9 najlepszych piosenek na Walentynki

Najlepsze piosenki na walentynki fot. Archiwum/NajlepszePiosenki.pl

Ani jednego powiadomienia, SMS-a czy cudownie oldskulowej pocztówki? Żadnych prezentów, misiów i bukietów? Jeżeli tych walentynek nie możesz zaliczyć do udanych, a jedyne, na co masz ochotę to kilogram czekolady, kocyk i maraton komedii z Hugh Grantem, to ta lista jest właśnie dla Ciebie.

Joy Division – „Love Will Tear Us Apart”

Jest to największy przebój manchesterskiej formacji, choć nie znalazł się na żadnym z longplayów Joy Division. Ian Curtis skomponował „Love Will Tear Us Apart” w czasie trasy koncertowej, gdy wdał się w romans z belgijską reporterką. Po samobójczej śmierci muzyka jego żona, Deborah kazała umieścić tytuł piosenki na nagrobku Curtisa. Do dziś fani składają kwiaty pod kamieniem z wymownym napisem „miłość nas rozszarpie”.



The Irrepressibles – „In This Shirt”

Podobno są dwa dni w roku, gdy ludzie cierpią najbardziej – to sylwester i właśnie walentynki. Wtedy popełnianych jest też najwięcej samobójstw. Smutne statystyki stały się podstawą do powieści Nicka Hornby’ego, w 2014 roku do kin trafił obraz „Nauka spadania” oparty na jej motywach. Rozważaniom bohaterów towarzyszy numer „In this Shirt” kolektywu The Irrespensibles. Minimalistyczna, melancholijna kompozycja jest ich największym i właściwie jedynym przebojem. Polecamy szczególnie rozbudowaną wersję zremiksowaną przez Röyksopp.

Alex Turner – „Stuck on a Puzzle”

Kolejny utwór w zestawieniu nie tworzy aż tak przygnębiającej atmosfery. Nie każdy słuchacz Arctic Monkeys wie, że w 2011 roku Alex Turner skomponował ścieżkę dźwiękową do komedii „Moja łódź podwodna”. Niskobudżetowy film Richarda Ayoade jest przeuroczą historią miłosną o dwójce dziwnych nastolatków. Turnerowi udało się idealnie oddać słodko-gorzki klimat komedii. Tekst numeru „Stuck on a Puzzle” brzmi może jak napisany przez czternastolatka, a melodia jest prościutka, ale całość w ogóle nie jest tandetna.

Lykke Li – „Possibility”

Można nienawidzić „Zmierzchu”, można szydzić z umiejętności aktorskich Kristen Stewart i świecącego brokatem Roberta Pattinsona. Jednak soundtracki do czterech filmów sagi dobrano znakomicie. Na potrzeby serii piosenki nagrali między innymi Muse, Florence Welch, Jack White, Bon Iver, i St. Vincent. Ja polecam numer „Possibility” Lykke Li, bo w filmie towarzyszy on czasom, gdy to Bella Swan walczyła ze złamanym sercem.

Karen Orzołek, Ezra Koenig – „The Moon Song”

To nie jest tak, że najpiękniejsze piosenki o miłości pojawiają się tylko w filmach, ale dzięki opowiadanej tam historii, zyskują przecież nowy wymiar. Film „Ona” Spike’a Jonze’a przełamywał tabu, w końcu grany przez Joaquina Phoenixa bohater zakochał się w systemie operacyjnym komputera, co było do przewidzenia – bez wzajemności. Promująca dzieło kompozycja „The Moon Song” jest prościutka, zwiewna i niewinna, tak piękna, że przyniosła Karen Orzołek nominację do Oscara.

Yeah Yeah Yeahs -„Maps”

Z twórczością Karen O kojarzy mi się jeszcze jedna ballada o niespełnionej miłości. Choć Yeah Yeah Yeahs dali się poznać publiczności dzięki żywiołowym, punkowym i artpopowym kawałkom, to największym hitem z debiutanckiego longplaya „Fever to Tell” okazała się piosenka „Maps”. Refren „They don’t love you like I love you” jest tak chwytliwy i sugestywny, że po utwór często sięgali inni artyści, m.in. The White Stripes.

Dry The River – „Weights And Measures”

Żadna piosenka w tym zestawieniu nie ma tak szczerego i przejmującego tekstu jak „Weights and Measures”. W połączeniu z natchnionym wokalem Petera Liddle’a, efekt końcowy chwyta za serce. W końcu Dry The River wyspecjalizowali się w pełnych emocji balladach. Cały ich debiutancki album studyjny wypełniają rozważania o miłości, egzystencjalne rozterki i odwołania do religii i celtyckich podań.

Muse – „Unintended”

Wielu z was z niecierpliwością czeka na siódmy album studyjny brytyjskiej formacji. Na „Drones” znajdzie się pewnie mnóstwo głośnych, majestatycznych kompozycji. Piosenka „Unintended” jest ich całkowitym przeciwieństwem, przykuwa uwagę ascetyczną formą. Aż trudno uwierzyć, że ma już szesnaście lat i pochodzi z czasów, gdy Muse mogli tylko pomarzyć o graniu koncertów na wielkich stadionach.

Them Croocked Vultures – „No One Loves Me Neither Do I”

Jeżeli zamiast użalać się nad niespełnioną miłością i wpychać litry lodów czekoladowych, wolisz wybić szyby temu (lub tej), kto złamał ci serce – śmiało! To może być idealny soundtrack do aktu zemsty. Ale kawałek supergrupy Them Crooked Vultures spodoba się także tym, którzy twierdzą, iż walentynki są wymysłem marketingowym, zmową producentów słodyczy, a miłość należy okazywać przez cały rok. I właściwie trudno się z tym nie zgodzić 😉

Komentarze

Anita Ceglińska

Marzyła o siatkówce, a skończyło się na popkulturze. W ciągu dnia bada pokolenie Y, po godzinach recenzuje premiery filmowe i muzyczne. Choć spędza długie godziny na Tumblrze i konwentach, za nic nie przyzna się do bycia geekiem i obsesji na punkcie BBC i „Hannibala”. Nie umie żyć bez koncertów. Jak każdy padawan Jacka White’a trzyma na parapecie dziesiątki płyt – powodów do dumy i wyrzutów sumienia. Kiedyś rzuci wszystko i wyjedzie na Islandię.