Kendrick Lamar – „To Pimp a Butterfly” (Recenzja + Video)

Kendrick Lamar - "To Pimp a Butterfly" fot. Universal Music Polska/NajlepszePiosenki.pl

Najlepsze Piosenki Oceniają

To płyta pełna siły, odwagi i szczerości – opowiada o „To Pimp a Butterfly” Kendrick Lamar. – Ale także płyta o rozwoju, uznaniu i wyparciu. Chcę, byście poczuli gniew i byście poczuli szczęście. Macie być zniesmaczeni, macie czuć się nieswojo.

Kendrick Lamar wyrasta na czołowego hiphopowego kaznodzieję. Jego wizja świata nie jest zbyt optymistyczna, ale z pewnością spójna. Żeby zrozumieć jego przekaz trzeba być dobrze przygotowanym. Zanim więc przejdziemy do oceny albumu „To Pimp a Butterfly” kilka faktów dotyczących nowego wydawnictwa Kalifornijczyka:



W „King Kunta” Kendrick Lamar przywołuje powieść „Korzenie” Aleksa Haleya (Kunta Kinte był przodkiem autora z plemienia Mandinka w Afryce Zachodniej oraz bohaterem jego książki, która został zekranizowana w postaci serialu).

Szukając inspiracji, Kendrick Lamar wybrał się do celi, w której wyrok dożywocia odsiadywał Nelson Mandela w więzieniu na Robbeneiland.

Tytuł „The Blacker the Berry” został zaczerpnięty z książki „The Blacker the Berry: A Novel of Negro Life” Wallace’a Thurmana z 1929 roku. Bohaterką jest Emma Lou Morgan o bardzo ciemnym kolorze skóry, która z Idaho wybiera się na studia do Kalifornii, a następnie przeprowadza się do nowojorskiego Harlemu w poszukiwaniu pracy. Tekst piosenki powstał wcześniej, w 2012 roku, po zabójstwie Trayvona Martina, czarnoskórego 17-latka zabitego na Florydzie przez George’a Zimmermana, ochotnika patrolującego osiedle.

Wśród wokalistów, których słyszymy na „To Pimp a Butterfly” znaleźli się Lalah Hathaway (córka wokalistki soulowej Donny Hathaway), Ronald Isley z The Isley Brothers, Bilal, Anna Wise czy SZA.

Producentami materiału są m.in. Flying Lotus, Thundercat, Terrace Martin i Pharrell Williams.

Kendrick Lamar wyznał, że „U” jest najtrudniejszą piosenką, jaką musiał napisać. – Są tam naprawdę mroczne momenty – mówił raper na łamach „Rolling Stone’a”. – To wszystkie moje kompleksy, cały egoizm i rozczarowania. Ten numer jest przygnębiający jak jasna cholera. Bardzo mi jednak pomógł.

W „Complexion (A Zulu Love)” Kendrick Lamar wyobraża sobie siebie jako niewolnika zbierającego bawełnę. Numer nawiązuje do przemowy Williama Lyncha, wygłoszonej w 1712 roku w sprawie kontrolowania niewolników. W utworze pojawiają się słowa „nowy James Bond będzie tak czarny jak ja”, co odnosi się do plotek, jakoby agenta 007 miał zagrać Idris Elba.

Piosenka „Alright” zawiera cytat z „Koloru purpury” nagrodzonej Pulizterem powieści Alice Walker. Na podstawie książki w 1995 roku powstał film Stevena Spielberga.

Piosenka „Institutionalized” zainspirowana została dorastaniem rapera w Compton, na przedmieściach Los Angeles.

W „How Much a Dollar Cost” Kendrick Lamar opowiada o tym, jak spotkał Boga w ciele bezdomnego proszącego o pieniądze na stacji benzynowej.

Premiera albumu „To Pimp a Butterfly” odbyła się niemal równo 20 lat od wydania „Me Against the World” Tupaca, który ukazał się 14 marca 1995 roku. Zamykający dzieło „To Pimp a Butterfly” utwór „Mortal Man” zawiera fragment wywiadu Tupaca z 1994 roku.

