Najlepsza piosenka: Mazolewski / Porter – „Don’t Ask Me Questions”



Jeśli gdzieś niespodziewanie usłyszeliście „Don’t Ask Me Questions” mogliście pomyśleć, że to nowe Royal Blood albo Jack White jakimś młodziakom z Portland czy innego Boise coś wyprodukował. Tymczasem za ten tak pięknie przykurzony numer odpowiada zapalony czterdziestoparoletni jazzman z punkową duszą, czyli Wojtek Mazolewski i blisko 70-letni weteran polskiej sceny alternatywnej, John Porter.

Kto po tej mało oczywistej kooperacji spodziewał się jazzowych wygibasów, będzie rozczarowany, ale każdy, kto nie miał takich oczekiwań z miejsca pokocha „Don’t Ask Me Questions”. Ten nerwowy rytm, rwany riff, basowe poburkiwania i po porostu fajne, surowe brzmienie. Przy czym nie jest to tak do końca prosta, rockowa piosenka. Są ciekawe zmiany tempa, spokojne, liryczne przejście w klimacie lat 70., odrobina bluesa i ogrom melancholii.

Mazolewski/Porter fot. Najlpeszepiosenki.pl

„Don’t Ask Me Questions”, to piosenka o szukaniu przez samego siebie nieosiągalnej „idealnej miłości” – opowiada John Porter. – Szukam dalej, uparcie uznając, że nic nie wiem – tak jak wielu mędrców przede mną. „Don’t Ask Me Questions” to jeden z pierwszych utworów, który ja i Wojtek zrobiliśmy razem i jest to dobry przykład na to, jaką energię włożyliśmy w nasz projekt.

Projekt bowiem utwór zapowiada wspólną płytę artystów zatytułowaną „Philosophia”. Jak zapewnia wydawca, czeka nas połączenie klasyki z nowoczesnością oraz rockowego pazura z jazzową wirtuozerią i bluesowym duchem. Czekamy niecierpliwie ⏳.

Mazolewski/Porter – Don't Ask Me Questions (Official Audio)

Wiemy, że muzyka to nie matematyka i 2+2 nie zawsze równa się 4 (zapytajcie Radiohead), więc nie spodziewamy się, że album będzie po prostu sumą muzycznych dokonań Wojtka Mazolewskiego i Johna Portera, ale warto przypomnieć sobie, czego się można po nich spodziewać.

John Porter

Maanam

Czasy co najmniej zamierzchłe. Pochodzący z Walii John Porter w 1977 roku, gdy mieszkał już w Polsce, poznał Korę i Marka Jackowskiego, i dołączył do ich zespołu. Tak powstała grupa Maanam-Elektryczny Prysznic, później znana po prostu jako Maanam. John Porter był współtwórcą takich utworów jak „Derwisz” czy „Brave Gun”. Ten drugi zresztą zarejestrował później ze swoją kolejną kapelą.

Maanam Elektryczny Prysznic – Derwisz (1977)

Porter Band

Po kilku latach w Maanamie, gitarzysta założył Porter Band i zrezygnował ze współpracy z Jackowskimi. Wydany przez grupę album „Helicopters” (1980) do dziś uznawany jest za jeden z najlepszych na polskiej scenie rockowej. Było w tym graniu nieco nowofalowego chłodu, całkiem sporo eksperymentowania i przyjemna pulsacja. Takie polskie Talking Heads.

PORTER BAND – GARAGE

Maciej Zembaty

John Porter grywał i nagrywał też solo, choć bez spektakularnych sukcesów. Spore uznanie przyniosła mu natomiast współpraca z posiadaczem najpiękniejszego niskiego głosu w polskim show-biznesie, Macieja Zembatego („Rodzina Poszepszyńskich”, „Siedem życzeń”, ). Razem grali repertuar Leonarda Cohena.

Maciej Zembaty – Tańcz mnie po miłości kres (Dance Me To The End of Love)

Obywatel G.C.

W pewnym okresie John Porter zszedł na drugi plan i grał oraz śpiewał na płytach innych wykonawców m.in. Chłopców z Placu Broni, Golden Life, Kayah czy Obywatela G.C., u którego zagrał na gitarze akustycznej na płycie „Tak! Tak!”.

