8 najlepszych piosenek Suicidal Tendencies

Suicidal Tendencies fot. Mystic Production/NajlepszePiosenki.pl

Suicidal Tendencies to legenda hardcore-punk, ale i kapela z ważną pozycją w metalowych kręgach. Po raz pierwszy nasz kraj odwiedzili zaledwie 5 lat temu (w warszawskiej Stodole), a następnie w 2013 roku zespół wystąpił w Jarocinie, promując ostatnią płytę, „13”. Kto był, nie żałował, kto nie był, może nadrobić już niebawem.

16 czerwca Mike Muir (znany również jako Cyco Miko) razem z ekipą zagrają w Amfiteatrze Parku Sowińskiego w Warszawie w ramach imprezy Rock In Summer (razem z Body Count – przeczytaj zestawienie najlepszych piosenek Body Count). Dzięki uprzejmości Go Ahead będziemy mieć konkurs z biletami. Do wygrania będą dwie pojedyncze wejściówki na Rock In Summer. Szczegóły wkrótce. Tymczasem 8 najlepszych piosenek Suicidal Tendencies.



„Send Me Your Money”

Burczy bas, na którym gra Robert Trujillo (tak, ten który obecnie bogaci się w Metallice), jest energia i jest fajnie. Jest też trochę jajcarsko i wariacko. Refren gdzieś pomiędzy Red Hot Chili Peppers a Faith No More, a zwrotki trochę jak z Pantery, a trochę jak z Anthraksu. Innymi słowy, Suicidal Tendencies w wersji bardziej metalowej niż punkowej.

Numer opowiada o zepsutych kaznodziejach, okradających swych wiernych.

Piosenkę docenili m.in. Beavis i Butt-head. Numer pojawił się w odcinku „Door to Door” popularnej kreskówki.

„You Can’t Bring Me Down”

Tu już Panterą pachnie na kilometr, wstęp prawie jak „Cemetery Gates”, ale to oczywiście nic zdrożnego. Później robi się metallicowo, a w końcu rozpędzamy się i pędzimy… ale nie do końca. Trochę się tam jeszcze dzieje.

Wideo ukazuje Muira zatrzymanego przez policjantów rodem z lat 30. W końcu trafia na krzesło elektryczne.

„Nobody Hears”

Można powiedzieć, że to coś w stylu ballady czy raczej power-ballady. Zgrabna melodia, czysty śpiew, harmonijne chórki, gitarowe solo. Brzmienie dość grunge’owe, przybrudzone.

Jak to bywa z wolnymi kawałkami, tak i ten okazał się hitem. Piosenka dotarła do 28. miejsca Billboard Mainstream Rock, co jest szczytowym osiągnięciem Suicidal Tendencies.

Za teledysk odpowiada Samuel Bayer, ten sam, który nakręcił „Smells Like Teen Spirit” Nirvany.

„Trip at the Brain”

Motoryczny, dynamiczny, szybki crossowo-thrashowy numer. Jego siłą bezapelacyjnie jest gitara. Ostra, świdrująca, rozpędzona, której perkusja próbuje dotrzymać kroku.

Za kamerą wideo stanął Bill Fishman, który pracował z Suicidal Tendencies też przy klipach „Institutionalized” i „Possessed to Skate”. Jeśli jeden z młodzieńców pojawiających się w teledysku wydaje wam się znajomy, już potwierdzamy… żołnierz siedzący na tle amerykańskiej flagi to John Cusack.

„Cyco Vision”

Numer często pojawia się na setlistach kapeli i nie ma się co dziwić. Koncertowa petarda, zaproszenie do młyna i skakania z zaciśniętymi pięściami.

Piosenka dała nazwę pewnej grze tylko dla osób pełnoletnich. Polega ona na piciu wina z kartonu i jednoczesnym kręceniu się wokół własnej osi podczas refrenu „Cyco Vision”. Pożądany efekt to zawroty głowy, mdłości, a w efekcie drobne urazy i wymioty. Czegóż ta młodzież nie wymyśli 😉

„War Inside My Head”

Prosto, bezkompromisowo i do przodu. Muzycznie nie ma tu wielkiego artyzmu czy nawet wyobraźni. Ważna jest energia i seryjnie wymierzane ciosy.

Numer napisał ówczesny gitarzysta Jon Nelson, jednak po odejściu z zespołu zrzekł się podobno praw do piosenki w zamian za gitarę Flying V.

„Pledge Your Allegiance”

Kiedy Suicidal Tendencies po raz pierwszy przybyli do Polski (a był to dopiero 2010 rok!), „Pledge Your Allegiance” był na pewno jednym z momentów koncertu, który najbardziej zapadł w pamięć. Po podziękowaniach frontmana, na scenę klubu Stodoła wszedł tłum fanów i odbyło się gremialne śpiewo-skakanie.

Kawałek ma sporo wspólnego z hip-hopem, jak chociażby skandowanie S.T. i Suicidal. Poza tym to dość ciężkie, toporne, gęste, gitarowe granie.

„Institutionalized”

Nie ma co się oszukiwać, to może być najważniejszy utwór wieczoru. Powód – bardzo prosty. Na ostatniej płycie „Manslaughter” Body Count popełnił cover tego klasyka Suicidal Tendencies. Ponieważ obydwie kapele będą gwiazdami Rock in Summer, po ciuchu liczymy, że wskoczą razem na scenę i wspólnie zaprezentują niezapomnianą wersję „Institutionalized”.

Utwór opowiada o nastolatku nękanym przez rodziców, ale nie tylko. – Kiedy byłem młodszy, moi kumple opowiadali, jak nienawidzą swych ojców, jak wracają do domu pijani, biją ich, jakimi są dupkami – wspomina wokalista Mike Muir. – Opowiadali o tym, pijąc. Mówiłem im wtedy: „Nic nie rozumiecie, użalacie się nad sobą, ale idziecie tą samą drogą, możecie stać się tacy sami”. Mój ojciec zawsze powtarzał, że jeśli nie podoba ci się coś, co ktoś robi, a później sam to robisz, jesteś dwa razy gorszy.

Był to pierwszy hardcore’owo-punkowy numer, który doczekał się znaczącej rotacji na MTV.

W klipie pojawiają się Tom Araya ze Slayera, jak również aktorzy Jack Nance i Mary Woronov.

Piosenka trafiła do filmów „Iron Man” czy „Repo Men – Windykatorzy”.

Body Count + Suicidal Tendencies

Wykonawcy: Body Count | Hope | Suicidal Tendencies
Miejsce: Warszawa, Park Sowińskiego
Data: 16 czerwca 2015
Organizator: Go Ahead

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.