7 najlepszych piosenek Dog Eat Dog z albumu „All Boro Kings”

Dog Eat Dog fot. Archiwum Zespołu/NajlepszePiosenki.pl

Dog Eat Dog przyjeżdżają do Polski ze swą najważniejszą płytą „All Boro Kings”

„All Boro Kings” ukazała się 24 maja 1994 roku. Debiutancki album kapeli z New Jersey to w dużym uproszczeniu hip-hop połączony z rockiem, względnie rap z metalem, co czymś bardzo nowatorskim w 1994 roku nie było, ale było świeże i ekscytujące. Na pewno czymś nowym, zaskakującym było wykorzystanie saksofonu. W nagraniach „All Boro Kings” wzięło udział trzech saksofonistów Scott Mueller, Paul Vercesi i Kevin Reilly.

Po czasie panowie z Dog Eat Dog mieli lekki przesyt tego instrumentu. – Robiło mi się niedobrze od ciągłego słuchania saksofonu – przyznał po latach basista Dave Neabore. – Wszyscy jednak tego od nas oczekiwali. Czuliśmy się rockowym zespołem, tymczasem promotorzy grozili, że nie będą nam bookować koncertów, jeśli nie przyjedziemy z saksofonistą. Ludzie jednak tego chcą, więc gdzieś od 2009 roku mamy stałego saksofonistę.

Utwory na „All Boro Kings” powstawały w piwnicy Neabore’a. – Byliśmy po kumplami, którzy spotykali się razem, dobrze bawili i pili piwo – wspominał muzyk. – Nie myśleliśmy o sukcesie, po prostu to była dla nas frajda. Kiedy przyszło do nagrywania, pojechaliśmy do Connecticut i szybko zarejestrowaliśmy materiał. Trzy tygodnie zajęła cała sesja, łącznie z miksami.

Muzycy nie ukrywali, że w muzyce zależy im na pozytywnym przekazie. – Nie chcę, by nasza publiczność wychodziła z koncertów zdołowana czy wściekła, skoro do walki – wyjaśniali artyści. – Chcemy, by po naszych występach ludzi poszli na piwo i dobrze się bawili.

Płyta „All Boro Kings” rozeszła się na całym świecie w nakładzie 600 tysięcy egzemplarzy.
Zespół przyjedzie do nas na trzy koncerty, na których w całości wykona materiał z „All Boro Kings”. 23 kwietnia Dog Eat Dog wystąpi w krakowskiej Fabryce, dzień później w Proximie w Warszawie a 25 kwietnia w gdańskim Parlamencie.

Na imprezę w Krakowie będziemy mieć dla was 2 pojedyncze zaproszenia, tymczasem w ramach przygotowań, 7 najlepszych piosenek Dog Eat Dog z albumu „All Boro Kings”.

„Who’s The King”

„Hukająca” piosenka i jaka znakomita. Trochę tych „who” pojawia się w tekście, dzięki czemu numer wprost idealnie nadaje się do skandowania. Perkusyjna naparzanka w środku to z kolei serdeczne zaproszenie do dzikiego pogo i szaleństwa w młynie pod sceną.

Pięknie brzmią rwane riffy, megafonowy wokal i w ogóle wszystko.

W nagraniu na wokalu gościnnie pojawia się Darryl Jenifer z Bad Brains. – Byliśmy wielkimi fanami Bad Brains, wiec kiedy otrzymaliśmy propozycję, by ich supportować w Europie, to było spełnienie marzeń – mówił Dave Neabore. – Świetnie się dogadywaliśmy, dzięki nim poznaliśmy reguły życia w trasie. Kiedy powiedzieliśmy Darrylowi, że nagrywamy nową płytę, zgodził się zaśpiewać. Kiedy przyszedł czas, pojawił się w studiu i zarejestrował swoją partię.

W tekście pojawiają się nazwiska Evel Knievel i Rodney King. Pierwszy z nich to naprawdę Robert Knievel, amerykański kaskader-motocyklista, który odnosił sukcesy w latach 70. Rodney King był natomiast zwykłym facetem, z tym, że czarnoskórym. W 1992 roku został brutalnie pobity przez policjantów Los Angeles.

