Najlepsza piosenka: Dawid Podsiadło – „Cantate Tutti”

Dawid Podsiadło fot. Jacek Kołodziejski/NajlepszePiosenki.pl


Cóż to za piosenka bez słów, co ma w sobie pierwiastek genialności. Oto „Cantate Tutti” Dawida Podsiadło.

„Cantate Tutti” to z włoskiego „zaśpiewaj wszystko”. Czemu Dawid Podsiadło zatytułował po włosku piosenkę, w której nie śpiewa, lecz wydaje nieartykułowane dźwięki. Być może dlatego, że autor lubi Włochy, a być może, tego mu życzymy, zakochał się we Włoszce.



„Cantate Tutti” Dawida Podsiadły to piosenka co nie ma słów, które można usłyszeć, ale ma słowa, które można zobaczyć. Choć Dawid Podsiadło ukrywa tekst podczas śpiewu, zamieścił go w książeczce do płyty.

Oto tekst „Cantate Tutti”:

Ale twój
Może zaczniesz słuchać moich wulgarnych słów
I zobaczysz mnie w tłumie, jeśli nie widzisz już
Gdy zamienię się w chama, w buca, w obleśny twór
Może zaczniesz słuchać, jeśli nie słuchasz już
Gdy zamienię się w chama, buca, w obleśny twór
Zamienię się w chama, buca, w obleśny
Ale twój, ale twój
Twój


Poddając tekst analizie dochodzimy do wniosku, że jest to piosenka o pewnej niezgodzie. Autor chce by dziewczyna zwróciła na niego uwagę, ale wydaje mu się, że największe szanse będzie miał gdy zachowa się wulgarnie. Sam autor nie chce się tak zachowywać, ale zależy mu na dziewczynie. Generalnie jest to piosenka o tym, że do zdobycia kobiety potrzebny jest w początkowej fazie pewien fałsz. Wydaje nam się że nie jest to prawda powszechna, ale możliwe, że w niektórych przypadkach taka metoda działania się sprawdzi.

Najciekawsze w tej kompozycji, piosence, jest jednak to jak została zaśpiewana. Jest w tym jakiś geniusz Dawida Podsiadły, że wymyślił coś takiego i zrealizował w tak uroczy sposób. Trzeba też przyznać, że piosenka jest znakomicie zaaranżowana. Niby jest to swego rodzaju muzyczny żart, wprawka, a jednak mamy do czynienia z małym arcydziełem.

Dawid Podsiadło – „Cantate Tutti”
Data premiery: 19 października 2018
Autorzy piosenki: Bartosz Dziedzic, Dawid Podsiadło
Liczba odsłon Spotify: 1 305 849


Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.