Dziś jest ten dzień. Dziś nastała przyszłość. 21 października 2015 to data z filmu „Powrót do przyszłości II”. Właśnie tego dnia, Marty McFly powrócił do przyszłości. Robertowi Zemeckisowi i Bobowi Gale’owi wyobraźni nie brakowało. Od 1989 roku czekamy więc na samowiążące się buty, dopasowujące się oraz wysuszające się ubrania i przede wszystkim na latające deski (podobno są i działają, ale powszechne to one nie są). Krótko mówiąc, 21 października 2015 z filmu, a 21 października 2015 z naszej rzeczywistości nieco się różnią. Postanowiliśmy za pomocą teledysków pokazać, jak wygląda świat A.D. 2015 w porównaniu z tym, co przewidywali hollywoodzcy twórcy.
Bokka – „Let It”
Grany przez Michaela J. Foksa Marty McFly gdy dotarł do jakże odległego 2015 roku dostał za dużą kurtkę. Okazało się, że nie jest to żaden problem, bowiem wystarczył jeden przycisk i rękawy się skróciły. Kurtka miała również w jakiś sposób wmontowaną suszarkę. Takich wynalazków niestety nie ma, ciuchy są normalne, czasem za duże, czasem za małe. W jakich ubraniach chodzimy dziś po ulicach można sprawdzić w teledysku Bokki do piosenki „Let It”.
– Dynamiczny, pełen charakterystycznej dla Bokki surowej poetyki utwór, który mówi o tym, by mimo różnych przeciwności nie tracić pozytywnego nastawienia do życia – zapewniają twórcy i wydawca.
O numerze już zresztą pisaliśmy (w tekście „12 najlepszych piosenek września”), więc przypomnimy tylko, że promuje drugi longplay tajemniczego tria, „Don’t Kiss And Tell”.
Kanye West – „Only One” (feat. Paul McCartney)
Oczywiście, do hi-techowej kurtki pasowały hi-techowe buty. Buty, które same się wiązały! Nike wypuścił w 2011 roku replikę (choć same się nie wiązały), a dziś w sprzedaży mają pojawić się autentyczne Air MAG-i z automatycznymi sznurowadłami. Jeśli takie obuwie rzeczywiście trafi na rynek, na pewno w ich posiadanie wejdzie Kanye West. Na razie biedak musi chodzić w buciorach z normalnymi sznurówkami, które nieco dziwią jego córkę North.
Utwór „Only One” powstał we współpracy rapera z Paulem McCartneyem, który gra na klawiszach. W piosence muzyk zwraca się do swej pociechy z perspektywy swojej matki, Dondy, która zmarła w 2007 roku. Ascetyczne wideo wyreżyserował Spike Jonze.
Gary Clark Jr. – „Grinder”
W „Powrocie do przyszłości II”, jak w każdej szanującej się produkcji science fiction, były latające samochody. Cóż. Wyglądamy przez okno. Latają co najwyżej wróble i gołębie, choć te drugie bardziej sr… niż latają. Aut jednak brak. Ulice nieco różnią się od tych z końca lat 80. (gdy powstawał film). Samochodów jest więcej, ludzi więcej, niesugerowane remonty i roboty drogowe, sporo rowerzystów, kurierzy, ludzie na deskach (normalnych, też nielatających – więcej o tym poniżej). Całkiem fajnie ruch uliczny widać w wideo do bardzo fajnej, bluesowo-rockowej piosenki „Grinder” Gary’ego Clarka Jr.
Za reżyserię odpowiada Gaston Jouany.
J. Cole – „Wet Dreamz”
Jeszcze jednym super-gadżetem w „Powrocie do przyszłości II” była smycz, która sama wyprowadzała psy. Niejeden właściciel czworonoga pewnie marzy o takim wynalazku. Póki co sami musimy wyprowadzać nasze pupile. Co nie znaczy, że psiaki nie są szczęśliwe. Te z teledysku J. Cole’a jak najbardziej są. I ich państwo raczej też 😉
Jeden ze słodszych klipów w tym roku. Jego twórcą jest Ryan Staake.
Numer zawiera sample z piosenki „Mariya” Family Circle.
Jack Garratt – „Breathe Life”
Warto też zaznaczyć, że współcześni mężczyźni nie wyglądają jak Michel J.Fox/Marty McFly. Ani trochę. Byle jaka fryzura, zero zarostu. O nie! Dziś to się nie godzi!
Dziś przedstawiciel płci męskiej powinien mieć dorodną, acz wypielęgnowaną brodę, podgoloną po bokach fryzurę na „międzywojnie”, ewentualnie koczek-kupkę na czubku głowy. Współcześni faceci to.. nie chcemy używać słowa na „h”, ale wiecie o co chodzi. A jak nie, zerknijcie na Jacka Garratta.
„Breathe Life” promuje debiutancki album wszechstronnego artysty (śpiewa, gra na różnych instrumentach, produkuje). Longplay „Phase” ukaże się 19 lutego 2016 roku.
Teledysk powstał w Los Angeles, za kamerą stanął Andrew Donoho.
Karen O – „Singalong”
Fikcyjne miasteczko Hill Valley z filmu „Powrót do przyszłości II” robiło wrażenie. Wspomniane już latające samochody, wypasiona stacja paliw oraz hologramowe „Szczęki” i reklamy.
Miasta, nawet te najbardziej rozwinięte, (nie)stety wyglądają inaczej. Weźmy taki Nowy Jork. Dzieciaki grają w kosza, jeżdżą na nielatających deskach, jedzą lody. Ludzie robią zakupy, opalają się w Central Parku, wyprowadzają psy, rozmawiają przez komórki.
Bardzo ładnie pokazała to Asli Baykal, której krótkometrażówka ilustruje piosenkę „Singalong”.
Joywave – „Somebody New”
No to w końcu trzeba napisać o tych deskach. Nie, nie latają! Ani trochę. Za to są niezmiennie popularne, chyba też coraz bardziej ekstremalne, a skate parki, choćby ograniczające się do malutkiego half-pipe’a i kawałka gładkiego asfaltu, są niemal obowiązkowym elementem nowoczesnych osiedli mieszkaniowych. Umiejętności niektórych skaterów są imponujące, acz nie można zapominać, że to niebezpieczny sport, co dość dosadnie w swym wideo pokazuje zespół Joywave.
Chwilami drastyczne wideo z elementami animacji komputerowej przygotował Keith Schofield.
Fabolous – „You Made Me” (feat. Tish Hyman)
Na finał całkiem fajna hybryda, czyli współczesne czasy z elementami „Powrotu do przyszłości”. Reżyserem wideo będącego hołdem dla filmów z serii „Powrót do przyszłości” jest Gerard Victor.