8 powodów, dla których warto jechać na Maltę



Malta to maleńka wyspa, ale bardzo charakterna i pod wieloma względami wyjątkowa. Oto 8 powodów, dla których warto wybrać się na tę śródziemnomorską perłę.

8. Pogoda

W październiku temperatura morza na Malcie to 25-27 stopni. Jeśli jesteście zwolennikami ciepłych kąpieli jedźcie na Maltę właśnie na początku polskiej jesieni, bo słońce na Malcie już nie jest tak dokuczliwe, a woda nadal jest bardzo ciepła. Na początku maja, gdy temperatura powietrza może już dochodzić do 25 stopni woda jest nadal zimna po zimie – może mieć nawet 15 stopni. Ale generalnie poza miesiącami zimowymi gdy temperatura spada do 15 stopni (od połowy listopada do połowy marca) pogoda na Malcie jest wspaniała, a nawet zbyt wspaniała (w lipcu i w sierpniu jest naprawdę gorąco nawet w nocy).

7. Pomniki Jana Pawła II

Pomniki Jana Pawła II na Malcie, których jest tu całkiem sporo mają ciekawą cechę odróżniająca je od pomników w Polsce – nie są ohydne. Dodatkowo rzeźbiarze maltańscy osiągnęli cudowne umiejętności nieznane w Polsce – wizerunki papieża są do niego podobne. Gwanni Pawlu II – jak brzmi imię polskiego papieża po maltańsku – odwiedził wyspę trzy razy. Modlił się m.in. przy naskalnym fresku Madonny z Melliehy, który wedle legendy został namalowany przez św. Łukasza. Legenda nie mówi prawdy, ale Madonna z pewnością jest bardzo stara – pochodzi z XII lub XIII wieku.

6. Comino

Błękitna Laguna (Blue Lagoon) pomiędzy wyspami Comino i Cominotto to jedna z najważniejszych atrakcji turystycznych Malty. Oznacza to, że w tym absolutnie zachwycającym miejscu od połowy marca do połowy listopada jest tłum turystów oraz budy z drinkami w ananasach i głośną taneczną muzyką. Ponieważ zatoka jest malutka uniknięcie spotkania z cywilizacją jest niemożliwe. Po prostu jest to ulica Floriańska Malty – zawsze pełna. Jeśli się z tym pogodzicie z pewnością docenicie walory tego magicznego zakątka świata. Pobliska Kryształowa Laguna – także bardzo urokliwa – jest nieco mniej zagęszczona, bo można się do niej dostać tylko z łódki.

5. Mdina

Wchodząc do dawnej stolicy Malty przez główną bramę, fani serialu „Gra o tron” poczują się jak bohaterowie fantastycznej sagi. Brama nazywana Mdina Gate pochodzi z 1724 roku i służyła w serialu jako brama do Królewskiej Przystani. Mdina to miejsce, które można zwiedzić w godzinę, bo ma zaledwie 250 metrów szerokości. Warto jednak poświecić trochę więcej czasu – choćby na muzeum katedralne gdzie można znaleźć nie tylko zabytki sztuki sakralnej, ale także wspaniałe miedzioryty Albrechta Durera a wśród nich „Madonnę z małpą”. Warto też po prostu przechadzać się po wąskich uliczkach tego niesamowitego miejsca i wyobrazić sobie jak wyglądało tu życie 500 lat temu.

4. Valetta

Valetta to najmniejsza europejska stolica (tylko 6500 mieszkańców), ale z pewnością jedna z najpiękniejszych. Miasto zostało wzniesione z inicjatywy Wielkiego Mistrza Jeana de la Valette i stąd jego nazwa. Miasto zaczęto budować po wielkim militarnym sukcesie zakonników, którzy obronili się przed atakiem przeważających sił Imperium Osmańskiego. Oblężenie Malty w 1565 trwało 116 dni. Podczas obrony zginęło 219 joannitów i około 30 tysięcy żołnierzy Imperium Osmańskiego. Sukces joannitów miał podobne znaczenie jak zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem 118 lat później.


