OFF Festival 2018: 16 najlepszych piosenek

M.I.A. na OFF Festivalu 2018 fot. NajlespzePiosoenki.pl


W najbliższy weekend odbędzie się 13. edycja OFF Festivalu. Jak co roku w Katowicach czeka nas mnóstwo muzycznych doznań. Rock, jazz, metal, hip-hop, folk, indie, nawet gospel. Czego tylko zapragniecie. My wytypowaliśmy 16 koncertów, dla których warto wybrać się na OFF Festival.

16. Daniel Spaleniak – „Back Home” feat. Katarzyna Kowalczyk (Coals)

Danielowi Spaleniakowi kibicujemy od początku (przeczytaj recenzję płyty „Dreamers”), więc nic dziwnego, że polecamy koncert polskiego artysty na OFF-ie. Trochę szkoda, że nie będzie grał gdzieś ciemną nocą, na Scenie Leśnej, jest bowiem w jego muzyce coś nokturnowego, za to pan Daniel w niedzielę pojawi się na dwóch koncertach, na dwóch scenach.

BTW, na OFF-ie będzie można zobaczyć również avantpopowy duet Coals.

Zola Jesus fot. Najlepszepiosenki.pl

Zola Jesus fot. Najlepszepiosenki.pl

15. Zola Jesus – „Exhumed”

Jeśli w muzyce poszukujecie ciemnej strony i odważnego, eksperymentalnego podejścia, na pewno warto sprawdzić na żywo Zolę Jesus. – Będzie ciężko, mrocznie i odkrywczo – zapewniała przed premierą płyty „Okovi”, którą właśnie promuje.



14. Turbonegro – „I Got a Knife”

Jeśli uważacie, że koncerty to także albo wręcz przede wszystkim dobra zabawa, i nie przeszkadza wam punk-rockowa, motoryczna rozpierducha z klasyczna rockandrollową swadą, Turbonegro w pełni Was usatysfakcjonuje.

13. Muchy – „Najważniejszy dzień”

Muchy wracają na OFF Festival niemal równo 10 lat po swej pierwszej wizycie. Na dodatek przyjeżdzają ze swym debiutanckim albumem „Terroromans”, a dokładnie z jego reedycją, czyli wzbogaconą o piosenkę „Obok ulic i miejsc” płytą „Xerroromans”. „Najważniejszy dzień” to jeden z najjaśniejszyszch momentów tego albumu. Pełen młodzieńczej energii, niesiony ultrazaraźliwym refrenem i laserowymi klawiszami indierockowy przebój.

12. Aurora – „Queendom”

Dużo wdzięku i zgrabna plątanina wdzięków. Tak na pewno będzie na koncercie Aurory na OFF Festivalu. Jej najnowszy singel zaraża swą energią, ale pisaliśmy o nim już w tekście 26 najlepszych piosenek kwietnia 2018, więc nie będziemy się powtarzać.

11. Oxbow – „Other People”

Przeczuwam, że publiczność na Oxbow zdominują panowie. Eksperymentalne, noise’owe granie z pogranicza rocka, jazzu i bluesa, osadzone w niskich rejestrach, o „lekkości” walca jednak bardziej przemawia do płci brzydkiej. Amerykanom nie można jednak odmówić dramaturgii i emocji, co powinno przemówić też do kobiet. Soniczne miażdżenie w każdym razie zagwarantowane.

10. Bishop Nehru – „Rooftops”

Pozostańmy przy eksperymentalnych klimatach. Może nie jest to szczyt wanagardy, ale jednak Bishop Nehru proponuje daleki od mainstreamu hip-hop śmiało czerpiący z jazzu. Jeśli dodamy, że współpracował znanym z offowej sceny MF Doomem, dalsze rekomendacje wydają się zbędne.

Panieneczki fot. Najlepszepiosenki.pl

Panieneczki fot. Najlepszepiosenki.pl

9. Panieneczki – „Jabłoneczka”

Panieneczki – brzmi niewinnie, ale pod tą niepozorną nazwą kryją się diablo utalentowane, tak jest, Panieneczki. Najprościej powiedzieć, że grają folk, ale jeśli włączymy „Jabłoneczkę” w wersji na żywo, nic już nie jest proste. Piękny mariaż transowej elektroniki i tradycjnego grania. A perkusistka wymiata!

8. M.I.A. – „Paper Planes”

M.I.A. jest równie niepokorna, niemożliwa do sklasyfikowania w świecie dźwięków – można przeczytać w krótkiej charakterystyce artystki na stronie OFF Festivalu. Trudno się nie zgodzić. Weźmy popularne „Paper Planes” i troche rocka, i taneczne rytmy i sporo hip-hopu.


7. Furia – „Idzie zima”

W ostatnich latach na OFF Festivalu obowiązkowo czeka nas coś z półki z naprawdę mocnym graniem. Pochodząca z Katowic Furia gra black metal i jest jedną z najbardziej szanowanych formacji na współczesnej metalowej scenie naszego kraju.

6. Jon Hopkins – „Open Eye Signal”

Zamieszczając „Everything Connected” w zestawieniu 26 najlepszych piosenek kwietnia 2018, pisaliśmy, iż mamy nadzieję, że Jon Hopkins na OFF Festivalu pojawi się w środku noc. Tak też się stanie, o ile przyjąć, że 1:25 to środek nocy. Nie ma jednak co ukrywać, właśnie o takiej porze, kiedy pierwsze zmęczenie pojedynkuje się z chęcią potańczenia, transowe numery Hopkinsa wypadają najlepiej.

5. The Como Mamas – „Meet Me At the River”

Rzadko na popularnych imprezach, takich jak – bądź co bądź – OFF Festival, jest okazja, by posłuchać na żywo gospelowo-beluesowych artystów rodem z delty Missisipi. Tym razem zaśpiewają dla nas The Como Mamas.

4. … And You Will Know Us By The Trail of Dead – „It Was There That I Saw You”

Widziałam … And You Will Know Us By The Trail of Dead wiele lat temu na innym festiwalu i do tej pory mam ciarki na plecach, wspominając ich perkusyjne popisy. Dla wszytskich bębniarskich fetysztysów (ale i miłośników głośniejszego, alernatywnego grania), to w programie OFF Festivalu propozycja obowiązkowa. Co więcej, grać będą w całości niedoścignioną, pełną huraganowych dźwięków płytę „Source Tags & Codes”.

3. Skalpel – „Sculpture”

Skalpel jak mało kto potrafią stworzyć wyjątkowy, magiczny klimat. Tym razem pewnie magia też będzie, ale klimat zgoła inny, bowiem duet z Worcławia pojawi się z towarzyszeniem kilkunastoosobowego, jazzowego big bandu.

Charlotte Gainsbourg fot. Najlepszepiosenki.pl

Charlotte Gainsbourg fot. Najlepszepiosenki.pl

2. Charlotte Gainsbourg – „Deadly Valentine”

Kochamy utwór „Deadly Valentine”, o czym pisaliśmy w zestawieniu 21 najlepszych piosenek 2017 roku i nie możemy doczekać się, podbitej klubową energią, dopełnionej grą perkusji wersji na żywo.



1. Kult – „Do Ani”

Spokojnie na pewno nię będzie. „Spokojnie” Kultu to bowiem rzecz kultowa, a takie utwory jak „Arahja”, „Jeźdźcy” czy „Do Ani” rozgrzewają do czerwoności. Od premiery płyty minęło 30 lat, jednak muzyka się nie zestarzałą ani trochę.

OFF Festival

Miejsce: Katowice, Dolina Trzech Stawów
Data: 3-5 sierpnia






Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.