„Queen”

Bas Dave’a Neabore’a, często przypomina grę Alana Roberta z Life of Agony. Lekkie rozedrganie, niemal funkowy luz, ale i zadziorność. Słychać to świetnie w prawie instrumentalnym „Queen”. Kawałku zwalistym, ociężałym, z lżejszym akcentem w postaci zniekształconego wokalu i świdrującym, lekko psychodelicznym saksofonem.

„…In the Doghouse”

Ta piosenka też pod pewnymi względami przypomina Life Of Agony. Emocje, dramaturgia. Oczywiście, Dog Eat Dog daleko do mroków, jakie rozprzestrzeniała formacja Keitha (dziś Miny) Caputo.

„…In the Doghouse” do bez wątpienia najbardziej rozbudowana piosenka na płycie i to nie tylko czysto formalnie (najdłuższa, trwa blisko 6 minut). Po prostu najwięcej się tu dzieje, najwięcej elementów, acz wszystko w ramach typowych dla Dog Eat Dog zagrywek.

„Strip Song”

No cóż, tytuł mówi sam za siebie. Co prawda początek nie zwiastuje seksownej melodii do uwodzicielskiego zrzucania fatałaszków. Brzmi raczej jak zaproszenie na imprezę z browcami, chipsami i popcornem przed TV. Kiedy jednak wchodzi bluesowaty saksofon, guziki same się rozpinają.

„Pull My Finger”

W „Pull My Finger” zespół prezentuje swe bardziej punkowe oblicze. Jeden z najbardziej surowych numerów w zestawie. Wolne, hiphopowe zwrotki, skontrowane z szybkimi, punkowo-pijackimi refrenami i grząskim przejściem. Wiemy, że Dog Eat Dog pochodzą z New Jersey, a w ich muzyce przebijają się elementy hardcorowej sceny Nowego Jorku, ale „Pull My Finger” brzmi jakoś tak bostońsko, by nie powiedzieć irlandzko.

„If These Are Good Times”

Ta piosenka, pomijając mocno beastie-boysowe przekrzykiwanie, ma w sobie z kolei coś kalifornijskiego. Te harmonijne, melodyjne zaśpiewy w refrenie normalnie pachną Red Hot Chili Peppers. Natomiast saksofonu ze wstępu, mógłby Dog Eat Dog pozazdrościć Sting.

„No Fronts”

Najlepsze zostawiliśmy na koniec. W tym numerze wszystko jest jak trzeba. Zaczyna się od przyjemnie burczącego basu, dalej sucha perkusja i od razu refren wprost stworzony do wykrzykiwania na koncertach. W tej piosence zawiera się kwintesencja Dog Eat Dog. Ciężkie gitarowe riffy z iście sabbathowskim „walcem”, hiphopowe zaśpiewy i nawijki, wszechobecny luz, energia i genialny saksofon. I spróbujcie na koncercie nie skakać.

Piosenkę docenili nawet czołowi prześmiewcy wszystkiego, co nie jest cool Beavis i Butthead.

Jam Master Jay z Run DMC popełnił remiks nagrania. Ta wersja zapewniła formacji wysoką rotację na MTV i w rozgłośniach radiowych oraz nagrodę MTV. Zespół zdobył wyróżnienie jako Breakthrough Artists of the Year (czyli największy przełom roku) podczas europejskiej gali, gdzie Dog Eat Dog pokonali Alanis Morissette oraz zespoły Weezer, H-Blockx i Portishead. Statuetkę wręczyli muzykom Patsy Kensit oraz Michael Hutchence z INXS.

Dog Eat Dog
Wykonawcy: The Ruffes | Dog Eat Dog
Miejsce: Kraków, Fabryka
Data: 23 kwietnia 2015

Dog Eat Dog
Wykonawcy: The Ruffes | Dog Eat Dog
Miejsce: WARSZAWA, Proxima
Data: 24 kwietnia 2015
Początek: 20:00

Dog Eat Dog
Wykonawcy: The Ruffes | Dog Eat Dog
Miejsce: Gdańsk, Parlament
Data: 25 kwietnia 2015
Początek: 19:00

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.