7 najlepszych piosenek Halestorm + bilety na koncert

Lzzy Hale z Halestorm fot. Archizum Artystki/NajlepszePiosenki.pl


Halestorm dadzą czadu w Warszawie, więc zapraszamy na koncert.

Rzutem na taśmę organizujemy ekspresowy konkurs na nadchodzący występ zespołu Halestorm, który odbędzie się 26 marca w stołecznym klubie Proxima. Amerykańska kapela z Red Lion przyjedzie promować nadchodzący, trzeci album „Into the Wild Life”, który ukaże się w kwietniu. Grupa zadebiutowała w 2009 roku płytą „Halestorm”. W 2012 roku ukazał się drugi longplay hardrockowego bandu, „The Strange Case Of…”. Trzon formacji stanowi rodzeństwo Arejay i Elizabeth „Lzzy” Hale.



Mamy dla was dwa podwójne zaproszenia na koncert w Warszawie, a w ramach przygotowań do imprezy zestawienie 7 najlepszych piosenek Halestorm.

„Love Bites (So Do I)”

Zgodnie z tytułem to kąśliwa piosnka. Szybka, energiczna, motoryczna, chwilami wręcz agresywna. Numer był zainspirowany kawałkiem „Slave to the Grind” Skid Row i dokonaniami Lamb of God.

Jak przekonuje frontmanka, to antymiłosna piosenka. – Chłopaki dali mi wolną rękę, pozwalając pisać, co będę chciała – opowiadała na łamach Noisecreep wokalistka, Halestorm, Lzzy Hale. – Wyszło wtedy wiele osobistych spraw. To mój protest przeciwko wizji miłości przedstawianej w mediach. Serca nie da się zmierzyć czy ocenić poprzez quizy w magazynach. Dotyczy to zarówno chłopaków jak dziewczyn. Kiedy miłość kąsa, ty też musisz kąsać. Ta suka, potrafi wygryźć serce.

Producent Howard Benson twierdzi, że to jedna z piosenek, który powstały najszybciej.

Twórcą czarno-białego klipu jest Jeremy Alter.

„It’s Not You”

Drugi singel z debiutanckiej, imiennej płyty Halestorm. Melodyjny, numer, z fajnym, szarpanym riffem i zgrabnymi wokalnymi aranżacjami oraz lekko oldschoolowym solo gitarowym.

W klipie występuje ekipa wrotkarek Jersey Girls. – Kiedy byliśmy w Kalifornii, koledzy wybrali się na derby wrotkarek i byli zachwyceni – opowiada wokalistka. – Poprzez wytwórnię dowiedzieliśmy się później, że Jersey Girls są naszymi fankami, postanowiliśmy więc zrobić coś razem. Wyszło świetnie, choć nie mieliśmy żadnego scenariusza. Po prostu trochę aktorstwa, trochę jazdy na rolkach i voila, mamy teledysk.

Za kamerą stanął Phil Botti.

„Mz. Hyde”

Nieco elektroniki, ale pełni tu jedynie rolę dekoracji, zasadniczo mamy bowiem do czynienia z rasowym, acz bardzo przebojowym rockowym kawałkiem. Piosenka z tych, które ludzie z rozgłośni radiowych po prostu uwielbiają. Coś delikatnego, a zarazem coś mocnego.

Przez lata pisałam o dwóch stronach mojej natury i chciałam to w końcu uchwycić w piosence – przyznała wokalistka. – Podsunęłam chłopakom ten pomysł i ich olśniło. „Lzzy, no tak, przecież Ty jesteś Mz. Hyde”.

Rockmanka przyznała, że gdy była młodsza, była nieśmiała i introwertyczna, więc aby zostać gwiazdą rocka, musiała wymyślić Mz. Hyde.

Tytuł nawiązuje oczywiście do postaci doktora Jekylla i pana Hyda z powieści Roberta Louisa Stevensona z 1886 roku.

Koncertowe wideo nakręcił Daniel E. Catullo III.