Obywatel G.C – Podróż do ciepłych krajów

Anita Lipnicka

Masowemu słuchaczowi John Porter kojarzy się przede wszystkim z Anitą Lipnicką. Nic w tym dziwnego, byli jak Nick Cave i Kylie Minogue (choć Porter i Lipnicka byli pierwsi), na dodatek nagrali znakomitą piosenkę „Bones of Love” (a także 3 płyty i EP-kę).


Anita Lipnicka I John Porter – Bones Of Love [Official Music Video]

Me And That Man

Współpraca z Johnem Porterem najwyraźniej musi owocować czymś zaskakującym. Było tak i w przypadku Anity Lipnickiej, która poszła w bardziej alternatywną stronę oraz Nergala, który odszedł od swych metalowych wrzasków, by razem z Porterem nagrać płytę country. No, może nie tak całkiem country, bo słychać było też wpływy Nicka Cave’a czy Toma Waitsa, o czym już wspominaliśmy, zapowiadając 12 najlepszych polskich płyt 2017 roku.

Me And That Man – My Church Is Black (Official Video)

Wojciech Mazolewski

Pink Freud

Jazz fajny jest. Przypomniał o tym właśnie Wojtek Mazolewski. Nie ujmując innym artystom, ale to on pokazał nowoczesne, adresowane do młodego słuchacza oblicze jazzu.

Pink Freud – Jazz Fajny Jest

Wojtek Mazolewski Quintet

„Don’t Ask Me Questions” to nie pierwszy przejaw rockowych ciągot Wojtka Mazolewskiego. Na albumie „Polka” projektu Wojtek Mazolewski Quintet zawarł cover „Bombtrack” ?. Aż miło popatrzeć, ile radochy z grania klasyka Rage Against The Machine ma pan Wojtek.

Wojtek Mazolewski Quintet -"BOMBTRACK" (Rage Against The Machine) – [ Wojtek Mazolewski ]

Bassisters Orchestra

Bassisters Orchestra określane jest mianem supergrupy i trudno się dziwić. Obok Wojtka Mazolewskigo, udział w przedsięwzięciu wzięli m.in. Fisz, Emade, Macio Moretti i Maciej Cieślak. Jedyny album zespołu, „Numer jeden” wydała ceniona polska wytwórnia hiphopowa Asfalt Records.

bassisters orchestra – test

Jazzombie

Połączone siły muzyków Pink Freud i Lao Che, innymi słowy, kolejna supergrupa. Dziesięciu chłopa i rasowe granie do tekstów Bolesława Leśmiana, Juliana Tuwima, Emila Zegadłowicza czy Jana Brzechwy.

Jazzombie – Sic! (official single)

Wojtek Mazolewski

Wojtek Mazolewski nie należy do artystów, którym wystarcza jeden projekt, którzy umoszczą sobie miejsce w jednym gatunku. Jazz, punk, yass, rock, hip-hop to wszystko mało. Współpraca z Tymomem Tymańskim, Fiszem też mało. Pan Mazolewski zapragnął po prostu wszystkiego. Zapewne z taką potrzebą w sercu powstał album o wymownym tytule „Chaos pełen idei”. Płyta z coverami i nowymi piosnkami, zrealizowana z pomocą artystów popowych, rockowych, hiphopowych, twórców muzyki elektronicznej. Nowych, starych, średnich. Mainstreamowych i awangardowych. Zestaw promował utwór „Organizmy piękne” z Justyną Święs, których z miejsce pokochaliśmy i umieściliśmy na 2. miejscu zestawienia 10 najlepszych piosenek października 2016 roku. Na płycie znalazł się również nagrany z właśnie Johnem Porterem utwór „Polish Girl”. W klipie wystąpiła uwielbiana przez niektórych w naszej redakcji Roma Gąsiorowska ?, więc dość dziwne, że o to, co zrobili razem Wojtek Mazolewski i John Porter wcześniej nie zostało przez nas opisane.

Wojtek Mazolewski feat. John Porter – Polish Girl (Official Video)


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.