Najlepsza piosenka 25 lat temu: The Rembrandts – „I’ll Be There for You”



Minęło ćwierć wieku odkąd po raz pierwszy usłyszeliśmy dźwięki „I’ll Be There for You”, dziś już jednoznacznie kojarzącej się piosenki. 22 września 1994 roku wyemitowano bowiem pierwszy odcinek serialu „Przyjaciele”.

"Przyjaciele" fot. Najlepszepiosenki.pl
„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl

Wiemy, wiemy, tak naprawdę „I’ll Be There for You” The Rembrandts nie jest najlepszą piosenką, ale pochodzi z najlepszego serialu na świecie – „Przyjaciół” i przywołuje najlepsze wspomnienia. A, że nasi kochani „Przyjaciele” skończyli właśnie 25 lat, nie mieliśmy innego wyjścia.

Najlepsza/najgorsza piosenka telewizyjna

Numer „I’ll Be There for You” był pierwszym singlem z trzeciego albumu The Rembrandts, „LP”. Oczywiście popularność przyniósł piosence serial „Przyjaciele”. I tu zdania są podzielone. „Blender” uznał „I’ll Be There for You” za jedną z 50 najgorszych piosenek wszech czasów, z kolei „Complex” czy „Observer” uznały hit z czołówki za jeden z najlepszych telewizyjnych tematów przewodnich.

"Przyjaciele" fot. Najlepszepiosenki.pl
„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl
"Przyjaciele" fot. Najlepszepiosenki.pl
„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl

Jak The Beatles, The Monkees i R.E.M.

Współtwórcami piosenki byli producenci przyjaciół David Crane i Marta Kauffman, a także mąż Kauffman kompozytor Michael Skloff oraz autorka piosenek Allee Willis. Za inspirację artystom posłużyły dokonania The Beatles, a w szczególności „I Feel Fine”, w którym można usłyszeć podobny gitarowy riff oraz piosenki The Monkees. Z kolei producent wykonawczy „Przyjaciół” – Kevin S. Bright (który wybrał The Rembrandst) – chciał czegoś podobnego do „It’s the End of the World As We Know It (And I Feel Fine)” R.E.M. Jako fan The Rembrandts wysłał do nich pilot właśnie z dołączoną piosenką R.E.M.

"Przyjaciele" fot. Najlepszepiosenki.pl
„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl

Trzy dni pracy zwieńczone oklaskami

Prace nad piosenką zaczęły się nieco tydzień przed premierą serialu.

Spotkaliśmy się z Michaelem Skloffem, który był odpowiedzialny za muzykę i cały klimat serialu – mówił wokalista zespołu, Phil Sōlem. – Miał pomysł, jak powinien brzmieć numer przewodni, więc podłapaliśmy od niego kilka pomysłów i przerobiliśmy je na modłę The Rembrandts.

17 września 1994 roku muzycy weszli do studia. – Allee słała nam faksy z fragmentami tekstu – opowiadał Sōlem. – Co chwila dostawaliśmy kartki z kolejnymi pomysłami. Pod koniec dnia mieliśmy surową wersję.

Kolejnego dnia dograno wokale. – W sumie były to trzy dni pracy, a zaraz później piosenka pojawiła się w telewizji – dodał muzyk.

Nie zapominajmy jednak o produkcji, bo właśnie na tym etapie dodano słynne klaskanie. – Kevin Bright, Marta Kauffman i David Crane chcieli mieć swój udział w nagraniu, więc dodali klaskanie – wyjaśnił Sōlem.

"Przyjaciele" fot. Najlepszepiosenki.pl
„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl
„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl

Zapętlony dżingel

Początkowo powstała tylko przystosowana do czołówki przyjaciół trwająca 42 sekundy wersja „I’ll Be There for You”, a dopiero później The Rembrandts nagrali prawdziwą, 3-minutową piosenkę, po tym jak jeden z prezenterów radiowych – Charlie Quinn z Y107 z Nashville – zapętlił dżingiel, by przypominał pełen utwór. – Dostali zawrotną liczbę próśb o ponowne puszczenie piosenki – wyjawił Sōlem. – Telefony dzwoniły non-stop. Kolejne stacje zaczęły to grać a w końcu podłapano to w całym kraju.

Ponieważ piosenka stała się bardzo popularna, The Rembrandts musieli nagrać pełną wersję. Wytwórnia East West zorientowała się, że mają hit, więc postanowili wydać oficjalnie singel.

Ludzie z wytwórni powiedzieli nam, że musimy wrócić do studia i skończyć – wspominał wokalista Phil Sōlem. – Nie było jak się z tego wymigać.

