Najlepsze, bo polskie: Pezet, Miętha, Michał Kmieciak, Swiernalis, BARANOVSKI, Nagrobki, Ralph Kaminski



W Polsce nie ma nudy. Oldschoolowy i nowoczesny hip-hop, contemorary classical, nieco indie popu, romantyczna alternatywa i Ralph, cały na biało.

Pezet – „Intro”

Uwielbiamy lata 90. i tęsknimy bardzo za tą kolorową, pełną nadziei, a przede wszystkim eksplodującą od muzycznych (r)ewolucji dekadą. Pezet najwyraźniej ma tak samo jak my, czemu upust dał w nagraniu „Intro”.

Z mojej strony ten utwór to hołd dla starych czasów i starego hip-hopu, lat 90-tych, a co za tym idzie do całej mojej już praktycznie 20-letniej drogi – wyjaśnia raper. – Często to była ścieżka po nowe życie, pełna upadków i wzlotów. Łatwo mieć 5 minut sławy, ciężej upadać, podnosić się i znów być mistrzem. Tak w kółko. Ja zawsze chciałem być najlepszy, mierzyłem wysoko i niejednokrotnie wątpiłem i napotykałem przeszkody, co nie jest niczym dziwnym bo takie jest życie.

„Intro” zwiastuje album „Muzyka współczesna”, który ma po prostu opowiadać o życiu.

Tak jak „Muzyka Klasyczna” czy „Muzyka Poważna” tylko z perspektywy prawie 40-letniego faceta, który nadal chciałby czasem robić głupoty, jednak życie teraz wygląda zupełnie inaczej – dodaje. – Momentami prowadzi to do frustracji, innym razem do radości, miłości i sensu. Świat zmienia się bardzo szybko, moje pokolenie to dziś ludzie dorośli, choć niektórzy dojrzewają, inni nie. Wbrew pozorom problemy mamy podobne jak wtedy. Płyta jest inspirowana latami 90-tymi. Nie jest to jednak boom bap rap, to mieszanka brzmień z tamtych lat, różnych i w nowej odsłonie.

Wyrzuć wszystko, co cię boli, nie chcesz już do tego wracać
Czas nas goni, rana się zagoi, wstawaj, dawaj
Ą, żal i gorycz; Ursynów, Warszawa
Gdzie za mało było boisk, lecz nas MJ uczył latać
To, co cię boli, to cię boli strata
Goi się powoli, ale będziesz mistrzem świata
To życie – ciężka waga i najtwardsza walka
Często się upada, wstawaj tak jak Niki Lauda

Facebook Pezeta

Pezet – Intro (prod. Auer, cuty DJ Panda)

Miętha – „Star$”

Były odschoolowe hiphopowe brzmienia, to teraz coś bardzo tu i teraz. Miętha, czyli raper Skip i producent AWGS, proponują świeży, nowoczesny, pełen subtelnych smaczków, mięciutki jak kaczuszka i leniwie rozbujany hip-hop. Trzeba przyznać, że pełna profeska, łącznie z wielokolorowym klipem, który przygotowało The Dreams Studio.

Panowie rzekomo znają się tylko pół roku i tyle im wystarczyło, by stworzyć debiutancką płytę „Audioportret”.

Chciałbym Cię zabrać,
Tam i tam i tam i tam i tam.
Pozwiedzać miasta,
Tam i tam i tam i tam i tam.
Wysadzić Starbucks,
Tam i tam i tam i tam i tam.
Wszędzie.
Kupiłbym Ci nowe Rari,
Ale i tak byś jeździła moim Benzem

Facebook Mięthy

Miętha

Michał Kmieciak feat. Swiernalis – „Szaleniec”

Liryczna, prowadzona fortepianowymi dźwiękami kompozycja, do których panowie – Michał Kmieciak i Swiernalis – dodali szybujące syntetyczne dźwięki, a także łkające smyki. Gdyby ktoś się zastanawiał, jak nazywa się taki styl, wydawca podpowiada – contemporary classical.

Utwór stanowi swoisty poemat opowiadający o zwycięstwie miłości nad rozsądkiem, o wielkim uczuciu do osoby, która na to nie zasłużyła, uczuciu, które niestety nigdzie nie prowadzi.

– Pomysł wspólnego utworu z Michałem chodził nam po głowie od miesięcy, jednak nigdy nie potrafił przekroczyć granicy czynu – mówi Swiernalis o “Szaleńcu”. – Gdy pewnego dnia Michał zadzwonił do mnie, że napisał muzykę pod wspólny numer, pojechałem do niego i usiedliśmy wspólnie nad pomysłem i melodią. Bez większych tłumaczeń i uwag wskoczyliśmy w ten sam nurt i w ciągu godziny gotowy mieliśmy pomysł. Wróciłem do domu i już po kilku godzinach wysłałem Michałowi wstępne zwrotki i refreny z pełnym tekstem – co przerosło jego oczekiwania. Bardzo rzadko tekst pisze się tak składnie i intuicyjnie, a w przypadku “Szaleńca” była to gotowa rzeźba, którą trzeba było tylko lekko ociosać. Pod okiem Bartłomieja Franka nagraliśmy całość i z dumą prezentujemy to Państwu, jako połączenie songwriterskiej opowieści i kunsztu współczesnej muzyki klasycznej.

