9 najlepszych polskich piosenek maja 2016

The Dumplings fot. Archiwum

Blue Deep Shorts, Brodka, Buslav, The Dumplings, Krzysztof Zalewski, MIN t, Sonar, Ukeje, Xxanaxx – oto najlepsze polskie piosenki maja 2016.

9. Ukeje – „Film”

Nie do końca wiem, jaki to styl muzyki i zupełnie nie odczuwam potrzeby by go zaszufladkować – mówi wokalista. – Po prostu dałem się ponieść.

Skoro wokalista się nie podejmuje, to my też nie;). Na pewno jest delikatniej i bardziej przestrzennie w stosunku do tego, do czego rockman Damian nas przyzwyczaił. Na pewno jest też ładnie i z emocjami. Do radia jak znalazł.

Reżyserem klipu jest Michał Braum.

8. Blue Deep Shorts – „Beautiful”

Jak przekonuje wydawca, Blue Deep Shorts to nośne, gitarowe dźwięki z nutkami nostalgii i marzeń. Innymi słowy, proponują indierock w melancholijnej odsłonie. Tak też brzmi prosty, ale niepozbawiony uroku singel „Beautiful”.

Za ładne produkcję odpowiada Leszek Biolik znany z zespołu Republika.

Zespół tworzą Dariusz Staciwa, Antoni Zgorzałek, Tomasz Miśkiewicz i Franciszek Zgorzałek. Grupa zwyciężyła w konkursie Jarocińskie Rytmy Młodych podczas festiwalu Jarocin 2015.

7. MIN t – „Hide & Seek”

Mroczna, wręcz niepokojąca kompozycja. Pełna emocji wyrażanych bezpośrednio, ale i skradających się, czających z oddali. Fantastyczne, przestrzenne brzmienie. Oddychający numer ozdobiony ptasimi trelami. Klimatem pasowałaby do serialu „Czysta krew”.

Utwór promuje EP-kę „Turn the Lights Down”, która ukazała się 23 maja.

6. Sonar – „Między wierszami”

Przyjemnie trzeszczące nagranie. Plumkające, rozleniwione. Migoczące dźwięki, melancholijne smyki, pobrzękujące jazzowo talerze. Triphopowe inspiracje bardziej niż oczywiste.

„Między wierszami” to drugi singel formacji. Sonar tworzą producent Łukasz Stachurko (współtwórca Rys), perkusista Rafał Dutkiewicz, pianista Artur Bogusławski i debiutująca oficjalnie na wokalu Lena Osińska.

5. Xxanaxx – „Nie znajdziesz mnie” (feat. Ten Typ Mes)

Xxanaxx idą w stronę popu i wcale się z tym nie kryją. Nowy singel w zwrotkach nie do końca to zapowiada, ale refren już jak najbardziej. Kawałek z ewidentnymi przebojowymi aspiracjami. Udział rapera też wpisuje się w obraną przez duet konwencję. Trochę trzeba się oswoić z nowym Xxanaxxem, ale nie przychodzi to jakoś bardzo trudno.

4. Krzysztof Zalewski – „Luka”

Rzecz bardziej niż udana. Nieśmiało pulsująca, z podskórną nerwowością, nieco przyczajona.

– Jaram się, bo pierwszy raz wszystkie instrumenty od bębnów po wokal nagrałem sam – opowiada o kawałku „Luka” artysta. – Choć numer raczej smutny, ale mi wesoło, że idzie w świat. Nieco hiphopiarsko, nieco melancholicznie. W tempie umiarkowanym.

Współtwórcą muzyki jest Michał Wiraszko znany z zespołu Muchy.

Klip powstawał w poznańskiej Operze w nocy. Za kamerą stanął Kuba Szada-Borzyszkowski.

– Zakradliśmy się na główną salę, żeby w pocie czoła nakręcić moją filigranową na tle olbrzymiej sali Teatru Wielkiego sylwetkę – wspominał artysta. – 100 „Luk” później, około 7.00 rano, zaskoczeni naszą obecnością, rozpoczynający nowy dzień pracownicy grzecznie wskazali nam wyjście.

3. The Dumplings – „Oddychasz”

Wydawać by się mogło, że muzyka do „Lśnienia” musi być mroczna, przerażająca. Nie musi. Udowadnia to zespół The Dumplings, którego utwór „Oddychasz” towarzyszy audiobookowi przygotowanemu do horroru Stephena Kinga. W realizacji słuchowiska wzięli udział Agata Kulesza i Adam Woronowicz.

– Tak całkiem szczerze, to zaczęliśmy od filmu Kubricka absolutnie świetnego i klimatycznego – mówią Justyna Święs oraz Kuba Karaś. – Po nim od razu sięgnęliśmy oczywiście po książkę, bo ważne jest z czego wyszło takie cudo. Powieścią zachwyciliśmy się od razu. Lubimy posiłkować się mrocznymi tekstami kultury, wiele wnoszą one do naszych tekstów i muzyki. Pierwsza jak i druga płyta oparte są o bardzo ciężkie filmy, książki i teksty. Kiedy dostaliśmy propozycje napisania muzyki do audiobooka „Lśnienia” bardzo się ucieszyliśmy. Nasza wyobraźnia miała duże pole do popisu. No i oczywiście pracowaliśmy w nasz ulubiony sposób, czyli opierając muzykę o powstałe już dzieło.

Efekt jest co najmniej zaskakujący, to bowiem niesamowicie świetlista, „jasna”, rockowo-popowa piosenka. Kojarzy mi się trochę z Duran Duran, trochę z Kombi. Co prawda, Justyna Święs swoimi wokalizami robi niesamowity klimat, a „strzelające” syntezatory wprowadzają nerwową atmosferę, ale nie jest to kojarząca się z horrorem kompozycja.

2. Brodka – „Santa Muerte”

Niedługo przed premierą znakomitej płyty „Clashes” (czytaj recenzję „Clashes”), Brodka opublikował piękne, tkane z ulotnych dźwięków nagranie. „Santa Muerte” to równie piękna co smutna piosenka. Jak na całym albumie, największe wrażenie robi głos Moniki, a dokładniej to jak potrafi się nim posługiwać.

Numer zainspirowany był podróżą artystki do Meksyku. – Byłam zaskoczona, jak ludzie tam podchodzą do śmierci – przyznaje Polka. – Dzieci od najmłodszych lat uczone są, by nie traktować śmierci jak czegoś przygnębiającego.



1. Buslav – „Searching For You”

Bulsav podobno zrobił furorę na Spring Breake’u i jeśli inne jego utwory podobne są do „Searching For You”, to z łatwością w to możemy uwierzyć.

Wyjątkowo urokliwa kompozycja. Lekka, ciut melancholijna i taka jakaś ciepło-kojąca, choć niepozbawiona dynamiki. Refren idealnie sprawdziłby się do sceny w TVN-owskiej produkcji, w której bohaterka biegnie, pokonując swoje rekordy. (Jeśli ktoś wykorzysta ten pomysł, będziemy domagać się grubej kasy za pomysł;)) )

Buslav jest multiinstrumentalistą, kompozytorem i twórcą tekstów. Obecnie pracuje nad imiennym długogrającym albumem. Czekamy.

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do… Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave’a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme’a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą „Szklaną pułapkę”, bo najbardziej kocha Bruce’a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.