Ella Eyre: Recenzja + 7 najlepszych piosenek z płyty „Feline”

Ella Eyre fot. Universal Music Polska/NajlepszePiosenki.pl

Najlepsze Piosenki Oceniają

Zazdroszczę tym, dla których Ella Eyre to ciągle osoba nieznana.

Pamiętacie film „Eternal Sunshine of the Spotless Mind” pod dość słabym polskim tytułem „Zakochany bez pamięci”? W tej romantycznej produkcji science fiction istniała technologia pozwalająca usuwać niechciane wspomnienia. Kiedy posłuchałam debiutanckiego albumu Elli Eyre, zapragnęłam mieć takie urządzenie.



Pewnie myślicie, że zaraz zacznę narzekać na Ellę Eyre i jej krążek „Feline”. Nic bardziej mylnego. Chciałabym wymazać Ellę Eyre z pamięci, by móc posłuchać tej płyty, kompletnie nie znając artystki. Myślę, że byłoby to potężne, niezapomniane doznanie. Ten album jest wyśmienity, znakomity i fantastyczny. Szkoda tylko, że nie ma tego elementu zaskoczenia. Tego zdziwienia, dreszczyku, tego „Kim u diabła jest ta kipiąca energią dziewczyna z tak silnym, drapieżnym głosem?”. Szczerze zazdroszczę tym, którzy jakimś cudem nie trafili dotąd na piosenki Elli Eyre, bądź mignęły im one w taksówce i kojarzą ją co najwyżej pobieżnie. Kiedy włączą „Feline” przygniecie ich napędzana młodzieńczą pasją, pełna emocji, przekolorowa mieszanka popu, soulu, R&B, drum’n’bassu i rozmaitej muzyki klubowej.

Ella Eyre ma 21 lat i tak właśnie brzmi. Jest wesoła, swobodna, roztańczona, ma mnóstwo uroku, a świat stoi przed nią otworem. Ma pozbawioną arogancji pewność siebie, mnóstwo pozytywnych wibracji i nieskalany wulgaryzmem seksapil. Jej utwory są świeże, żywiołowe, dynamiczne, mocno rytmiczne i całkiem nieźle wyprodukowane. Czasem przypomina Emeli Sandé, czasem Amy Winehouse a nawet Adele z tym, że pozbawione smutku, goryczy. Oczywiście, jest młodą dziewczyną, więc miłosnych rozterek w jej życiu (i muzyce), a tym samym melancholii nie brakuje, ale więcej tu energii, która pcha ją przez życie z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy.

Zawsze chciałam uderzać w ludzi moją muzyką, a nie delikatnie ich głaskać – mówiła przed premierą debiutu Ella Eyre. Tak właśnie zrobiła. Naprawdę żałuję, że dość dobrze znałam sporą część piosenek z „Feline”, że widziałam Ellę Eyre na żywo, bo tym samym wiedziałam, że jej debiut będzie po prostu spuentowaniem sporego talentu wokalistki. W przeciwnym razie ta recenzja byłaby jeszcze bardziej entuzjastyczna i egzaltowana.

7 najlepszych piosenek Elli Eyre z płyty „Feline”

„If I Go”

Jeden z bardziej organicznych, (neo)soulowych utworów na „Feline” (szczególnie w warstwie wokalnej), oparty na wyrazistym rytmie i fortepianowym motywie.

„If I Go” to kawałek o niezdecydowaniu w związku – „Jeśli odejdę, czy będziesz mnie dalej kochać gdy wrócę?”.

Gwiazda zaznacza, że jej teksty niekoniecznie są autobiograficzne i nie zawsze są o niej. – Ja osobiście nie mam problemów z zaangażowaniem, przysięgam – wyjaśniała Ella Eyre, opowiadając o „If I Go”.

„Comeback”

– Uwielbiam ten tekst, to świetna piosenka, kiedy próbujesz kogoś pocieszyć po rozstaniu – wyjaśnia Ella Eyre. – Olać ich. I tak wrócą. Takie jest życie.

Piosenka jest swoistym sequelem „If I Go”. – W „If I Go” zastanawiałam się, czy powinnam zostać w związku czy odejść, „Comeback” jest o konsekwencjach.

Jest w tej piosence coś bluesowego, lekko przybrudzonego, chropowatego, a w zwrotkach Ella Eyre przypomina Amy.

Teledysk nakręcił Jon Jon Augustavo, który pracował z Macklemore’em i Ryanem Lewisem przy klipie do „Thrift Shop”.

Więcej o piosence znajdzie w tekście „27 najlepszych piosenek 2014 roku”.

„Together”

Imprezowo-festiwalowy numer. Piosenka, która fajnie się rozkręca i rozpędza dzięki skocznemu drum’n’bassowemu rytmowi.

Kawałek wyprodukował Futurecut (Lily Allen, Shakira, Rihanna).

Do utworu powstał teledysk, za reżyserię którego odpowiada Craig Moore. Pracował on m.in. przy klipie „Changing” Sigmy.

„Deeper”

To dowód na to, że śledzimy poczynania Elli od dawna. O „Deeper” pisaliśmy już przy okazji „10 najlepszych piosenek Orange Warsaw Festival”.

Numer luźno opowiada o tym, jak związek może zostać zachwiany „gdy ktoś rzuci tymi dwoma potężnymi słowami”.

„Good Times”

Jeśli kiedyś będzie Wam brakować energii zamiast kawy czy jakiegoś chemicznego świństwa, strzelcie sobie „Good Times”. Energiczna bomba na dodatek pozytywnie naładowana. Trochę w klimacie „Waiting All Night” Rudimental.

Za produkcję odpowiada duet Sigma.

Oglądając klip, człowiek tęskni za czasami gdy miał 20 lat.

„All About You”

Jedna z moich ulubionych piosenek na „Feline”. Fortepianowy wstęp przywodzi luźne skojarzenia z „Rolling In The Deep” Adele. Świetnie wyprodukowany dość ciepły numer, wyróżniający się stanowczym rytem i zniekształconymi samplami.

DJ Fresh – „Gravity” (feat. Ella Eyre)

Utwór powstał z myślą o albumie DJ-a Fresha, ale Ella Eyre przywłaszczyła go też sobie na swój krążek.

W zasadzie wyprodukowałem ten kawałek przy Elli, kiedy jeszcze pisaliśmy piosenkę – opowiadał wcześniej muzyk. – Zacząłem grać na klawiszach, ona zaczęła śpiewać i poszło nam jak z płatka. Najlepsze rzeczy powstają właśnie w ten sposób.

Wysokooktanowa piosenka z szybującymi smykami i w drum’n’bassowym tempie.

Ella Eyre „Feline”
Data premiery w Polsce: 28 sierpnia 2015
Wydawca w Polsce: Universal Music Polska

Komentarze

Podsumowanie Najlepszych Piosenek

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do… Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave’a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme’a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą „Szklaną pułapkę”, bo najbardziej kocha Bruce’a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.