„Nothing to Do with Love”

Surowy, rytmiczny, skondensowany brzmieniowo kawałek i fajnie rozpędzony.


– Ten numer to rodzaj ostrzeżenia w stylu „Nie wiem, czy chcesz ze mną zadzierać” – tłumaczyła Hale w rozmowie z Artist Direct.

Pisząc utwór wokalistka Halestorm inspirowała się dokonaniami Alice Coopera.

„Here’s to Us”

Na wskroś amerykański numer. Melodyjny, z miękkimi gitarami, stadionowym refrenem.

O przebojowości i talencie kompozycyjnym członków Halestorm niech świadczy fakt, że „Here’s to Us” trafiło do repertuaru serialu „Glee”. Wykonała ją postać Rachel Berry, którą gra Lea Michele.

Partie perkusji powstawały przez dwa dni. – Musiałem nagrywać 5-6 ścieżek na 2-calową taśmę – wspomina Arejay Hale. – Musiałem zrobić to dobrze, bo niczego nie edytowaliśmy, żadnych ProTools. Na dodatek to było dzień po urodzinach Lzzy, więc miałem kaca.

Na edycji deluxe znalazła się wersja nagrana z rockowymi i metalowymi gwiazdami, wśród których znaleźli się Slash, Brent Smith z Shinedown, Myles Kennedy z Alter Bridge i The Conspirators, James Michael z Sixx: A.M, Tyler Connolly z Theory Of A Deadman, David Draiman z Disturbed oraz Device i Maria Brink z In This Moment.

To nasz osobisty hymn – wyjaśnia frontmanka Halestorm. – Długo byliśmy zespołem, nauczyliśmy się razem przechodzić upadki i świętować wzloty. To piosenka o naszej wspólnej podróży, o 10 latach, przez które pozostaliśmy razem. Nasze zdrowie!

Muzycy nie ukrywają, że są koneserami alkoholi. Podobno mają kolekcję etykietek z butelek win z datami, kiedy je wypili.

„Beautiful With You”

Halestorm mają też w repertuarze łagodniejsze, delikatniejsze piosenki. Jedną z nich jest ballada „Beautiful With You”. Piosnka z tych klasycznych – emocjonalna, z mocnym refrenem, pełnym brzmieniem i dopracowaną produkcją.

Nie zawsze czuję się jak gwiazda rocka – przyznała Lzzy Hale w rozmowie z Valerie Bastien. – Zdarza się, że patrzę w lustro i chcę krzyczeć. Szczególnie emocjonalnie. Kiedyś chowałam swoje uczucia, kompleksy i bezsilność, i bałam się prosić o pomoc, bo bałam się, że okażę się, że jestem słaba. Tą piosenką chcę powiedzieć ludziom, że czasem dobrze mieć kogoś przy sobie, ramię, by się wypłakać. Czasem, w te „brzydkie dni”, dobrze opuścić gardę. Jesteśmy tylko ludźmi i nie jesteśmy doskonali.

„Apocalyptic”

– Nie chcieliśmy nikogo straszyć pierwszym singlem, dlatego wybraliśmy ten – opowiada Lzzy Hale o utworze zapowiadającym trzeci album „Into the Wild Life”.

Chyba nikt się nie wystraszy tak soczystego, drapieżnego, seksownego kawałka.

Za reżyserię tego teledysku Halestorm odpowiada Jay Joyce.

Halestorm

Wykonawcy: Nothing More | Wilson | Halestorm
Miejsce: Warszawa, Proxima
Data: 26 marca 2015

Mecenasem konkursu jest Go Ahead.

Aby wygrać bilety należy odpowiedzieć na proste pytanie znajdujące się w ramce. Odpowiedzi należy udzielać w facebookowych komentarzach poniżej. Laureatów wylosujemy 25 marca, we środę. O formie przekazania biletów poinformujemy laureatów po losowaniu, w którym wezmą udział tylko te osoby, które wcześniej polubią nasz profil na Facebooku.




Pytanie konkursowe:

Skąd pochodzą Lzzy i Arejay Hale?

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.