5 najlepszych piosenek Republiki z płyty „Nowe sytuacje”

Grzegorz Ciechowski fot. Archiwum Artysty/NajlepszePiosenki.pl


W 1983 roku byłem tuż po podstawówce i na wydanie albumu „Nowe sytuacje” czekałem z wielką niecierpliwością charakterystyczną dla tak młodego wieku.

Wcześniej byłem na koncercie Republiki z UK Subs w Hali Wisły – nie muszę dodawać, że po występie Grzegorza Ciechowskiego i spółki udałem się do domu, nie czekając na wyjście punkowców z Londynu. Gdy nadszedł dzień premiery udałem się z moim szkolnym kolegą Mariuszem M. do sklepu muzycznego na ul. Sienną w Krakowie (albo może to było na Małym Rynku). W każdym razie, gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że płyt Republiki już nie ma w sklepie. Całkiem sporą liczbę mieli natomiast dość dobrze zbudowani panowie pod sklepem. Album kosztował w sklepie 700 zł (cena dość kosmiczna jak na te lata) zaproponowaliśmy więc panu złotych 800 (skąd mój kumpel wziął taką kasę nie wiem do dziś).

Za 800 to możecie dostać blachę – odezwał się niezbyt sympatycznie właściciel wielkiego pliku banknotów.

Nie do końca wiedzieliśmy, co to może być ta blacha, ale nie spodziewaliśmy się niczego dobrego więc koniec końców zapłaciliśmy za longplay „Nowe sytuacje” 1000 zł. Jak się okazało była to decyzja ze wszech miar słuszna, gdyż album „Nowe sytuacje” to jedna z najważniejszych płyt w historii polskiego rocka i pierwsze pełne objawienie wyjątkowego talentu Grzegorza Ciechowskiego. W moim osobistym rankingu jedynie album „Klaus Mitffoch” wydany dwa lata później zbliża się do poziomu „Nowych Sytuacji” wśród albumów przełomowo-wpływowych lat 80.



Gdy ma się 14 lat, raczej nie słucha się jednej płyty na tydzień, bez specjalnej przesady mogę więc powiedzieć, że piosenek z „Nowych sytuacji” słuchałem kilkaset razy. Moje impresje są więc po części impresjami zafascynowanego młodzieńca, ale też człowieka, który na tamtą muzykę spoziera z perspektywy wielu lat – przed napisaniem tego tekstu posłuchałem płyty Republiki razy kilka. Oto pięć najlepszych piosenek z albumu „Nowe sytuacje”.

„Mój imperializm”

Grzegorz Ciechowski często pisał erotyki. „Mój imperializm” to jeden z pierwszych i jeden z najbardziej urodziwych. Rzadko zdarza się, by do wyrażenia miłości używać słownictwa politycznego. Tym razem wyszło to całkiem nieźle.


„Śmierć w bikini”

Wydaje mi się, że tego utworu słuchałem najwięcej razy w życiu. Znam go na pamięć z każdej strony. Jak mówią mądrzejsi ode mnie, piosenka opowiada o erotycznej fascynacji młodego chłopaka niedostępna kobietą. Gdybym musiał wskazać jedna piosenkę na tym albumie wybrałbym właśnie tę. Fletowo-całuśna solówka to absolutne cudo.

„Halucynacje”

Jako 14-latek byłem (a jakże) fanatycznym antykomunistą. Niemal wszystkie teksty na albumie „Nowe sytuacje” uważałem za walkę Grzegorza Ciechowskiego z systemem. Komunizmu dawno już nie ma, a tekst „Halucynacji” kompletnie się nie zestarzał – co jest kolejnym dowodem na wielkość Republiki. Gdyby jakiś dzieciak odkrył Republikę 16 lipca 2014 roku zupełnie spokojnie mógłby uznać, że poeta mówi o Facebooku, Twiterze, smartfonach, tabletach czy innych metodach współczesnego zniewolenia. Kompozycja wyróżnia się na tle innych pewnym niezbyt nowofalowym, lecz raczej popowym sznytem.

„Będzie plan”

Ewidentnie antykomunistyczny hymn. Dziś o gospodarce planowej mało kto pamięta, ale w 1983 roku taka piosenka miała jednoznaczną wymowę. Cenzor przepuścił, co by młodzież mogła się wyżyć antykomunistycznie na koncertach a nie drukowała podziemnych gazetek. Dziś tekst oczywiście brzmi dość dziwnie, ale za to muzycznie kawałek jest znakomitym przykładem polskiej nowej fali.

„System nerwowy”

Ta urocza piosenka swój urok zawdzięcza dość wdzięcznemu tekstowi oraz sposobowi śpiewania Ciechowskiego. Lider Republiki często śpiewał sylabami, ale tutaj wychodzi mu to chyba najładniej. Dodatkowo znowu mamy bardzo urokliwe wykorzystanie fletu.

Już 19 lipca koncertem w Jarocinie Republika rozpocznie trasę „Nowe sytuacje”. Podczas występów zostaną wykonane wszystkie piosenki z wydawnictwa w oryginalnych aranżacjach i w taki sposób, w jaki Republika grała w latach 80. Do współpracy zaproszeni zostali dwaj wokaliści – Tymon Tymański i Jacek „Budyń” Szymkiewicz, dodatkowo wspierani wokalnie przez Leszka Biolika.

Oto harmonogram trasy:
19 lipca – Jarocin, Jarocin Festival
2 lipca – Warszawa, Męskie Granie
23 sierpnia – Kołobrzeg, Rock Festival
30 sierpnia – Wrocław, wRock for Freedom Festival
13 września – Katowice, Dni Miasta, Scena plenerowa „Trzy Stawy”
4 października – Białystok, Filharmonia
15 października – Lublin, Teatr Stary
18 października – Opole, Drumfest
19 października – Kraków, Studio
7 listopada – Gdańsk, B90
8 listopada – Łódź, Wytwórnia
14 grudnia – Warszawa, Stodoła





Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.