Panowie nieco się opierali i chcieli zrobić po swojemu, ale się nie udało. – Nagraliśmy wersję z innym drugim wersem i ze zmienionym przejściem. Bardziej w stylu reszty naszej płyty – opowiadał wokalista. – To jednak im się nie spodobało. Uznali, że wyszło zbyt mrocznie. Ta wersja nigdy się nie ukazała, ale gdzieś krąży sekretna kopia.

„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl

Alternatywni ulubieńcy

Sukces piosenki zaskoczył muzyków. – Prawdę mówiąc, było to nieco krępujące – mówił Danny Wilde, połowa duetu The Rembrandts. – Byliśmy ulubieńcami alternatywnych rozgłośni, tymczasem ludzie zaczęli nas pytać, czy znamy się z Courteney Cox albo czy kumplujemy się z Rossem (gwoli ścisłości, odpowiedź na obydwa pytania brzmi: nie).


Trochę więcej niż na waciki

Na pewno wielu się zastawia, jak dużo The Rembrandts zarobili na tej dość banalnej piosence. Cóż, na waciki wystarczyło. – Powiem to tak, na emeryturę nie mogłem przejść, ale mogłem posłać dzieci na studia – przyznał Danny Wilde, ojciec dwójki pociech.

"Przyjaciele" fot. Najlepszepiosenki.pl
„Przyjaciele” fot. Najlepszepiosenki.pl

4 czy 5? Oto jest pytanie

A propos liczenia. Czy ktoś z Was próbował policzyć, ile jest klaśnięć w piosence? Cóż, Matt LeBlanc (Joey) i Jimmy Kimmel (prowadzący popularny talk show w USA) zadali sobie ten trud.

Matt LeBlanc and Jimmy Debate How Many Claps Are in the Friends Theme Song

Ross na klawiszach

Ostatecznie do nagrania I’ll Be There for You powstał też dość drętwy klip z udziałem aktorów z „Przyjaciół” wygłupiających się na planie. Jak się łatwo domyślić, Ross dorwał się do instrumentów klawiszowych, a Monica podobno bardzo przejęła się grą na perkusji i pilnie uczyła się bębnić przed zdjęciami.

Wideo początkowo miało dość rozbudowany scenariusz, ale uznano, że nie jest zbyt dobry i postawiono na znacznie prostszą fabułę. Ponieważ aktorzy z „Przyjaciół” mieli mocno napięty grafik, zdjęcia wciąż przekładano, w końcu jednak wszyscy spotkali się w Rockefeller Center na planie programu Saturday Night Live.

Jeśli wam mało, więcej o „Friendsach” przeczytacie w tekście 9 najlepszych piosenek z serialu „Przyjaciele”.

The Rembrandts – „I’ll Be There for You”

So no one told you life was gonna be this way
Your job’s a joke, you’re broke
Your love life’s D.O.A
It’s like you’re always stuck in second gear
When it hasn’t been your day, your week, your month
Or even your year, but
I’ll be there for you
(When the rain starts to pour)
I’ll be there for you
(Like I’ve been there before)
I’ll be there for you
(‚Cause you’re there for me too)
You’re still in bed at ten
And work began at eight
You’ve burned your breakfast, so far

Things are going great
Your mother warned you there’d be days like these
But she didn’t tell you when the world has brought
You down to your knees and
I’ll be there for you
(When the rain starts to pour)
I’ll be there for you
(Like I’ve been there before)
I’ll be there for you
(‚Cause you’re there for me too)
No one could ever know me
No one could ever see me
Seems you’re the only one who knows
What it’s like to be me
Someone to face the day with
Make it through all the rest with
Someone I’ll always laugh with
Even at my worst, I’m best with you, yeah
It’s like you’re always stuck in second gear

When it hasn’t been your day, your week, your month
Or even your year
I’ll be there for you
(When the rain starts to pour)
I’ll be there for you
(Like I’ve been there before)
I’ll be there for you
(‚Cause you’re there for me too)
I’ll be there for you
I’ll be there for you
I’ll be there for you
(‚Cause you’re there for me too)

The Rembrandts – „I’ll Be There for You”
Data premiery: 22 września 1994 (1 maja 1995)
Autorzy piosenki: Phil Sōlem, Danny Wilde, David Crane, Marta Kauffman, Michael Skloff, Allee Willis
Spotify: 82 931 738
Liczba odsłon YouTube: 9 703 015

The Rembrandts- I'll be there for you (official video)


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.