Najlepsze piosenki OFF Festivalu 2019



Byle do lata. Latem będzie słońce i będą festiwale, które powoli zaczynają nabierać kształtu. Najbardziej alternatywna impreza, czyli OFF Festival, odbędzie się w dniach 2-4 sierpnia tradycyjnie w Katowicach. Już wiadomo, że będzie głośno i spokojnie, rockowo i hip-hopowo, klasycznie i egzotycznie. Już nie możemy się doczekać.

Śląsk – „Gąska”

Nawet jeśli tylko w kategoriach ciekawostki przyrodniczej, należy odnotować występ Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk na OFF Festivalu. Jeśli natomiast choćby jedna osoba, która wybierze się na Dezertera, pojawi się również na koncercie Śląska, będziemy mieli do czynienia z pięknym surrealizmem. Śląsk istnieje od 66 lat i ma na koncie ponad 7 tysięcy występów dla ponad 25 milionów widzów.

Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" – Gąska 1986r.

SAMA’ – DJ set, Boiler Room

Pochodzi z Palestyny, a specjalizuje się w rozkręcaniu imprez techno. Jej pełne imię i nazwisko to Sama Abdulhadi, a wcześniej działa pod szyldem Skywalker (coś z tym niebem jest na rzeczy, bowiem SAMA’ to właśnie niebo po arabsku). Przygodę z muzyką zaczęła w 2006 roku, w 2011 przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii, gdzie m.in. kształciła się jako inżynier dźwięku i producent muzyczny. Obecnie rezyduje w Paryżu. Na OFF Festivalu zapewne porwie do zabawy o jakiejś nieprzyzwoicie później godzinie.

Sama' DJ Set | Boiler Room Palestine

Wczasy – „Dzisiaj jeszcze tańczę”

Wczasy swoją muzykę porównują do niskobudżetowych wakacji. Inspiracje czerpią, a jakże(!) z lat 80., mieszając synthpopowy, taneczny dryg z nowofalową surowizną. „Dzisiaj jeszcze tańczę” wykorzystano w jednym ze spotów popularnej stacji telewizyjnej, co z kolei popularności Wczasów zdecydowanie pomogło. „Zawody”, debiutancki album Bartłomieja Maczaluka i Jakuba Żwirełło, to z jednej strony nostalgiczne retro, a z drugiej nowoczesne dźwięki.

WCZASY // DZISIAJ JESZCZE TAŃCZĘ

Entropia – „Vacuum”

Tak, i w tym roku na OFF Festivalu będzie metal. Psychodeliczno-kosmiczno-post-black-metalowe mroki zapewni pochodząca z Oleśnicy Entropia. Fanów mają wśród miłośników Oranssi Pazuzu czy Wolves In The Throne Room.

ENTROPIA – VACUUM

Black Midi – „untitled 4”

Black Midi na pewno lubią hałasować. I to tak bardzo, na granicy kakofonii. Ludzie jednak kochają gitarowy zgiełk i harmider, więc kochają też Black Midi. Na razie Brytyjczycy wsławili się głównie bombardującymi uszy koncertami (m.in. na Eurosonic i SXSW). Przestery i perkusyjna młócka nikomu na OFF Festivalu nie są obce, więc na pewno w Katowicach też zrobią piorunujące wrażenie.

black midi – untitled 4 (Live on KEXP)

Pablopavo i Ludziki – „Światła na statku”

Nie będziemy tu ściemniać. Już wspominaliśmy (w tekście 12 najlepszych piosenek na strajk nauczycieli), że nie jesteśmy miłośnikami piosenki „Karowski”, ale coś przeczuwamy, że to jest numer wprost stworzony do grania na żywo. Poza tym, Pablopavo ma repertuarze także inne utwory, a, że na OFF Festival przyjedzie nie tylko z Ludzikami, ale i z Naprawdę Dużym Zespołem, o koncert chyba można być spokojnym.

Pablopavo i Ludziki – Światła na Statku

Octavian – „Move Me”

Octavian wygrał plebiscyt BBC Sound of 2019, a nam spodobał się jego utwór „Little” (czytaj: 12 najlepszych piosenek gwiazd 2019 roku).

