16 najlepszych piosenek na retro party

Alibabki fot. Archiwum/NajlepszePiosenki.pl

Dziś ostatni dzień karnawału, więc pora na imprezę. My w tym roku stawiamy na nostalgię. Przygotowaliśmy więc dla Was ściągę na retro-party, czyli prywatkę. Kwiat polskiej wokalistyki.

16. Anna Jurksztowicz – Hej Man!

Brzmi trochę jak kobieca, bardziej subtelna wersja Modern Talking. Mnóstwo wdzięku i uroku.

15. Izabela Trojanowska – „Wszystko czego dziś chcę”

„Egipskie” dźwięki i wyrazista gitara. Połączenie co najmniej nietuzinkowe. Może nie jest to hicior, który rozkręci każdą imprezę, ale na pewno zapewni wyjątkowy klimat.

14. Irena Jarocka – „Kawiarenki”

Jeśli chcielibyście odtworzyć dancingowy klimat, „Kawiarenki” będą idealne. Eleganckie, niespieszne, obowiązkowo do tańczenia w parach. Ewentualnie do zalotnego kiwania się na boki.

13. Anna Jantar – „Nic nie może wiecznie trwać”

Na żadnej imprezie nie można zabraknąć disco. Anna Jantar sprawi, że zaczniecie wirować i kręcić biodrami.

12. Majka Jeżowska – „Papierowy Man”

Majka Jeżowska to nie tylko „A ja wolę moją mamę”, ale i synthpop w pełnej krasie. Rasowe, błyszczące, ejtisowe brzmienie i sporo muzycznego seksapilu.

11. Halina Frąckowiak – „Serca gwiazd”

Mocny, dynamiczny kawałek o rockowym zabarwieniu. Piosenka, która poderwie z krzeseł przynajmniej część niechętnych figlom na parkiecie.

10. Budka Suflera / Urszula – „Totalna hipnoza”

Jeszcze bardziej rockowy kawałek proponuje Urszula z Budką Suflera. Proszę uwierzyć, da się przy tym tańczyć, a także skakać, machać włosami i śpiewać.

9. Ewa Bem – „Wyszłam za mąż zaraz wracam”

Teraz pora na łagodniejszą atmosferę. Stawiamy na jazz, smyczkowe aranżacje, nutkę psychodelii i klimat rodem z francuskiej riwiery. Ładne to szalenie i takie eleganckie.

8. Filipinki – „Parasolki”

Szczyt niewinności i naiwności w najlepszym wydaniu. Tak, ta piosenka jest o parasolkach. Doprawdy niewiarygodne, że kraj, z którego pochodzą Filipinki nie jest girlsbandową potęgą.

7. Hanna Banaszak – „Samba przed rozstaniem”

Oczywiście, mamy też coś dla miłośników latynoskich brzmień. Może ta romantyczna piosenka bardziej pasuje na randkę niż na imprezę, ale my byśmy zaryzykowali.

6. Alibabki – „Łagodny Pan Feeling”

Totalny oldschool. Piękne wokalne harmonie i soulowy feeling. I ten pulsujący bas!

Polecamy też tango w wykonaniu Alibabek, czyli piosenkę o tytule… „Przeleć mnie”.

5. Grażyna Łobaszewska i Piotr Szultz – „Autostrada do nieba”

To jest genialny numer. Niby zwykła piosenka z lat 80., ale słychać, że stworzyli ją prawdziwi muzycy. Wszystko jest tu na miejscu, dopasowane, wyważone. Bogate, ale nieprzesadzone. Niebanalne rozwiązania aranżacyjne i bajeczne harmonie.

4. Zdzisława Sośnicka – „Aleja gwiazd”

Ależ tu jest dramaturgia i finezja. Że o głosie pani Zdzisławy nie wspomnimy. Moc, moc i jeszcze raz moc.

3. Krystyna Prońko – „Jesteś lekiem na całe zło”

Znów fantastyczny bas i w ogóle wszystko fantastyczne. Cudowna piosenka, cudowny klimat. Na imprezach retro wolne tańce w parach są obligatoryjne.

2. Wanda i Banda – „Hi Fi Superstar”

Imprezowy superhit. Pewniak i sztos. Coś dla tych, którzy kochają ejtisy i dla tych, którzy wolą bardziej rockowe numery. Można przy tym szaleć i skakać, albo nieśmiało podrygiwać. Można wszystko.



1. Małgorzata Ostrowska – „Meluzyna”

Pamiętajcie, dziewczyny w tańcu najbardziej lubią… śpiewać. No tak już mamy, że lepiej się bawimy, jak możemy sobie pośpiewać, a „Meluzyna” idealnie się do tego nadaje.

Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do… Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave’a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme’a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą „Szklaną pułapkę”, bo najbardziej kocha Bruce’a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.