Utwór „Wesley’s Theory” zaczyna się od sampli „Every Nigger Is a Star” jamajskiego twórcy Borisa Gardinera. Numer pochodzi z filmu „Every Nigger Is a Star” w reżyserii Calvina Lockharta z 1974 roku. Zarówno obraz jak i piosenka, przyczyniły do odarcia słowa „nigger” (czarnuch) z negatywnej konotacji. W kawałku słychać też wiadomość głosową Dr. Dre.

Oto lista sampli na albumie Kendricka Lamara „To Pimp a Butterfly”:

1. „Wesley’s Theory” – sample z piosenki „Every Nigger is a Star” Borisa Gardinera
3. „King Kunta” – sample z utworu „The Payback” Jamesa Browna oraz „We Want the Funk” Ahmada, w piosence pojawiają się też słowa z „Smooth Criminal” Michaela Jacksona
9. „Momma” – sample z kompozycji „On Your Own” Lalah Hathaway oraz „Computer Love” formacji Zapp & Roger
10. „Hood Politics” – sample piosenki „All for Myself” Sufjana Stevensa
15. „i” – sample „That Lady” The Isley Brothers
16. „Mortal Man” – sample z kompozycji „I No Get Eye for Back”, której autorem jest Fela Kuti oraz fragment wywiadu z Tupakiem z 1994 roku.

RECENZJA: Kendrick Lamar – „To Pimp a Butterfly”

Nie wiem, czym cechują się współczesne kujony, ale wyobrażam sobie, że słuchają Kendricka Lamara. Nowa płyta rapera z Compton, to materiał idealny dla tych, którzy lubią się uczyć.

Za moich czasów, były encyklopedie, słowniki, stare czasopisma, po które głodne wiedzy dzieciaki sięgały w wolnych chwilach. Wybierało się przypadkową stronę, hasło i czytało. Tak po prostu. Z jednego zagadnienia przechodziło do kolejnego, od jednego starego artykułu do kolejnego. I tak się człowiek zapętlał, zaciekawiony kolejnymi tekstami, pochłonięty sprawdzaniem kolejnych informacji. Coś takiego poczułam, słuchając „To Pimp a Butterfly”. Podskórną potrzebę, żeby dowiedzieć się o tej płycie jak najwięcej.

Słychać, że to nie jest po prostu zbiór piosenek. Że jest w tym pewna głębia, że utwory są o czymś, że nie wzięły się po prostu z chęci zarobienia pieniędzy czy dodania kolejnego kawałka na krążku. Kendrick Lamar ma coś do przekazania, coś do powiedzenia, chce wywołać dyskusję, poruszyć ważne tematy. Słychać też rozmaite inspiracje, sample, zapożyczenia, gościnne popisy, które uruchamiają ten sam mechanizm, szperania, dowiadywania się, kto to, co to za dźwięki i skąd pochodzą.

W pierwszym odruchu następca „Good Kid, M.A.A.D City” jest nieco przytłaczający. To 80 minut może nie trudnej, ale złożonej, bogatej, wielowarstwowej muzyki. Mrocznej, gorzkiej, choć z jaśniejszymi, migoczącymi przebłyskami (prince’owe „These Walls”). Chwilami twardej, surowej („The Blacker the Berry”), kiedy indziej miękkiej, rozluźnionej („Institutionalized” m.in. z udziałem Snoop Dogga). Pojawiają się elementy jazzu, funku, soulu, syntezatorowo-laserowa elektronika. Choć nie brakuje numerów bardziej nośnych, jak okraszone oldschoolową gitarą singlowe „i”, „King Kunta” przypominające Eminema, gdyby został postacią w wesołej, funkowej kreskówce czy fajnie pulsujące otwierające „Wesley’s Theory”, to zdecydowanie rzecz do poznania w całości. Ambitny, przemyślany projekt, naładowany politycznie i emocjonalnie album, którego należy słuchać w skupieniu od początku do końca, co jakiś czas zerkając do sieci, by poczytać na przykład o ludziach, których nazwiska pojawiają się w „Mortal Man” (Nelson Mandela, Huey Newton, Martin Luther King Jr. i Michael Jackson).

Premiera: 16 marca 2015
Wydawca w Polsce: Universal Music Polska

Najlepsze piosenki:

'i', 'The Blacker the Berry', 'King Kunta', 'Wesley's Theory'

Komentarze

Podsumowanie Najlepszych Piosenek

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.