Od mamy – która wyrzuciła go z domu gdy miał 14 lat – Octavian usłyszał podobno: „Albo skończysz w więzieniu, albo będziesz wielki”. Wielki jeszcze nie jest, ale francusko-brytyjski raper podąża właściwą drogą do celu. Uczęszczał do tej samej artystycznej szkoły, co Adele i Amy Winehouse, współpracował z Diplo i Mura Masą i jak wspomnieliśmy został zwycięzcą BBC Sound of 2019. Prawdopodobnie jeszcze przed OFF Festivalem ukaże się jego pierwszy długogrający album. Zrealizowany właśnie z Mura Masą „Move Me” to lekko ponury, lekko nostalgiczny, a lekko taneczny numer.

Mura Masa – Move Me (Official Video) ft. Octavian

Lebanon Hanover – „Gallowdance”

Miłośnicy ejtisowych brzmień koniecznie powinni na OFF Festivalu znaleźć chwilę na koncert Lebanon Hanover. Zimna elektronika, metaliczne gitary i ponura atmosfera. Polecane fanom Joy Division, Kraftwerk czy Siouxsie and the Banshees.

Lebanon Hanover — Gallowdance [official]

EABS feat. Tenderlonious

Jazz fajny jest, jak mawia Wojciech Mazolewski. Udowadnia to nie tylko on sam, ale i taki kolektyw EABS. Co ciekawe, wśród fanów mają zarówno tych, którzy słuchają audycji Jana Ptaszyna Wróblewskiego, jak Hirka Wrony. Innymi słowy grają jazz, ale hip-hop nie jest im obcy. Odwagi też im nie brakuje, bo nie bali się zmierzyć z repertuarem Komedy („Repetitions (Letters To Krzysztof Komeda”)), a na nowej płycie – „Slavic Spirits” – postanowili uchwycić ducha Słowian w niesłowiańskiej muzyce. Wspiera ich w tym Tenderlonious, który towarzyszyć będzie EABS podczas OFF Festivalu.

EABS – Przywitanie Słońca

slowthai – „North Nights”

slowthai, który naprawdę nazywa się Tyron Frampton, jest głosem brytyjskiej ulicy. Nie rapuje o furach, imprezach czy kobiecych krągłościach, lecz o Breksicie. Bardziej interesują go sprawy społeczne, polityczne i problemy niższej klasy. Hip-hop w jego wykonaniu jest raczej ponury, dość liryczny w warstwie muzycznej i nieśpieszny (stąd też jego ksywka, początkowo zwany był po prostu Slow Ty, gdyż z powodu wady wymowy mówił bardzo wolno).

slowthai – North Nights

Phum Viphurit – „Long Gone”

Phum Viphurit gra ładne piosenki. Ciepłe, delikatne, słodko-gorzkie, osadzone gdzieś między folkiem, alternatywą, soulem a popem. Obecnie pracuje nad nowym albumem, następcą „Manchild”.

Phum Viphurit – Long Gone [Official Video]

Jakuzi – „Şüphe”

Jakuzi są z… Turcji, a ich muzyka to połączenie postpunku, nowej fali i new romantic. Tak przynajmniej można wnioskować po utworze „Şüphe”. Sprawdziliśmy jeszcze kilka innych i wszystko wskazuje na to, że miłośnicy ejtisowej melancholii będą mieli na OFF Festivalu, co robić.


Jakuzi – Şüphe (Official Video)

Loyle Carner – „Damselfly”

Artur Rojek, dyrektor OFF Festivalu, przyznał, że nie jest namiętnym fanem hip-hopu, ale Loyle Carner go oczarował. Trudno się dziwić. Wyrafinowane podkłady, spora dawka liryzmu i wyjątkowo przyjemny flow przeplatany śpiewem. Jego nominowany do nagrody Mercury album „Yesterday’s Gone” doceniono za szczerość, poetyckość czy uduchowienie.

Electric Wizard – „Funeralopolis”

Organizatorzy OFF Festivalu porównują muzykę Electric Wizard do horrorów z kultowego studia Hammer. Trochę zazdrościmy, że sami nie wpadliśmy na to porównanie. Włączcie sobie ich najpopularniejszy numer „Funeralopolis”, a szybko przekonacie się, że jest mrocznie, przerażająco i ciężko. Inspiracje Black Sabbath? Jak najbardziej! Co oznacza rozjeżdżanie walcem wszystkiego, co napotkają na drodze. Zdarza im się jednak przerzucić na młot pneumatyczny.