Zasiewasz strach by wyrwać go
Później z korzeniami więdnę jak roślina,
Bo podlany łzami takich tortur nie chciałby
Szaleniec żaden, ale ja karmiony jadem
chłonę, bo chcę ciebie takiej

Cały strach, wyrwałem go
Z korzeniami rosnę jak roślina,
Choć podlany łzami takich tortur nie chciałby

Szaleniec żaden,
Ale ja karmiony jadem chłonę,
Bo chcę ciebie takiej

Facebook Michała Kmieciaka
Facebook Swiernalisa


Swiernalis i Michał Kmieciak
Swiernalis i Michał Kmieciak
Michał Kmieciak feat. Swiernalis – Szaleniec (Official Video)

BARANOVSKI – „Czułe miejsce”

Kojarzony z zaraźliwych, przebojowo-festiwalowych kawałków „Dym” i „Luźno”, BARANOVSKI zaprezentował nieco subtelniejsze oblicze. Bez obaw, nadal mamy wyraźny rytm oraz alternatywne tricki połączone ze zgrabną melodią, ale to raczej mid-tempo niż imprezowa energia.

„Czułe miejsce” to piosenka, która zwraca uwagę na wszechobecną potrzebę zaglądania w czyjeś życie – mówi wokalista. – Zbyt lekko i zbyt szybko przychodzi nam ocenianie innych. Ze skrawków informacji wyrabiamy sobie zdanie o drugiej osobie i w tym wszystkim łatwo poddajemy się złym emocjom.

Za utrzymane w swoiskim, chwilami beztroskim klimacie wideo odpowiada duet Andiamo znany ze współpracy z Pezetem, Smolikiem czy Królem. Klip częściowo jest również nostalgicznym odwołaniem do wspomnień wakacyjnych wyjazdów do rodziny na wsi.

Nagranie poprzedza debiutancki album muzyka „Zbiór”, który ukaże się jesienią.

Pragniesz poznać kilka moich dni
Rozczarować się na parę chwil
Chcesz wziąć ode mnie cały smak
Znów chcesz bym coś ci dał

Chcesz zobaczyć mnie, gdy jestem zły
By zrozumieć to, co we mnie tkwi
By za chwilę bez oporu móc
Ocenić cały mój świat

Tylko nie w czułe miejsce
Tylko nie prosto w twarz
Tylko nie prosto w serce
Nie chcę więcej, nie chcę

Facebook Baranovskiego

BARANOVSKI – Czułe miejsce [Official Music Video]

Nagrobki – „Mój dół”

Dansingowy romantyzm w niecodziennym wydaniu, czyli po prostu Nagrobki. Niech was nie zwiedzie zamglony obraz, blask świec, kieliszek wina, czerwona suknia, smutna, samotna róża czy rozchełstana koszula jak również spojrzenie à la Rudolf Valentino. Choć scenografia rodem z telenoweli, towarzyszy pięknym, alternatywnym dźwiękom. Rozedrganym, przesterowanym, surowym.

Tańcząca w klipie niewiasta to tancerka, performerka a także choreografka, Anna Steller. Na basie zagrał Olo Walicki.

„Mój dół” zapowiada nową płytę Nagrobków. Album zatytułowany „Pod ziemią” ukaże się 11 października.

Podejdź do mnie do stolika
już od wczoraj siedzę całkiem sam
Czemu znowu mnie unikasz
chcę omówić z tobą mój nowy plan
Gdy zabiorę cię do lasu
to wykopię wielki głęboki dół
Potem w dole się położę
od tej pory będzie to mój dom

Podejdź do mnie choć na chwilę
nie zostało wiele czasu nam
Jutro przyjdą ci debile
i zepsują całkiem mój nowy plan
Gdy zabiorę cię do lasu
to wykopię wielki głęboki dół
Potem w dole się położę
od tej pory będzie to mój dom

Facebook Nagrobków

NAGROBKI – MÓJ DÓŁ [SINGIEL VERSON]

Ralph Kaminski – „Kosmiczne energie”

Ralph Kaminski nie jest już tym skromnym chłopcem, którego poznaliśmy kilka lat temu. Teraz to artysta pełną gębą (co dało się już wyczuć przy „Czy ty słyszysz mnie?”) i chwała mu za to. „Kosmiczne energie” to pełna dramaturgii i przede wszystkim rozmachu kompozycja, która otwiera nowy rozdział w karierze wokalisty. Utwór zapowiada jego drugą płytę, której szczegóły na razie nie są znane, ale spodziewamy się, że będzie bardziej śmiała i bardziej kolorowa niż debiutanckie „Morze”.

Reżyserią i napisaniem scenariusza do klipu „Kosmiczne energie” zajął się sam Ralph. Artysta był również odpowiedzialny za wybór obsady klipu oraz współodpowiedzialny za przygotowanie kostiumów. Sam wcielił się też w jedną z postaci, które możemy oglądać na ekranie.

Słowa, które chciałbym Ci powiedzieć
Duszę w sobie od zeszłego lata
Nigdy pewnie tego Ci nie powiem
Że czułem coś po wielu, wielu latach

Choć nie chciałem wdarły się motyle
Jednak w ciszy będą sobie latać
W ciszy gdzieś głęboko się ukryję
By nie burzyć spokojnego świata

Kosmiczne energie, Kosmosy
Wysyłam do Ciebie marzenia
Na Twoją planetę, daleko
Już leci do Ciebie meteor

Facebook Ralpha Kaminskiego

Ralph Kaminski

Ralph Kaminski

Ralph Kaminski – Kosmiczne Energie (Official video)


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.