Miasto zaprojektował – i ten jego kształt przetrwał do dzisiaj – Francesco Laparelli, uczeń Michała Anioła, wysłany na Maltę przez papieża Piusa V, który zresztą sfinansował budowę nowego miasta dla kawalerów maltańskich. Ponieważ joannici obawiali się kolejnego ataku Turków, półwyspu nie zniwelowano, dzięki temu część ulic ma formę schodów – na tyle szerokich by można było przejechać je konno. Valetta choć nie ma nawet powierzchni jednego kilometra kwadratowego może pochwalić się 320 obiektami zabytkowymi. Gdyby to Was jeszcze nie przekonało do odwiedzenia Valletty to warto dodać, że stolica Malty jest najbardziej słoneczną miejscowością w Europie – słonce świeci tu 300 dni w roku. No i podczas happy hour można kupić dwa aperole spritze za jedyne 7,90 euro 🙂

3. Basen Świętego Piotra (St. Peter’s Pool)

Basen Świętego Piotra (St. Peter’s Pool) to miejsce znacznie bardziej popularne niż Slugs Bay (Zatoka Ślimaków) (patrz poniżej) więc nie mamy co liczyć na samotność. Nawet poza sezonem trafimy tutaj na spore grono fanów morskich kąpieli i z pewnością usłyszymy wiele języków, a wśród nich polski. Nie powinno to jednak nikogo zniechęcać bo Basen Świętego Piotra (St. Peter’s Pool) to cudowne miejsce.

Po pierwsze małą zatoczkę otaczają skały osadowe, których warstwy są ułożone pod kątem w stosunku do płaszczyzny ziemi. Wchodząc pierwszy raz do wody ma się z tego powodu niesamowite wrażenie, że morze jest krzywe. Niestety po pewnym czasie to dość fantastyczne złudzenie optyczne mija. Dla amatorów skoków do wody Basen Świętego Piotra to miejsce pełne wyzwań. Można tutaj bowiem skoczyć nawet z wysokości pięciu metrów, a lazur morza zdecydowanie do tego zachęca. Na koniec sprawa nie bez znaczenia – po kąpieli w Basenie Świętego Piotra (St. Peter’s Pool) nie będziemy musieli otrzepywać się z piasku, bo po prostu go tu nie ma.

2. Caravaggio

Michelangelo Merisi da Caravaggio znany powszechnie jako Caravaggio to morderca, awanturnik i… genialny artysta. Na Maltę twórca dotarł w około roku 1606, po tym jak musiał uciekać z Rzymu gdyż zamordował w pojedynku Ranuccia Tomassoniego. Artysta liczył na to, że Alof de Wignacourt, Wielki Mistrz zakonu joannitów będzie w stanie zdobyć dla niego uniewinnienie. Caravaggia powitano na wyspie z honorami i przyjęto do zakonu.

Krótki protektorat braci maltańskich skończył się jednak, gdy Włoch pobił innego zakonnika. Wydalono go z zakonu i z wyspy. Podczas pobytu na Malcie Caravaggio zdążył jednak namalować kilka obrazów dla swojego protektora. Dwa z nich – fantastyczne Ścięcie św. Jana Chrzciciela oraz Świętego Hieronima – można obejrzeć w konkatedrze świętego Jana w Valletcie. Za tę przyjemność trzeba zapłacić 15 euro i słowo trzeba jak najbardziej tu pasuje. Oba obrazy znajdują się w oratorium kontrkatedry – Caravaggio został wykluczony z zakonu właśnie w tymże oratorium, gdy jego genialny i ogromny obraz (361 × 520 cm ) wisiał już na ścianie.

1. Slugs Bay (Zatoka Ślimaków)

Slugs Bay to jedno z najpiękniejszych miejsc do morskich kąpieli w jakich byłem. Dotarcie do tej niezwykle urokliwej zatoczki nie jest bardzo proste, ale odrobina wysiłku naprawdę się opłaci. Autobusem 49 trzeba pojechać na sam koniec, czyli do Armier. Stad wzdłuż wybrzeża dochodzimy do Triq Dahlet Ix-Xmajjar i tą właśnie ulicą (bo Triq to po maltańsku ulica) przechodzimy na drugą stronę półwyspu. Gdy dojdziemy na klify z wysokości 30 metrów zobaczymy naszą zatoczkę. Żeby do niej dojść trzeba chwilę kluczyć, ale nie jest to trudniejsze niż chodzenie po Górach Stołowych.

Doradzam wybrać się na tę eskapadę wcześnie rano dzięki czemu w Slugs Bay będziemy całkiem sami. Zatoczka ma 50 metrów długości i około 15 metrów szerokości – połowa tego pięknego zakątka ma całkiem płytka wodę, ale druga połowa to już wspaniałe miejsce do pływania. Zaletą Slugs Bay (Zatoki Ślimaków) jest nie tylko brak turystów, ale także brak fal gdyż jest schowana za skałami. Absolutnie cudowne miejsce.


Komentarze

Wojciech Duś

Wojtek Duś widział więcej koncertów niż zjadł kotletów, a kotlety lubi. Lubi też hip-hop, elektronikę i rock alternatywny. Pracował w korporacjach, ale niezbyt długo. Ulubiona wokalistka: Janelle Monáe. Ulubiony raper: Kendrick Lamar.