyli mamy znakomitą okazję by powspominać młodość 🙂

25 lat temu młodzi ludzie tacy jak ja namiętnie słuchali MTV. Moja przyjaciółka Kasia (przyjaźń przetrwała do dziś) była dumną posiadaczką wideo i nagrała klip do kompozycji „Freedom! ’90” (wtedy się to nazywało po prostu „Freedom”). Przy okazji każdego spotkania, a było ich niemało oglądaliśmy więc ten teledysk kilka razy z rzędu. Piosenki „Freedom! ’90” George’a Michaela po tylu latach słucham z wielką przyjemnością, a miłość do supermodelki Christy Turlington występującej w klipie zelżała bardzo delikatnie.



„Freedom! ’90”

Ogromna popularność George’a Michaela w latach 90. doprowadziła do sytuacji, w której wokalista zadeklarował, że nie pokaże się nigdy więcej przed kamerą (słowo nie dotrzymał). Z tego m.in. powodu artysta (prawie) nie pojawia się w teledysku „Freedom! ’90”.

George Michael postanowił do klipu zatrudnić supermodelki, które pojawiły się na słynnej dziś okładce brytyjskiego Vogue’a ze stycznia 1990 roku (można ją zobaczyć w tym miejscu). Są to Naomi Campbell, Linda Evangelista, Tatjana Patitz, Christy Turlington oraz Cindy Crawford. Bądźmy uczciwi wobec panów i przyznajmy, że w klipie występują także mężczyźni – John Pearson, Scott Benoit, Mario Sorrenti, Peter Formby oraz Todo Segalla.

Za reżyserię klipu odpowiada David Fincher, który kilka lat później zaczął dostarczać światu genialne filmy („Siedem”, „Podziemny krąg”).

George Michael potrzebował wolności nie tylko od mediów, ale także od swojej wytwórni i wykreowanego wizerunku. Właśnie z tego powodu w klipie zostają zniszczone trzy symbole tego wizerunku. Skórzana kurtka płonie, a gitara i szafa grająca wybuchają.

Choć w klipie nie widać twarzy George’a Michaela pojawia się on w jednej scenie (od pasa w dół) idąc tyłem i drapiąc się po bokserkach 🙂

„Praying For Time”

Piękna, wysmakowana, elegancka ballada. Nie jakaś podrzędna pościelówa, zresztą temat piosenki nie pasuje do czegoś banalnego czy tandetnego. Tekst traktuje o biedzie i społecznej niesprawiedliwości.

– Nie było żadnego konkretnego wydarzenia, które zainspirowało tę piosenkę – opowiadał George Michael na łamach „The New York Times”. – Po prostu zastanawiam się, czemu ludziom tak trudno być dobrym dla siebie. Sądzę, że to problem uwarunkowany, a nie wrodzona ludzka cecha. Media wpłynęły na naszą świadomość i to bardziej niż przyznajemy. Za sprawą mediów świat postrzegany jest jako miejsce, gdzie brakuje zasobów i czasu. Jesteśmy nauczeni, by chwytać to, co jest, nim tego braknie. Nie ma w tym czasu na współczucie.

Utwór dotarł na szczyt notowania Billboard Hot 100.

George Michael odmówił udziału w klipie do singla. Powstał więc eksperymentalny teledysk ukazujący słowa piosenki na czarnym tle. Twórcą był Michael Borofsky.

„Waiting For That Day (You Can’t Always Get What You Want )”

George Michael napisał piosenkę sam, ale ponieważ gitarowe akordy i rytm przypominają „You Can’t Always Get What You Want” The Rolling Stones, Mick Jagger i Keith Richards podawani są jako współautorzy a „You Can’t Always Get What You Want” stanowi drugą część tytułu.

Nagranie zawiera też sample z „Funky Drummer” Jamesa Browna.

Prosty, akustyczny numer z delikatnym tamburynem i chórkami przywołującymi skojarzenia z „Walk On The Wild Side” Lou Reeda nie zrobił furory na listach przebojów.

„Cowboys and Angels”

Piosenka o miłosnym zagubieniu i strachu, że ktoś nas zrani. – Ludzie bardzo lubią ten utwór, ale nie sądzę, by wiedzieli o czym jest – tłumaczył George Michael na antenie BBC. – To numer o dziwnym miłosnym trójkącie z kobietą, która była szaleńczo zakochana we mnie i mężczyzną, którego ja kochałem.

Delikatny, lekko jazzujący, lekko swingujący kawałek z subtelną, nieco bondowską smyczkową aranżacją i melancholijnym saksofonem.

To pierwszy i jedyny singel Michaela, który nie dotarł do top 40 brytyjskiego zestawienia. Było to piąte nagranie promujące album „Listen Without Prejudice Vol. 1”.

Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.