Kraków Live Festival: Foty z drugiego dnia plus 4 najlepsze piosenki



Drugi dzień Kraków Live Festival był tak znakomity, jak paskudne jest piwo Heineken.

Ja wiem, fani koncertów naprawdę dużo zawdzięczają marce Heineken. Przecież dzięki pieniądzom holenderskiej firmy od kilkunastu lat oglądamy w Gdyni największe gwiazdy muzyki. Czy jednak najwyższa jakość muzyczna, z jaką mieliśmy do czynienia podczas drugiego dnia Kraków Live Festival, musi był łączona z czymś tak obrzydliwym jak lane piwo Heineken? Czemu polska młodzież nie może napić się dobrego alkoholu, tylko musi być pojona tymi chmielowymi pomyjami? Oto jest pytanie 😉



Na szczęście piwo – choć pomocne w budowaniu koncertowej atmosfery – nie jest kluczowe. Najważniejszy są artyści, a ci w piątkowy wieczór na krakowskich Błoniach zdecydowanie dopisali.

Cztery najlepsze piosenki drugiego dnia Kraków Live Festival:

Elliphant – One More (Official Video) ft. MØ

MØ nie po raz pierwszy zaśpiewała w Polsce, ale po raz kolejny udowodniła ze jest zwierzęciem scenicznym. 27-latka z Danii nie miała żadnego problemu z porwaniem do zabawy publiczności i doskonale wiedziała, jak ułożyć setlistę, by dramaturgia była zachowana. Niektórzy (ludzie małej wiary) obawiali się nawet, że MØ nie zagra kompozycji „Lean On”, gdy podziękowała za występ i zeszła ze sceny. Przebój Diplo z jej udziałem okazał się jednak znakomitym zwieńczeniem żywiołowego występu.

O piosence „Lean On” pisaliśmy już w tekście „9 najlepszych piosenek Major Lazer” więc dziś polecamy inną współpracę MØ, czyli znakomitą kompozycję Elliphant, „One More”.

TV On The Radio – „Happy Idiot”

Chciałbym zobaczyć klubowy koncert TV On The Radio, gdy wszyscy przyjdą specjalnie po to, by zobaczyć tę wyjątkową kapelę. Jakoś nowojorczycy nie pasują mi do festiwalu, nawet tak wyrafinowanego jak Kraków Live. Mimo niezbyt żywiołowych reakcji kapela zagrała całkiem pięknie i ślicznie, a wokalista Tunde Adebimpe i jego ruch sceniczny zasługują na specjalnie wyróżnienie.


Future Islands – „Seasons (Waiting On You)”

Artyści to są szczęśliwe bestie. Gdyby wokalista Future Islands, Samuel T. Herring, pojawił się na zabawie w krakowskim Feniksie i zatańczył tak jak podczas koncertu na Kraków Live Festival, zostałby uznany za wariata i odwieziony do Kobierzyna (tak potocznie nazywa się Krakowski Szpital Psychiatryczny). Na szczęście Samuel T. Herring do Feniksa się nie wybrał, więc mogliśmy oglądać jego wspaniały performance. Swoją drogą zastanawiam się jak to możliwe, żeby osoba spalająca tyle energii na scenie miała taką nadwagę;) A mówiąc poważnie Future Islands to chyba najbardziej pozytywne zaskoczenie Kraków Live Festival. Wokalista momentalnie złapał znakomity kontakt z publicznością i zapewne posiedziałbym do końca koncertu Future Islands pod sceną gdyby nie… Kendrick Lamar.

Kendrick Lamar – „Bitch, Don’t Kill My Vibe”

Kendrick Lamar miał jeden kłopot z krakowską publicznością. Pomimo kilku prób nie potrafił jej całkowicie uciszyć. Ekscytacja z powodu wizyty największej gwiazdy współczesnego hip-hopu była tak duża, że utrzymanie nawet kilkusekundowej ciszy niespecjalnie się udało. Cisza miała posłużyć Lamarowi do wyczucia energii płynącej z ludzi. Czy się to udało – trudno powiedzieć. Na pewno natomiast Lamarowi udało się porwać do zabawy kilkutysięczny tłum. Okazuje się, że
Polacy coraz lepiej uczą się języków, bo nawet skomplikowane przecież hiphopowe teksty śpiewali na całe gardło. Kulminacja szaleństwa nastąpiła przy piosence „i”, o której pisaliśmy już chyba z siedem razy (m.in. w tekście „12 najlepszych piosenek Kendricka Lamara”) więc polecamy nieco bardziej nastrojową kompozycję „Bitch, Don’t Kill My Vibe”.

Ps. Zastanawiam się, czy ludzie nie byliby bardziej zadowoleni po koncertach gdyby im zabrać komórki. Wiem, wolność i te sprawy, ale jakoś tak mi się wydaje, że robienie tych zamazanych, niewyraźnych i zbyt ciemnych fot, których potem nikt nie ogląda to jest słaby pomysł. Tak naprawdę ludzie psują sobie przyjemność próbą zatrzymania tej przyjemności w komórce (żeby nie było – ja też zrobiłem kilka niewyraźnych fot).




Kraków Live Festival 2015
Wykonawcy: Aurora | Bokka | Foals | Future Islands | Georgia | Kamp! | Kendrick Lamar | Low Roar | Mø | Rasmentalism | Ratatat | Rudimental | Taco Hemingway | The Maccabees | TV On The Radio | Viet Cong | Wild Beasts
Miejsce: Kraków, Błonia
Data: 20-22.08.2015
Organizator: Alter Art

Fotosy: Z. Sosnowska & B. Bajerski/AlterArt


Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.