Spieszmy się kochać banany, tak szybko mogą ich zakazać. Lubimy banany, nawet bardzo, szczególnie te mniej dojrzałe, twardsze. Lubimy też bananowe piosenki. Posłuchajcie, nim zostaną zakazane.
12. The Velvet Underground & Nico – „Venus in Furs”
Zaczynamy od oczywistości. W końcu Andy Warhol zrobił dokładnie to, co Natalia LL zgorszył swoim bananem, którym ozdobił okładkę albumu „The Velvet Underground & Nico”. Do płyty, a w zasadzie do wczesnych kopii, dołączona była instrukcja, by „powoli obrać i zerknąć”. Następnie, „obnażony” ze specjalnie przygotowanej naklejki banan okazywał się mieć kolor… ludzkiego ciała. Trzeba przyznać, można to było zrozumieć dwuznacznie. Późniejsze edycje niestety nie miały już naklejki pozwalającej bawić się bananem, dlatego te pierwotne dziś stanowią prawdziwy rarytas.
11. Anitta i Becky G – „Banana”
Mamy pewną teorię, skąd „nieczyste”, genderowe skojarzenia dyrektora Muzeum Narodowego. Zapewne naoglądał się klipu „Banana” Anitty i Becky G. Cóż, my widzimy, że dziewczyny lubią kupować owoce i na nich leżeć. Niemniej, co inni myślą, to już nie nasza sprawa.
10. Die Antwoord – „Banana Brain”
Nie podejmujemy się interpretacji „Banana Brain”. Generalnie, nie podejmujemy się interpretacji niczego, co tworzą Die Antwoord, choć całkiem ich lubimy (o czym dowiecie się z tekstu 9 najlepszych piosenek
Die Antwoord). Na szczęście, muzycy spieszą z wyjaśnieniami. – „Banana Brain” opowiada o porzuceniu nudnego życia i przeniesieniu się do ekscytującej, ciemnej strefy „zef”, gdzie zwykli ludzie boją się chodzić. Pamiętajcie, nie wszystko jest tym, czym się wydaje – opowiadali artyści o klipie.
9. Junior Boys – „Banana Ripple”
W sumie nie wiemy też, o czym dokładnie jest utwór Junior Boys. Ma jednak radosny rytm, zachęca do zabawy, na pewno słuchanie „Banana Ripple” prowadzi do tańca. A może by na przykład wzorem historii z „Footloose” zakazać tańca? Tak bez żadnego trybu.
8. Chris Rea – „God’s Great Banana Skin”
Chris Rea śmiał w jednym zdaniu ująć boga i banana. Chciał facet jednak dobrze. – Pomysł zawdzięczam jedej z moich córek – tłumaczył. – Chciała wyśmiać kogoś, kto jej dokuczał, a komu przytrafiło się coś niefortunnego, coś w stylu poślizgnięcia się na skórce od banana. Powiedziałem, by się nie śmiała, kiedy ludziom powinie się noga, nawet gdy są dla niej niemili, bo to kuszenie boga, bym on podłożył jej skórkę od banana.
7. Krzysztof Antkowiak – „Zakazany owoc”
Jak mówi Biblia, „zakazany owoc”, to jabłko, ale w utworze, który śpiewa Krzysztof Antkowiak, nie pada żaden konkret. Kto wie, może Jacek Cygan, autor tekstu, pisząc o tabu miał na myśli właśnie banana?
6. Bananarama – „Venus”
Dziewczyny z Bananaramy śpiewają o pożądaniu, więc mają duże szanse trafić na jakąś czarną listę. Nazwa na pewno im nie pomoże, jest bowiem pochodną tytułu programu dziecięcego „The Banana Splits” i przeboju „Pajama Rama” Roxy Music.
5. Dolores Haze – „Banana”
W tym przypadku raczej nie mamy wątpliwości. Dolores Haze śpiewając o bananie na pewno mają coś złego na myśli. Mają, bo to zespół, w którego skład wchodzą trzy dziewczyny. Zacznijmy od nazwy, którą panny zaczerpnęły od imienia bohaterki wielce bulwersującej powieści, „Lolita” Vladimira Nabokova. W klipie natomiast banan imituje broń. A że Szwedki z uporem powtarzają „I don’t wanna see your banana”. Cóż, kto, by się tam doszukiwał znaczenia sztuki. Powinno się zakazać.
4. „Ballada o Tolku Bananie”
„Ballada o Tolku Bananie” niestety nie znalazła się na ostatniej płycie Comy z utworami z seriali, filmów i programów dla dzieci, ale po numer z 7-odcinkowej produkcji z 1973 roku sięgali muzycy Wilków czy Strachy na Lachy. Utwór o tytułowym Tolku Bananie, przywódcy młodocianego gangu, napisał Jerzy Matuszkiewicz do słów Adama Bahdaja.
3. Madonna – „I’m Going Bananas”
Madonna, jedna z najbardziej kontrowersyjnych gwiazd popu, oczywiście musiała mieć w swoim repertuarze piosenkę o najbardziej kontrowersyjnym z owoców – bananie. Utrzymany w rytmie salsy kawałek „I’m Going Bananas” zrealizowano w stylu piosenek brazylijskiej seksbomby, Carmen Mirandy. Numer pochodzi z albumu „I’m Breathless”, czyli soundtracku do filmu „Dick Tracy”. O innych przebojach Madonny przeczytacie w tekście Madonna: 20 najlepszych piosenek, a o najnowszym singlu w specjalnym Najgorsza piosenka: Madonna – „Medellín” (featuring Maluma).
2. The Boomtown Rats – „Banana Republic”
Nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Wiemy to my, wiedzą muzycy Die Antwoord, no i również Bob Geldof. Banananowa Republika może okazać się na przykład Zieloną Wyspą. Tak było właśnie w przypadku piosenki „Banana Republic”, w której muzycy The Boomtown Rats śpiewają o swej ojczyźnie, Irlandii. Numer powstał, gdy zakazano im występów w kraju, po tym, jak Bob Geldof (przypomnijmy, jeden z pomysłodawców Live Aid) krytykował irlandzkich nacjonalistów, kler i skorumpowanych polityków.
1. Vox – „Bananowy song”
Siedziba KC PZPR, jesienna noc 1978 roku i Ryszard Rynkowski. Właśnie w tak szemranych okolicznościach przyrody powstał największy, a w zasadzie jedyny przebój zespołu Vox, „Bananowy song”. Dziś już wiemy, że tak naprawdę to rasowy protest song. Tymczasem pomysł na piosenkę przyszedł Ryszardowi Rynkowskiemu, kiedy czekał na nocny autobus. – ‚Bananowy song’ powstał na przystanku przy budynku Komitetu Centralnego PZPR – opowiadał Agorze. – Było wpół do drugiej, stałem sam pod wiatą, tuptałem sobie, bo było już chłodno i gwizdałem – wspominał Rynkowski. – To był jakiś taki motyw, który im dłużej gwizdałem, tym wydawał mi się fajniejszy. (..) W zamyśle miał to być dynamiczny dyskotekowy kawałek w stylu Eruption czy Boney M.
Za „wywrotowy” tekst, którego fragment poniżej, odpowiadał Marek Skolarski.
Bananowy jest po prostu żywot mój
krąży wokół mnie piękności śniadych rój
rzęsami w rytm muzyki mnie wachlują
i zataczają w transie krąg