Slipknot: Najlepsze piosenki zespołu

Slipknot fot. Warner Music Poland/NajlepszePiosenki.pl


Slipknot jest wciąż wielki, wspaniały i daje czadu. Gdy zaczynali grali nu-metal, dziś chętnie eksperymentują i wciąż zaskakują świeżym brzmieniem.

14. „All Out Life”

Numer z 2018 roku w thrashowym tempie, a ponadto z wspaniale wrzeszczącym Coreyem Taylorem, który wkurza się na uleganie modom i zachwycanie się tylko tym, co nowe. – To toksyczny pomysł, że jeśli coś ukazało się ponad 10 minut temu, oznacza, że nie jest dobre. Irytuje mnie to – mówił Taylor w rozmowie z Zane’em Lowe’em.

Slipknot – All Out Life [OFFICIAL VIDEO]

13. „Wait and Bleed”

Tak zaczynał Slipknot. Mamy już charakterystyczne elementy gry bandu jak na przykład szalejącą perkusję, burczący bas, dźwiękowe nawarstwienie, zmiany tempa, wielowątkowość, ale jeszcze z daleka pachnie to nu-metalem.

Numer okazał się jednak na tyle dobry, iż przyniósł formacji z Des Moines pierwszą nominację do Grammy (przegrali z „Elite” Deftones). – To był zwykły utwór, nie spodziewaliśmy się, że stanie się tak popularny – mówił perkusista Chris Fehn.

Slipknot – Wait And Bleed [OFFICIAL VIDEO]

12. „Left Behind”

Skoro o mowa Deftones, „Left Behind” zaczyna się od gitar w stylu kapeli z Sacramento, dalej jednak już czeka nas typowa surowizna spod znaku Slipknot. Piosenka z kategorii +/- czyli naprzemienne „ładne”/”brzydkie” śpiewanie i granie. No i to przejście na miarę Korna;)

Slipknot – Left Behind [OFFICIAL VIDEO]

11. „The Negative One”

Nie jest to może urywająca tyłek piosenka, ale gitary ładnie piłują, bas dudni, jest ciężko, wściekle, trochę nawet dziko. Krótko mówiąc, solidne na wskroś metalowe łojenie.

Pierwszy utwór opublikowany po śmierci basisty Paula Graya, który zmarł w 2010 roku a także po odejściu perkusisty Joeya Jordisona w 2013 roku.

Slipknot – The Negative One [OFFICIAL VIDEO]

10. „Duality”

Dla niektórych „Duality” to już raczej zbyt łagodne oblicze Slipknot. Owszem, produkcja mniej surowa, łagodne harmonie, groove nie aż tak bagienny, a gitary chwilami mięciutkie jak u Slasha, ale kompozycyjnie to majstersztyk! Pomysłami z tego jednego kawałka Slipknot mógłby obdarzyć całą płytę niejednej młodej, metalowej kapeli. Trzeba przyznać, że to niemała sztuka, nagrać piosenkę tak przebojową a przy tym złożoną. Chyba tylko Tool jeszcze tak potrafi.

Na tym etapie Slipknot był już jedną z największych metalowych kapel na świecie. Nic więc dziwnego, że na realizację klipu dostali podobno pół miliona dolarów. Za kamerą stanął Tony Petrossian, zdjęcia powstały natomiast w domu fana w Des Moines, w stanie Iowa. Częściowo wyjaśnia to kwestię budżetu, zespół musiał bowiem zapłacić za sporo rzeczy, które zniszczył podczas nagrania.

Slipknot – Duality [OFFICIAL VIDEO]

Slipknot 2019
Slipknot fot. Warner Music Poland

9. „Unsainted”

Jedna z najbardziej epickich kompozycji w dorobku Slipknot. Dostojna, majestatyczna, z progresywnym zacięciem, iście kościelnymi chórami, a przy tym przebojowa i ciężka. Klasyczne połączenie wściekłych, surowych zwrotek oraz oczywiście porywającego refrenu.

W utworze Corey Taylor mówi o depresji, z którą zmaga się od lat.

Slipknot – Unsainted [OFFICIAL VIDEO]

8. „Sulfur”

Trochę z Black Sabbath, trochę z Gojiry czy Mastodona i mamy piękne „Sulfur”. – Słuchając tej piosenki czuję się jakbym dociskał pedał gazu w moim Dodge’u i kompletnie nie przejmował się, czy nie walnę w mur – mówił Shawn Crahan. – Tekst mówi o oddychaniu siarką. To jeden z tych zapachów, który jest paskudny, ale i tak go lubisz. Zupełnie jak ze Slipknotem.

