10 najlepszych polskich piosenek sierpnia 2016



A_Gim, Bovska, Buslav, Daria Zawiałow, Gaba Kulka, Gooral, Ma, Obscure Sphinx, Ten Typ Mes, Vader – oto 10 najlepszych polskich piosenek sierpnia 2016.

10. Vader – „Prayer To The God Of War”

Trochę to surowe i płaskie, co zasadniczo nie jest wadą, ale mimo, że jest ostro, bardzo szybko jakoś nie do końca ten nowy Vader żre. To jednak głównie wina brzmienia/produkcji, bo kompozycja zacna.

9. Gaba Kulka – „Still”

Jest coś szamoczącego się, dzikiego, nieokiełznanego w tym utworze. Podskórnego, ale bardzo wyczuwalnego. Oczyma wyobraźni widzę fana/fankę Gaby Kulki w spazmatycznych tańcach pod sceną przy dźwiękach tego utworu.

Wideo wyreżyserował i animował Mads Hemmingsen. Podczas pracy nad klipem Gaba i Mads dali się ponieść tęsknocie za grami przygodowymi lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.

8. Bovska – „Hej”

Bovska krucha i bardziej subtelna niż zwykle (w zwrotkach) i bardziej zadziorna, ostra niż dotąd (w refrenie). Niezmiennie pełna uroku, dziewczęca, młodzieńcza. Trzeba też przyznać, że artystka fajnie umie bawić się dźwiękiem

– Wyrzut energii na półmetek wakacji – powiedziała artystka o piosence. – Bo chciało się mi wykrzyczeć wszystko w tych refrenach.

Za reżyserię teledysku nakręconego w Warszawie odpowiada Nastka Gonera. W rolach głównych poza Bovską wystąpili Mateusz Banasiuk i Kamila Kamińska.

Czytaj recenzje Bovskiej.

7. Ten Typ Mes – „Nieiskotne” (feat. Iza Lach)

Wakacyjny, nowoczesny beat i fajne wokale (szczególnie razem, gdy pojawiają się harmonie). W ogóle fajnie i na tyle intrygująco, że ciężko określić, co to za gatunek muzyki, bo na pewno coś więcej niż hip-hop. Kierunek OutKast nie jest głupi.

– Czy jesteś zły i smutny, czy raczej zbyt przejęty sobą – możesz liczyć na kota – czytamy w opisie utworu. – Kot, przez „psiarzy” często wyśmiewany za małą użyteczność w domu, okazuje się bezcennym doradcą Mesa, nauczycielem dystansu. Podobne zdanie ma Iza Lach, której kilka autorskich wersów i chóry doskonale uzupełniły utwór.

6. Daria Zawiałow – „Lwy” (live session)

Ma dziewczyna głos. Wiemy to już po „Malinowym chruśniaku”, ale „Lwy” to rzecz bardziej drapieżna, dzika. Muzyka natomiast ma subtelne progrestwno-psychodeliczne odchylenie. Brakuje tylko organów.

5. A_Gim – „Rajka”

Po pierwszych dźwiękach można by pomyśleć, że to nowy Matthew Herbert. Cudownie rozedrgany, rytmiczny, wielowarstwowy utwór. Klark na wokalu momentami przypomina Thoma Yorke’a i bardzo ładnie się wpasowuje w ten rozstukany numer.


Za animacje w klipie rodem z „Tronu: Dziedzictwo” odpowiada Krzysztof Głażewski.

A_Gim to nie kto inny jak Agim Dżeljilji, muzyk znany z Öszibarack czy Nervy.

„Rajka” podoba się nie tylko nam, bo po 3 tygodniach od premiery, numer miał 10 tysięcy wyświetleń na YouTube.

4. Ma – „Ancestors”

Tak, są z Polski, dokładnie ze Szczecina, choć brzmią – szczególnie wokal – bardzo amerykańsko. Trochę folku, trochę soulu, trochę kosmicznych dźwięków, a całość zadziwiająco przystępna. Szalenie to ciekawe. I jakieś takie inne.

Ma to – jak twierdzą sami zainteresowani – szamańska podróż piątki przyjaciół, których losy złączyły się ze sobą by wspólnie emitować rytmy rodem z kosmosu.

3. Obscure Sphinx – „Nothing Left”

No i tu jest moc, tu jest gąszcz, ciężar, siła, tu żre. Walcowaty wstęp prowadzi do pięknie topornego piłowania, a Wielebna wydziera się wniebogłosy jak to tylko ona potrafi. Świetna jest też ta eteryczno-mistyczna wstawka.

Numer zapowiada album „Epitaphs”, którego premiera odbędzie się 12 września 2016 roku. Okładkę zdobi grafika wykonana przez perkusistę zespołu Gojira – Mario Duplantiera.

2. Buslav – „Running on High”

Muzykę Buslava określa się jako elektroniczny i akustyczny pop. Jak dziwne by się to nie wydawało, dość dobrze obrazuje to, co proponuje artysta. Jego drugi singel „Running on High” to z jednej strony, delikatna, spokojna, migocząca piosenka, z drugiej rozbuchany, bogato aranżowany numer. Na pewno bardzo ładny i intrygujący.



1. Gooral – „Khabaya” feat. Adrianna

Tą piosenką można przedłużyć sobie wakacje. Brzmi bardzo festiwalowo i światowo. Pogodny, słoneczny numer pełen niebanalnych dźwięków.

Za reżyserią teledysku odpowiada Dorota Boruń, która zaprojektowała także niezwykłe kostiumy.


Komentarze

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.