Lesław Dutkowski

Marzy mu się "kolacja" w Rainbow Bar and Grill w Los Angeles, na której byliby, rzecz jasna, Lemmy Kilmister plus Keith Richards, Paul McCartney, Neil Peart oraz, żeby zachować parytet, Lisa Gerrard, Jarboe, Madonna i Lady Gaga. Wierzy, że wykręciłaby się z tego niezła imprezka z mnóstwem anegdot. Miłośnik futbolu. Jako dyscypliny, bez kibicowsko-kibolskich podtekstów. Na basie grać się nie nauczył, choć próbował (za krótko). W muzyce robi od przełomu wieków. Zaliczył dekadę w serwisach muzycznych dwóch wielkich portali. Narobił dla nich parę setek wywiadów i jeszcze więcej recenzji oraz newsów. Wciąż nie ma dość.