Najlepsza piosenka 50 lat temu: The Beatles – „I Want You (She’s So Heavy)”

The Beatles


Dokładnie 50 lat temu, 26 września 1969 roku, ukazał się album „Abbey Road” The Beatles. Jedna z najciekawszych, ponadczasowych płyt w historii nie tylko Czwórki z Liverpoolu, ale po prostu muzyki.

The Beatles „Abbey Road”

Na jedenastej płycie Anglików (ostatniej, którą John Lennon, Paul McCartney, Ringo Starr, dzieje się więcej niż w dyskografii większości rockowych kapel. Począwszy od ultranowoczesnego „Come Together”, przez nostalgiczne „Something” i balladowe „Oh! Darling”, a także punkowo-psychodeliczne „She Came In Through The Bathroom Window” i zaaranżowane na bogato „Carry That Weight” po ciężkie, zawiesiste, nerwowe, kąśliwe „I Want You (She’s So Heavy)”. Właśnie na tym ostatnim, raczej nietypowym numerze The Beatles się skupimy.

The Beatles fot. Universal Music Polska

Rock i blues

„I Want You (She’s So Heavy)” to utwór, który doskonale pokazuje jak długą, artystyczną drogę The Beatles przeszli w ciągu niespełna 10 lat działalności. Nagranie trwa blisko 8 minut i zawiera zaledwie 14 różnych słów (oczywiście wielokrotnie powtarzanych). Całość jest połączeniem rocka psychodelicznego i bluesa, ale znajdziemy tam także zalążki metalu czy hard rocka.

Mamy tu wspaniały, spowolniony walczykowy rytm, do tego skradające się basowe dźwięki oraz iście jazzowe, wprost stworzone do improwizacji zagrywki. Ponadto dostajemy nawiedzone Hammondy i wrzeszczącego z trzewi Johna Lennona. Nie wspominając o coraz bardziej niepokojącym, brutalnie urwanym finale/kodzie (składającym się z 15 niepełnych powtórzeń tego samego motywu) .

Kiedy toniesz, nie mówisz: „Byłbym zobowiązany jeśli ktoś zauważyłby, że tonę i mi pomógł”, tylko po prostu krzyczysz – wyjaśniał Lennon.

The Beatles fot. Universal Music Polska

So Heavy

Nawet dziś, w 2019 roku, „I Want You (She’s So Heavy)” brzmi naprawdę ciężko, a wyobraźcie sobie jaką siłę rażenia miał ten numer 50 lat temu, czyli w czasach przed Black Sabbath, w roku w którym jednym z największych przebojów było pełne uroku, ale jednak dość słodkie „Sugar Sugar” The Archies. Po latach nie brakuje głosów, że właśnie tym utworem The Beatles „wymyślili” doom metal czy stoner rocka. Tezy jeśli przesadzone, to tylko odrobinę. By osiągnąć tak ciężkie, gęste brzmienie nałożono na siebie wiele warstw gitar.

„I Want You (She’s So Heavy)” to podobno efekt połączenia dwóch niedokończonych kawałków. Zespół miał wówczas sporo szkiców czy fragmentów rozmaitych piosenek. John Lennon tekst napisał o Yoko Ono, z którą się ożenił około pół roku przed premierą „Abbey Road”.


The Beatles – „I Want You (She’s So Heavy)”

I want you
I want you so bad
I want you
I want you so bad
It’s driving me mad
It’s driving me mad
I want you
I want you so bad, babe
I want you
I want you so bad

It’s driving me mad
It’s driving me mad



She’s so heavy
Heavy, heavy, heavy, heavy

I Want You (She's So Heavy)

„Abbey Road” na nowo

Z okazji jubileuszu przygotowano zremasterowną reedycję albumu „Abbey Road”.

Ręce, które grały na instrumentach, głosy The Beatles, piękno aranżacji – te wszystkie składniki tworzą prawdziwą magię. Naszym zadaniem było zapewnienie, że wszystko zabrzmi bardzo świeżo i że uderzy słuchaczy dokładnie tak samo jak w momencie, w którym zostało nagrane – opowiada Giles Martin (syn oryginalnego producenta, George’a Martina i współtwórca Najlepsza piosenka: Gerry & the Pacemakers – „You’ll Never Walk Alone”) we wstępie do nowej edycji „Abbey Road”.

Na potrzeby wydawnictwa 17 utworów zostało więc zmiksowanych przez Gilesa Martina oraz inżyniera dźwięku Sama Okella w stereo, high res stereo, 5.1 surround oraz Dolby Atmos. Do podstawowej tracklisty dodano także 23 nagrania z sesji i demówki. Większość z nich ujrzy światło dzienne po raz pierwszy.


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.