Slipknot – Sulfur [OFFICIAL VIDEO]

7. „The Devil In I”

Pierwszy singiel z albumu z 2014 roku (czytaj: . Slipknot – „.5: The Gray Chapter” (RECENZJA + ODSŁUCH + WIDEO)). Mroczny (a jakże), nerwowy (oczywiście), na dodatek z pięknymi blastami i melodyjnym wokalem Coreya Taylora. – To utwór o toczeniu wewnętrznej wojny – wyjaśniał wokalista w rozmowie z „The Pulse of Radio”. – O próbie nie popadania w defetyzm, nie zatracania się w negatywnych emocjach i zasadniczo o tym, aby się nie poddawać. To ciągła walka i jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie robimy.


Slipknot – The Devil In I [OFFICIAL VIDEO]

6. „Nero Forte”

Niby typowy Slipknot. Bezpośredni, głośny, szybki, na dodatek rozdrażniony. A jednak zniekształcone wokale w chórkach, nietypowe użycie elektroniki nadają całości lekko psychodelicznego wymiaru. Bodaj najbardziej eksperymentalna propozycja z płyty „We Are Not Your Kind”. Efekt pogłębia zaskakująco kolorowy teledysk, który powstał do nagrania.

Slipknot – Nero Forte [OFFICIAL VIDEO]

Slipknot nowe maski
Slipknot fot. Warner Music Polska

5. „Psychosocial”

„All Hope Is Gone” jest więcej niż dobrą piosenką. Przede wszystkim kapitalnie ukazuje ogrom wokalnych umiejętności Coreya Taylora, choć słychać, że koleś coraz bardziej myli Slipknot ze Stone Sour. Refren jest tak śliczny i słodki, że urzeknie każdą pannę marzącą o niebezpiecznym, rockowym chłopaku, ale jednocześnie słychać dzięki temu, że Taylor nie tylko potrafi się drzeć, ale i fantastycznie śpiewać – czysto i harmonijnie. Że ma naprawdę ładny głos, natomiast emocje które nim wyraża, niekoniecznie muszą być negatywne.

Slipknot – Psychosocial [OFFICIAL VIDEO]

4. „(sic)”

Tym właśnie ujął nas Slipknot. Niekoniecznie dokładnie tym nagraniem, ale tego typu graniem. Agresywnym, brutalnym, chaotycznym, bezpośrednim, ostrym, mocnym, a przede wszystkim bezkompromisowym. Bez mizdrzenia się do rozgłośni radiowych, bez lirycznych melodii tudzież chwytliwych refrenów, które pokochałyby niewiasty. Po prostu – lanie po pysku i kopanie po dupsku.

Slipknot – (Sic) (Audio)

3. „Before I Forget”

Jeden z najbardziej przebojowych, a tym samym popularnych numerów w dorobku Slipknot. Otwierający riff zapożyczony został z dawnej piosenki kapeli „Crave”, która powstała na niewydany longplay Slipknot „Crowz”. Utwór po prostu znakomity (szczególnie na żywo), dlatego otrzymał Grammy w kategorii Najlepsze metalowe wykonanie. Była to pierwsza statuetka zdobyta przez grupę. Pikanie na końcu to słowo „slipknot” nadawane alfabetem Morse’a.

Slipknot – Before I Forget [OFFICIAL VIDEO]

2. „Spit it Out”

To numer, który odpowiada na pytanie, „co robi w szeregach formacji Sid Wilson” (czyli koleś stojący za deckami). Sporo bowiem w tej piosence scratchowania. Poza tym, dość klasyczne łojenie i drapieżne brzmienie.

Wideo może wydawać się znajome, ponieważ stanowi hołd muzyków Slipknot dla filmu „Lśnienie” na podstawie powieści Stephena Kinga. W klipie artyści wcielili się w bohaterów horroru z Jackiem Nicholsonem w roli głównej.

Slipknot – Spit It Out [OFFICIAL VIDEO]

1. „People=Shit”

„People=Shit” to wizytówka i kwintesencja stylu Slipknot. Chłoszczące gitary, mocarna perkusja a ponadto ten cudowny groove. Kawałek stworzony do dzikiej zabawy w młynie, że o wykrzykiwaniu „people equal shit” jak również wymachiwaniu zaciśniętą pięścią nie wspomnę. Numer, który wspaniale pomaga rozładować negatywną energię a także teenage angst. Muzyczny odpowiednik zaciekłej walki wręcz.

Slipknot – People = Shit (Audio)

Slipknot w Polsce:

Wystąpią: Slipknot (USA) + Jinjer (Ukraina)

Slipknot w Polsce
3 sierpnia 2020, Ergo Arena
Slipknot + Jinjer plakat

Kiedy: 3 sierpnia (poniedziałek) 2020
Gdzie: Gdańsk/Sopot @ ERGO ARENA, Plac Dwóch Miast 1
Bilety: Więcej informacji już wkrótce
Organizator: Mystic Coalition
Wydarzenie na Facebooku


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.