Glass Animals – „Heat Waves” – Najlepsza piosenka 2021 roku

Glass Animals "Heat Waves"


Glass Animals wiedzą, co znaczy być w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. A raczej, nagrać piosenkę, która jak ulał pasuje do tu i teraz. Kto by bowiem pomyślał, że indierockowa grupa z Oksfordu będzie miała najpopularniejszy utwór na Spotify? Tymczasem świat namiętnie słucha „Heat Waves”.

Nietypowa piosenka o złamanym sercu

Ale zacznijmy od początku. Był sobie koniec czerwca 2020 roku. Niespodziewająca się olbrzymiego sukcesu czwórka muzyków wydała trzeci singiel zapowiadający nadchodzący album „Dreamland”. Był to melancholijny numer zatytułowany „Heat Waves”. Kawałek opowiadający o tęsknocie, utracie kogoś ważnego, rozpadzie związku, niemożliwości czy może nieumiejętności zaoferowania ukochanej osobie życia, na które zasługuje. I tu Glass Animals zaliczyli pierwszy plusik. Nie jest to bowiem typowa piosenka o złamanym sercu, podmiot liryczny obwinia bowiem tylko siebie.

Choć „Heat Wave” zazwyczaj oznacza falę upałów, Dave Bayley używa zwrotu w nieco innym zaznaczeniu. Chodzi o gorące powietrze, zniekształcające krajobraz, swoistą upalną mgłę unoszącą się nad rozgrzaną ziemią. Dla wokalisty to metafora niespełnionych przez niego obietnic. Mimo, iż chciał dać ukochanej wszystko, czego pragnęła, tak naprawdę nic nie robił.

Piosenka powstała, gdy Bayley wpadł w melancholijny nastrój.

Jest taka pora roku, kiedy zawsze zaczynam się czuć beznadziejnie – opowiadał muzyk w rozmowie z Billboardem. – Straciłem kogoś ważnego i w okolicy urodzin tej osoby, które są w czerwcu, robię się dziwny. Zbliżał się ten dzień, była późna noc.

Lockdownowy teledysk w pustym Londynie

Gdyby to był koniec historii, utwór Glass Animals stałby się może popularny, ale raczej wśród miłośników alternatywy. Tymczasem ukazał się także teledysk. Lockdownowy teledysk. Klip powstał w Londynie, a nakręcili go sąsiedzi Bayleya swymi telefonami. I za to zespół dostał drugi plusik, a w zasadzie całe mnóstwo plusików. Były wakacje, pierwsze takie inne, pierwsze od dawna bez festiwali, bez beztroskich podróży i wesołych spotkań w plenerze. Co tu dużo mówić, Angielski zespół uchwycił wszystko, co czuli ich rówieśnicy i nie tylko oni. Tę tęsknotę, pustkę, ale i nadzieję, że kiedyś, gdzieś znów…

– Klip do „Heat Waves” jest listem miłosnym do muzyki na żywo oraz całej kultury z tym związanej. Zdjęcia realizowaliśmy w szczytowej fazie zamknięcia w mojej okolicy we wschodnim Londynie – wyjaśniał wokalista. – Ekipa składała się z osób mieszkających w pobliżu, każdy używał swojego telefonu. Ci ludzie zwykle spędzali swój czas na koncertach, w galeriach sztuki, w kinach i tak dalej. Teraz wszystkie te miejsca są puste, wiele z nich nie przetrwa. Piosenka opowiada o stracie, tęsknocie oraz zdaniu sobie sprawy, że nie będziemy mogli czegoś mieć… Teledysk opowiada o podobnych odczuciach wobec sztuki, wspólnoty, ludzkiego kontaktu. Wiele miłości i podziękowania dla wszystkich, którzy byli zaangażowani w powstanie wideo. Gdy wiele osób wychylało się przez swoje okna, by nas nakręcić, czułem podobne poczucie wspólnoty i dreszcze jakie zdarzają się podczas występów na żywo. Przez to występowanie całym zespołem w pustym klubie jeszcze bardziej złamało nam serce.


Glass Animals hitem Spotifya

To było właśnie to tu i teraz. Ten timing. Odpowiednie miejsce, odpowiedni czas. Piosenka „Heat Waves” się po prostu wpasowała w niezbyt wesołe okoliczności. Chyba jednak nikt, nawet po pierwszej – nomen omen – fali popularności, nie spodziewał się, że półtora roku później, to będzie najchętniej słuchana piosenka na Spotify. We wrześniu 2021 roku singiel miał już ponad miliard streamów na Spotify. W styczniu 2022 roku trafił na szczyt zestawienia Top 50 – Świat. Tu warto dodać, że Glass Animals zostali pierwszym brytyjskim zespołem, który podbił to właśnie notowanie. Tuż za nimi obecnie znajduje się Gayle z „abcdefu”.

Z kronikarskiego obowiązku dodamy tylko, że w marcu 2021 roku numer „Heat Waves” doczekał się alternatywnej wersji z udziałem Ianna Diora.

Glass Animals w Polsce

Zespół Glass Animals swój megaprzebój „Heat Waves” zaprezentują zapewne podczas koncertu w Polsce. Anglicy dołączyli bowime do składu festiwalu Open’er 2022. Kwartet wystąpi 30 czerwca na Orange Main Stage.

Glass Animals – „Heat Waves”

Data premiery: 29 czerwca 2020
Autorzy piosenki: Dave Bayley
Liczba wyświetleń na YouTube: 151 527 696
Liczba odtworzeń na Spotify: 1 128 070 003

Glass Animals - Heat Waves (Official Video)


Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze