Eminem – „Lose Yourself”: Najlepsza piosenka 2002 roku



Eminem niespodziewanie pojawił się na Oscarowej gali i przypomniał nam, że nagrał jedną z najlepszych piosenek oscarowych, filmowych, hiphopowych i po prostu XXI wieku.

Połączenie rapu z rockiem już od dawna nie jest nowe. Ba, dziś jest wręcz niemodne i obciachowe, niemniej utwór Eminema z filmu „8. Mila”, z mocnym bitem i równie mocnymi gitarami, wciąż się broni. Jest surowy, agresywny, mięsisty, bezpośredni, a przy tym diabelsko przebojowy, co doskonale było widać podczas 92. gali wręczenia Oscarów.

Eminem porwał Hollywood

Zazwyczaj sztywna publiczność zgromadzona w Dolby Theater bardzo żywiołowo zareagowała na niezapowiedziany występ Eminema z „Lose Yourself”. Mieliśmy podrygiwania, śpiewanie tekstu, machanie głową i w końcu Billie Eilish nie wyglądała na potwornie znudzoną. Martin Scorsese co prawda był daleki był od zachwytów (bliżej drzemki), ale koniec końców Eminem i tak dostał owację na stojąco.

Oscarowy hit

Choć dziś Eminem w sumie mało kogo jeszcze interesuje (przynajmniej w Polsce, bo w USA jego płyty wciąż lądują na szczycie notowania Billboardu), niewątpliwie jest on jedną z kluczową postaci współczesnej popkultury. Każdy kto w nowym milenium miał jakąkolwiek styczność z muzyką rozrywkową, na bank zetknął się z twórczością Eminema. I wielce prawdopodobne, że było to albo „Stan”, albo właśnie „Lose Yourself”.

To pierwszy numer 1 Eminema w Stanach Zjednoczonych. Piosenka pozostawała na szczycie zestawienia przez 12 kolejnych tygodni. Osiągnięcia na rynku muzycznym to jedno, ale prawdziwie spektakularne sukcesy „Lose Yourself” osiągnęło w filmie. Była to bowiem pierwsza hiphopowa piosenka, która zdobyła Oscara (choć to kategoria najczęściej traktowana przez Akademię po macoszemu). Co więcej, raperowi z Detroit udało się wówczas pokonać U2 i ich „The Hands That Built America”. Nagrodę wręczała zaskoczona, wręcz zaszokowana Barbra Streisand, acz wówczas Eminem nie pojawił się na gali. Za co zresztą dziś przeprosił na Twitterze. – Przepraszam, że zajęło mi 18 lat, by tu dotrzeć – napisał.

Filmowy rozmach i przyziemne problemy

Kawałek powstał podobno na planie „8. Mili”, czyli filmu luźno opartego na historii życia Eminema. Raper zarejestrował numer w przenośnym studiu, w przerwach między kręceniem.

Film nie jest o mnie, bohaterem jest Jimmy „B-Rabbit” Smith Jr. – tłumaczył. – Gram tę postać, więc chciałem w piosence połączyć historię z filmu ze swoim życiem. Musiałem znaleźć odpowiednie środki wyrazu. Wiedziałem, że gdybym po prostu zaczął rapować jako Jimmy, wyszłoby kiczowato.

Kiedy rapuję, że moja córka nie ma pieluch, że potrzebuję tyle a tyle na rachunki, to słyszycie prawdziwe wyznania – kontynuował. – Cała sztuczka polegała na tym, by rymy były w stylu Jimmiego, by jakoś to spleść. Równolegle macie więc moje i jego bolączki.

Piosence nadano iście filmowy charakter, dodając mnóstwo warstw i instrumentów, takich jak smyczki, klawisze czy dęciaki. Pojawiła się dramaturgia i rozmach, lecz typową dla Eminema surowość oraz intensywność udało się też zachować.

Eminem zaskoczył na Oscarach
Eminem fot. Universal Music Polska

Wideo do „Lose Yourself” nakręcili Eminem, jego menedżer Paul Rosenberg i Phillip G. Atwell. W klipie wykorzystano przede wszystkim ujęcia z filmu „8. Mila”. Teledysk dziś ma grubo ponad 700 milionów odsłon na YouTube.


Eminem – „Lose Yourself”
Look
If you had
One shot
Or one opportunity
To seize everything you ever wanted
In one moment
Would you capture it
Or just let it slip?
Yo
His palms are sweaty, knees weak, arms are heavy
There’s vomit on his sweater already, mom’s spaghetti
He’s nervous, but on the surface he looks calm and ready
To drop bombs, but he keeps on forgettin’
What he wrote down, the whole crowd goes so loud
He opens his mouth, but the words won’t come out
He’s chokin’, how, everybody’s jokin’ now
The clocks run out, times up, over, blaow!
Snap back to reality, oh there goes gravity
Oh, there goes Rabbit, he choked

He’s so mad, but he won’t give up that easy? No
He won’t have it, he knows his whole back’s to these ropes
It don’t matter, he’s dope, he knows that, but he’s broke
He’s so stagnant, he knows, when he goes back to this mobile home, that’s when its
Back to the lab again yo, this whole rhapsody
Better go capture this moment and hope it don’t pass him
You better lose yourself in the music, the moment
You own it, you better never let it go
You only get one shot, do not miss your chance to blow
This opportunity comes once in a lifetime
You better lose yourself in the music, the moment
You own it, you better never let it go
You only get one shot, do not miss your chance to blow

This opportunity comes once in a lifetime
You better
His soul’s escaping, through this hole that is gaping
This world is mine for the taking
Make me king, as we move toward a New World Order
A normal life is borin’, but super stardom’s close to post mortar
It only grows harder, only grows hotter
He blows, it’s all over, these hoes is all on him
Coast to coast shows, he’s known as the Globetrotter
Lonely roads, God only knows, he’s grown farther from home, he’s no father
He goes home and barely knows his own daughter
But hold your nose ’cause here goes the cold water
These hoes don’t want him no mo’, he’s cold product

They moved on to the next schmo who flows, he nose dove and sold nada
So the soap opera is told and unfolds, I suppose it’s old partna, but the beat goes on
Da-da-dum, da-dum, da-da
You better lose yourself in the music, the moment
You own it, you better never let it go
You only get one shot, do not miss your chance to blow
This opportunity comes once in a lifetime
You better lose yourself in the music, the moment
You own it, you better never let it go
You only get one shot, do not miss your chance to blow
This opportunity comes once in a lifetime
You better
No more games, I’ma change what you call rage
Tear this motherfuckin’ roof off like two dogs caged
I was playin’ in the beginnin’, the mood all changed
I been chewed up and spit out and booed off stage
But I kept rhymin’ and stepped right in the next cypher
Best believe somebody’s payin’ the Pied Piper
All the pain inside amplified by the
Fact that I can’t get by with my nine to
Five and I can’t provide the right type of
Life for my family ’cause man, these goddamn food stamps don’t buy diapers
And its no movie, there’s no Mekhi Phifer
This is my life and these times are so hard
And it’s getting even harder tryna feed and water my seed, plus
Teeter-totter, caught up between bein’ a father and a prima-donna
Baby mama drama, screamin’ on her, too much
For me to wanna stay in one spot, another day of monotony’s
Gotten me to the point, I’m like a snail I’ve got
To formulate a plot fore I end up in jail or shot
Success is my only motherfuckin’ option, failure’s not
Mom, I love you, but this trailer’s got to go, I cannot grow old in Salem’s lot
So here I go, is my shot
Feet, fail me not, this may be the only opportunity that I got
You better lose yourself in the music, the moment
You own it, you better never let it go
You only get one shot, do not miss your chance to blow
This opportunity comes once in a lifetime
You better lose yourself in the music, the moment
You own it, you better never let it go
You only get one shot, do not miss your chance to blow
This opportunity comes once in a lifetime
You better
You can do anything you set your mind to, man

Eminem – Lose Yourself [HD]

Eminem – „Lose Yourself”
Data premiery: 28 października 2002
Autor piosenki: Marshall Mathers
Liczba odsłon YouTube: 773 028 254
Liczba odsłon Spotify: 857 937 476


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.