Najlepsza piosenka 28 lat temu: U2 – „Acrobat”

U2


Nie jest łatwo wybrać najlepszą piosenkę z albumu „Achtung Baby”, bo wszystkie są co najmniej dobre. „Acrobat” to ta z mniej znanych, mniej docenianych, acz wspaniale przybliżająca ówczesne, nasączone metalicznymi dźwiękami brzmienie U2. I tak wspaniale wirująca.

Dokładnie 28 lat temu, 18 listopada 1991 roku ukazała się jedna z najważniejszych przy tym najodważniejszych rockowych płyt dekady – „Achtung Baby”. U2 podjęli wielkie ryzyko i zrobili największy artystyczny skok w karierze. Zainspirowani ówczesną sytuacją w Europie, chociażby upadkiem Muru Berlińskiego, nagrali zaangażowany, poruszający niełatwe i niewygodne tematy materiał.

U2 fot. Universal Music Polska

Muzycznie kwartet z jednej strony czerpał z industrialu oraz alternatywy, w tym takich wykonawców jak KMFDM i Sonic Youth, z drugiej panowie chętnie słuchali wielkich popowych twórców w stylu Roya Orbisona czy Jacques’a Brela. W efekcie powstały przebojowe piosenki o szorstkim, surowym brzmieniu. „Achtung Baby” rozeszło się w nakładzie 18 milionów egzemplarzy (choć „The Joshua Tree” kupiło 25 milionów fanów) i dziś uważane jest nie tylko za jedną z najlepszych płyt 90., ale po prostu wszech czasów.

Numer „Acrobat” jest przedostatnim w zestawie. Po nim czeka nas już tylko piękne „Love Is Blindness”. Wirujące „Acrobat” rozpoczęło się raczej typowo – od riffu, który wymyślił The Edge. – To bardzo irlandzkie metrum (12/8) – mówił gitarzysta. – Często jest wykorzystywane w tradycyjnej irlandzkiej muzyce, ale w rock and rollu rzadko się je słyszy.

Piosenka „Acrobat” dedykowana jest amerykańskiemu pisarzowi i poecie Delmore’owi Schwartzowi. To właśnie jego dziełami inspirował się Bono, pisząc bardzo osobisty tekst, który traktuje o hipokryzji, wyobcowaniu a także moralnym zagubieniu. – Z lat 80. weszliśmy w lata 90. – opowiadał Bono. – Przestałem rzucać kamienie w oczywiste symbole władzy i nadużyć, a zacząłem je rzucać w stronę własnej hipokryzji.


U2 fot. Universal Music Polska

„I must be an acrobat, to talk like this and act like that”

– To piosenka o chandrze, hipokryzji, umiejętności zmieniania kształtów i kolorów, dostosowywaniu się do otoczenia, niczym kameleon – pisał w autobiografii „U2 by U2” wokalista.

„And you can dream, so dream out loud
And don’t let the bastards grind you down”

The Edge gorzki ton nagrania porównał do „Working Class Hero” Johna Lennona.

U2 – „Acrobat”

Don’t believe what you hear
Don’t believe what you see
If you just close your eyes
You can feel the enemy
When I first met you girl
You had fire in your soul
What happened your face of melting in snow?
Now it looks like this
And you can swallow
Or you can spit
You can throw it up
Or choke on it
And you can dream
So dream out loud
You know that your time is coming ’round
So don’t let the bastards grind you down

No, nothing makes sense
Nothing seems to fit
I know you’d hit out
If you only knew who to hit
And I’d join the movement
If there was one I could believe in
Yeah I’d break bread and wine
If there was a church I could receive in
‚Cause I need it now
To take the cup
To fill it up
To drink it slow
I can’t let you go
I must be an acrobat
To talk like this
And act like that
And you can dream
So dream out loud
And don’t let the bastards grind you down
Oh, it hurts baby
What are we going to do? Now it’s all been said
No new ideas in the house and every book has been read
And I must be an acrobat
To talk like this
And act like that
And you can dream
So dream out loud
And you can find
Your own way out
And you can build
And I can will
And you can call
I can’t wait until
You can stash
And you can seize
Responsibilities
And I can love
And I can love
And I know that the tide is turning ’round
So don’t let the bastards grind you down

U2 – „Acrobat”
Data premiery: 18 listopada 1991
Autorzy piosenki: Bono, The Edge, Adam Clayton, Larry Mullen Jr.
Spotify: 4 353 122

Czytaj też:
10 najlepszych piosenek U2
U2 – „Songs of Innocence” (Recenzja)


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.