Najlepsza piosenka 20 lat temu: Placebo – „Without You I’m Nothing”

Placebo fot. Najlepszepiosenki.pl


Lata 90. zdominowane były przez gitarowe brzmienia. Był grunge, Brit pop, nu metal i było też Placebo. Mroczne, androgeniczne, z jedną z najpiękniejszych piosenek tamtej dekady.

Album „Without You I’m Nothing” obchodził 20-lecie w ubiegłym roku, ale tytułowe nagranie na singlu ukazało się 16 sierpnia 1999 roku. Był to czwarty utwór promujący drugi longplay Placebo – po mocarnym „Pure Morning”, rozpędzonym „You Don’t Care About Us” i przebojowym „Every You Every Me”, który sławę zyskał za sprawą ścieżki muzycznej do „Szkoły uwodzenia” („Cruel Intentions”).

Placebo fot. Najlepszepiosenki.pl
Placebo - "Without You I'm Nothing"
Placebo – „Without You I’m Nothing”

To nie jest miłosna piosenka

„Without You I’m Nothing” nazywane jest balladą, ale tak naprawdę jest to wolna, czy raczej spowolniona piosenka. Lekko ociężała, zawiesista, z przesterowanymi gitarami, zapętleniem i przede wszystkim z ponurym tekstem.

Ten utwór najczęściej jest błędnie odczytywany – wyjaśniał po latach wokalista Brian Molko. – To nie jest miłosna piosenka. Narrator cierpi bowiem na patologicznie niską samoocenę. To numer o uzależnieniu od drugiej osoby, o tym, że bez kogoś nie mamy swojej tożsamości.

Znakomite melodie, pełen emocji wokal, zadziorne rockowe brzmienie stanowiły zaledwie część sukcesu Placebo (czytaj też: Placebo: 12 najlepszych piosenek). Właśnie dzięki tekstom, często o narkotykach, intymności, miłosnych rozczarowaniach, zagubieniu, frustracji, samotności, podważaniu wartości i ogólnie mrocznej stronie ludzkiej natury, młodzi utożsamiali się z muzyką Placebo. – Gdy ukazało się „Without You I’m Nothing”, koncerty Placebo stały się tą bezpieczną przestrzenią, gdzie dzieciaki, które nigdzie nie pasowały, w końcu czuły się dobrze – opowiadał basista Stefan Olsdal.

 Placebo
Placebo fot. Najlepszepiosenki.pl

 Placebo
Placebo fot. Najlepszepiosenki.pl

David Bowie zadzwonił na Barbados

Członkowie Placebo mogli liczyć nie tylko na przychylność fanów i krytyków, ale i Davida Bowie, który nagrał z zespołem alternatywną wersję singla „Without You I’m Nothing”.

David zgłosił się do nas jeszcze przed premierą pierwszego albumu – wspominał Olsdal w rozmowie z „NME”. – Kiedy wyszło „Without You I’m Nothing”, zadzwonił i powiedział, że chce z nami współpracować. Nagraliśmy więc nową wersję i wydaliśmy ją. Nie mam pojęcia, co w nas widział. Może dostrzegł w nas młodego siebie. Może przekonywał go ten element bycia outsiderem. Może chodziło o romantyzm. A może podobało mu się, że uparcie nie chcemy dopasować się do reszty.


Oczywiście współpraca z Davidem Bowie była dla muzyków Placebo wielkim wyróżnieniem i spełnieniem marzeń. – Byłem na Barbadosie, gdzie spędzałem wakacje z bratem, gdy David zadzwonił z Bermudów – opowiadał Molko na łamach „Q”. – Obudziłem brata, żeby mu powiedzieć, że dzwoni do mnie David Bowie! Powiedział, że dopisał partię do naszej piosenki i że powinniśmy ją nagrać od nowa, ale razem z nim. Powiedziałem: „OK”. Potem zastanawiałem się, jakim cudem znalazł mnie na Barbadosie. W każdym razie był to wielki zaszczyt, że tak bardzo podobało mu się „Without You I’m Nothing”, że dopisał fragment dla siebie.

 Placebo i David Bowie
Placebo i David Bowie fot. Najlepszepiosenki.pl
 Placebo i David Bowie
Brian Molko i David Bowie fot. Najlepszepiosenki.pl

Plcebo – „Without You I’m Nothing”

Strange infatuation seems to grace the evening tide
I’ll take it by your side
Such imagination seems to help the feeling slide
I’ll take it by your side
Instant correlation sucks and breeds a pack of lies
I’ll take it by your side
Over saturation curls the skin and tans the hide
I’ll take it by your side
tick, tock, tick, tock, tick, tock
tick, tick, tick, tick, tick, tock

I’m unclean, a libertine
And every time you vent your spleen,
I seem to lose the power of speech,
You’re slipping slowly from my reach
You grow me like an evergreen,
You’ve never seen the lonely me at all
I,
Take the plan, spin it sideways
I,
Fall
Without you, I’m nothing
Without you, I’m nothing
Without you, I’m nothing
Take the plan, spin it sideways
Without you, I’m nothing at all

Placebo – Without You I'm Nothing (Ft. David Bowie)


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.