Electric Wizard – Funeralopolis

Hania Rani – „Glass”

Hania Rani, a dokłdnie Hanna Raniszewska, gra na pianinie i tworzy śliczne kompozycje (tak w dużym uproszczeniu). Choć nie jest totalną świeżynką na scenie (grała utwory Grzegorza Ciechowskiego w duecie z Dobrawą Chocher, komponuje dla teatru, współpracuje z Misią Furtak, współtworzy duet Tęskno), dopiero w kwietniu 2019 roku wydała solowy album o wdzięcznym tytule „Esja”. Materiał częściowo powstawał w Rejkiawiki, więc spodziewajcie się skandynawskiego klimatu. Na OFF Festivalu, miejmy nadzieję pod osłoną nocy, może być po prostu magia.

Hania Rani – Glass (Official Video) [Gondwana Records]

Daughters – „Less Sex”

Na początku był grindcore. Dziś muzycy Daughters proponują nieco spokojniejszą muzykę, choć nadal nie dbają o słuch. Lubią za to wycieczki w stronę industrialu, a ich ostatni album – „You Won’t Get What You Want” – wydała wytwórnia Ipecac (ta od Mike’a Pattona), więc całkiem normalnego grania nie należy się po nich spodziewać.

Daughters "Less Sex" (Official Video)

Dezerter – „Spytaj milicjanta”

Dezerter nie po raz pierwszy pojawi się na OFF-festiwalu. Tym razem punkrockowa legenda wykona w całości swój debiutancki longplay „Underground Out of Poland” (materiał ukazał się nakładem amerykańskiej firmy Maximum Rock’n’Roll, w czerwcu 1987 roku). Co tu dużo mówić, w grafiku OFf Festivalu pozycja obowiązkowa.

Tekst pochodzącego z płyty numeru „Spytaj milicjanta” to zawoalowana krytyka władzy i systemu, choć pani cenzor uznała, że to pochwała milicji.

Dezerter – Spytaj milicjanta (official audio)

Durand Jones & The Indications – „Don’t You Know”

Możecie nie znać Duranda Jonesa. Nawet Wikipedia o nim nie wie. Tymczasem chłopak, który zaczynał od muzyki gospel właśnie szykuje się do wydania ze swym zespołem The Indications drugiego albumu. „American Love Call” trafi do sklepów już 1 marca. Miłośnicy oldschoolowego soulu będą zachwyceni, a po przesłuchaniu kilku piosenek przeczuwamy, że na OFF-festiwalu Durand Jones & The Indications oczarują wszystkich.

Durand Jones & The Indications – Don’t You Know

Stereolab – „Cybele’s Reverie”

O Stereolab wielu zdążyło zapomnieć. Cóż, w tym roku Laetitia Sadier i Tim Gane po raz pierwszy od dekady znów razem zagrają koncerty. Stereolab to kwintesencja alternatywy. Ich muzyka jednej strony zakorzeniona jest w brudnym gitarowym graniu lat 90., z drugiej otwarta na elektronikę, flirtująca po francusku i zniewolona popową lekkością. Alt, avant, indie. Każdy przedrostek pasuje.

Jarvis Cocker – „I Never Said I Was Deep”

Jarvis Cocker to jedna z barwniejszych postaci na brytyjskiej scenie muzycznej. Dał się poznać za sprawą Pulp, których mimo usilnych strań nie dało się całkowicie upchnąć do britpopowej szufladki. Poza tym, z mniejszymi sukcesami, ale większą różnorodnością, poczynia sobie solo. Na OFF Festival przyjedzie z najnowszym artystycznym przedsięwzięciem, JARV IS, którego pierwsze koncerty na Wyspach spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem.

I Never Said I Was Deep – Jarvis Cocker

Aldous Harding – „Imagining My Man”

Pochodzi z jednego z najbardziej szczęśliwych zakątków świata – Nowej Zelandii, a jednak nagrywa smutne, refleksyjne pieśni. Ukochała sobie organiczne folkowe brzmienia, co jest dość zrozumiałe, gdyż jej mama także była folkową artystką. Na razie ma na koncie dwie płyty „Aldous Harding” i wydaną w barwach 4AD „Party”, ale właśnie z pomocą Johna Parisha (PJ Harvey, Sparklehorse) pracuje nad nowym krążkiem.

W „Imagining My Man”, piosence, która ma ponad 9 milionów odsłuchów na Spotifyu, w chórkach wokalistkę o przyjemnie zachrypniętym głosie wspiera Perfume Genius. W klipie widzimy Aldous Harding przemierzającą Auckland City.

Aldous Harding – Imagining My Man (Official Video)

Foals – „White Onions”

Foals nagrali swój najlepszy album i jedną z tych płyt, o których można powiedzieć „aktualna” (nasza recenzja „Everything Not Saved Will Be Lost – Part 1”). Jak wszyscy sięgają do lat 80., sowicie okraszają swe nagrania syntezatorowymi dźwiękami, ale gitar w kąt nie rzucili, czego dowodem „zbuntowane”, rockowe „White Onions”. Szaleństwa pod sceną na OFF Festivalu można być pewnym.

Foals – White Onions [Official Music Video]

Suede – „Filmstar”

Oczywiście cieszymy się bardzo, że Suede do nas dotrą. Od ekscytacji powstrzymuje nas jedynie wspomnienie off-owego koncertu The Smashing Pumpkins (idole sprzed lat czasem zawodzą). Wiemy jednak, że Brett Anderson jest szalenie charyzmatycznym frontmanem, wprost stworzonym do występów na żywo, więc obawiamy się tylko trochę. Brytyjczycy na żywo promować będę swój ubiegłoroczny album „The Blue Hour”, ale nie oszukujmy się – liczymy na starocie. Takim „Filmstar” na pewno byśmy nie wzgardzili.

Suede – Filmstar

Neneh Cherry – „Kong”

Czegóż ta kobieta nie robiła. Zaczynała od funkowo-hip-hopowych hitów („Buffalo Stance”), potem nagrała z Youssou N’Dourem jeden z największych przebojów lat 90. („7 Seconds”), następnie współtworzyła triphopową grupę CirKus i nagrywała z jazzowym składem The Thing oraz z animowaną ekipą Damona Albarna, czyli Gorillaz, by w ubiegłym roku wydać znakomicie ocenioną, wyprodukowaną przez Four Teta płytę „Broken Politics”. Poza tym ma na koncie współpracę z The The czy swym przyrodnim bratem Eagle-Eye Cherrym, a w nagraniach przez lata wspierali ją Geoff Barrow z Portishead, Bernard Butler ze Suede, Robert Del Naja z Massive Attack czy Michael Stipe z R.E.M. Krótko mówiąc, Szwedka musi coś w sobie mieć, że przyciąga tak wielu uznanych i jednak różnych artystów.

Promujący ostatni album utwór „Kong” to swoisty protest-song, w którym Neneh Cherry mówi o skutkach kolonializmu i kryzysie uchodźczym w Europie. Zapętlony dubowy rytm i triphopowy mrok tworzą niesamowity klimat.

Coś więcej o Neneh Cherry możecie przeczytać w tekście 9 najlepszych piosenek dzieci sławnych rodziców.

Neneh Cherry – Kong

OFF Festival 2019
Gdzie: Dolina Trzech Stawów, Katowice
Kiedy: 2 – 4 sierpnia 2019
Bilety: Kup
Wykonawcy: Ammar 808, Bamba Pana & Makaveli, Black Midi, The Body, Boogarins, Loyle Carner, Neneh Cherry, Jarvis Cocker, The Comet Is Coming, Dezerter, Daughters, EABS feat. Tenderlonious, Electric Wizard, Emerald, Entropia, Foals, The Gaslamp Killer, Aldous Harding, Honey Dijon, IC3PEAK,, Jakuzi, Durand Jones & The Indications, Lebanon Hanover, Lotic: Endless Power, LSAMA’, Octavian, OM, P.Unity, Perfect Son, Phum Viphurit, Hania Rani, slowthai, Soccer Mommy, Stereolab, Suede, Superorganism, Śląsk, Tirzah, Trio Jazzowe Marcina Maseckiego, Wczasy


Komentarze

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.