Najlepsze, bo polskie: Pokahontaz, Lech Janerka, Plastic, Mary Komasa



Lubimy polskie granie, a w ostatnim czasie powstaje dużo polskiej muzyki. Ba, dużo dobrej polskiej muzyki. Ruszamy więc z nowym cyklem „Najlepsze, bo polskie”, gdzie znajdziecie najnowsze propozycje naszych rodzimych wykonawców. Młodych i nieco starszych, rockmanów i kolekcjonerów syntezatorów, zaangażowanych, z misją i takich, których muzyka jest dla nas słuchaczy odskocznią.

Pokahontaz – „All Inclusive” (feat. Kleszcz)

„All Inclusive” może nie niesie tak jak „404” (naszym zdaniem jedna z 18 najlepszych polskich piosenek 2018 roku), ale „przysiadowy” rytm wpada w ucho i trzeba powiedzieć, że Pokahontaz, czyli Rahim i Fokus, wciąż są w formie. Swoją zwrotkę dodał Kleszcz (wcześniej znalazł się wśród gości na płycie Pokahontaz „Reversal”).

Goście, goście

Za brzmienie numeru „All Inclusive” odpowiada Magiera, natomiast klip przygotowała grupa Przedmarańcza. Kawałek zapowiada nadchodzący album Pokahontaz, „REnesans”. Wśród gości na płycie znajdą się ponadto donGURALesko, Vito Bambino, T. Bies, Bober a także Abradab. Premiera planowana jest na czerwiec 2019 roku.

Pokahontaz feat. Kleszcz "All Inclusive"

scenka po scence
kręcę film jak Woody
ence pence, ujęcie jakie lubisz
jak więcej zdobyć czy więcej tu być?
kręcę szczęście w opcji all inclusive
scenka po scence
kręcę film jak Woody
ence pence, ujęcie jakie lubisz
jak więcej zdobyć czy więcej tu być
kręcę szczęście w opcji all inclusive

Facebook Pokahontaz

Pokahontaz ft. Kleszcz – All inclusive | prod. Magiera | RENESANS

Lech Janerka – „Zabawawa”

Jest Janerka, jest zabawa chciałoby się powiedzieć. Chciałoby się powiedzieć, ale „Zabawawa” to żaden fun. Utwór oczywiście znakomity, ale boleśnie prawdziwy, okrutnie gorzki, przygnębiająco aktualny.

Rozważania o Polsce i Europie

Rozważania i snucie myśli o Polsce i Europie jest jak najbardziej na miejscu – opowiadał w rozmowie z Piotrem Metzem artysta. Muzycznie natomiast dostajemy mocną, transową perkusję i piłującą, złowieszczą wiolonczelę oraz nieco kanciastej, drapieżnej elektroniki. Całość dość dzika, surowa, kąsającą.

Kompozycję przygotował Damian Pielka, który poza panem Lechem Janerką wspierał także Muchy czy Pogodno.

Nagrywam dwie płyty

„Zabawawa” zwiastuje pierwszy od wielu lat album Lecha Janerki. – Po 14 latach wróciłem do nagrywania i od razu, zamiast jednej, nagrywam dwie płyty – opowiadał artysta na antenie Trójki.

Jedna z nich to rodzaj tribute’u, „Janerka na basy i głosy”, o której pisaliśmy przy okazji „Wieje” Nosowskiej. Druga to już po prostu nowy Janerka. Większość materiału ma być wyciszona, matowa, w średnim tempie, raczej melancholijna, zawiesista. „Zabawawa” jest jednym z dwóch kawałków, które odstają od ogólnego klimatu.

Nie możemy się doczekać, bo pana Janerkę bardzo lubimy i cenimy (10 najlepszych polskich piosenek lat 80.). Kolejny singel, zatytułowany „Wanna na Wawelu”, poznamy już 6 czerwca.

Lech Janerka "Zabawawa"

Europa jak Europa
tam euro a tu pa…
nie chodzi o pieniądze, ale o dobry znak

jedziemy do Brukseli
wieziemy nowy myk
A stary Machiavelli
już ćwiczy ten swój dryg

Facebook Lecha Janerki

Lech Janerka – Zabawawa (Official Audio)

Plastic – „U Gonna Love It”

Kryjący się pod szyldem Plastic Agnieszka Burcan i Paweł Radziszewski to eksperci od tanecznego-popowego grania opartego na syntezatorowych dźwiękach. Duet wraca z nową, pełną optymizmu piosenką.

Syntezatorowe brzmienia

„U Gonna Love It” to, chciałoby się powiedzieć”, klasyczny Plastic. Kolorowy, spoglądający w przeszłość, ale i trzymający rękę na pulsie. No i oczywiście bardzo klawiszowy. – Jesteśmy kolekcjonerami instrumentów klawiszowych i jest to prawdziwie dotkliwy nałóg powodujący brak miejsca w studiu i nie tylko – dowiadujemy się od Agi i Pawła. – Zawsze dodajemy opisy na okładkach naszych płyt na czym graliśmy w danym utworze, to dla nas ważne. Zupełnie naturalną rzeczą jest zatem to, że w „U Gonna Love It” pojawiła się cała kultowa armia naszych analogowych ulubieńców: Roland Juno 106, Moog Prodigy, Arp Oddysey, Korg MS20, Oberheim OB-8, Roland Vocoder Plus VP-330, Crumar Performer, Solina String Synthesizer – „We know, you’re gonna love it”.


Może być zabawnie

„U Gonna Love It” to dla nas forma terapii. Ta piosenka to 4 minutowy urlop od stresu, trosk i kłopotów, który wszystkim nam się należy. Nam było to bardzo potrzebne. To też sposób w jaki walczyliśmy z naszymi problemami, kiedy nas przez chwilę „nie było”. Dlatego to nasz pierwszy singiel zapowiadający kolejny album – wyjaśniają nam artyści. – Nasz ulubiony utwór Tears For Fears – „Shout” został zainspirowany psychologiczną terapią, w której ludzie konfrontowali się ze swoimi lękami krzycząc. Pomyśleliśmy, że w „U Gonna Love It” znajdzie się odpowiedni terapeutyczny zbiór emocji, taka esencja wszystkich najlepszych wakacji. Czy można to w prosty sposób przekazać dźwiękiem i obrazem? Na nas działa, więc podajemy dalej: Żyjemy zbyt szybko, jesteśmy zbyt serio, w wirtualnych czasach paradoksalnie uzależnieni od poczucia racjonalności. …A przecież może być zabawnie! Złap dystans, nie daj się presji! Walczymy z tym na co dzień i to jest nasze zwycięstwo, te 4 minuty.

Teledysk inspirowany internetem

Agnieszka i Paweł zgrabnie przeplatają melancholię ze słonecznym klimatem. Dodatkowo tekst o czerpaniu radości z życia łączą kolażowymi ujęciami, soczystymi barwami i kalifornijskimi palmami. Wideo do piosenki powstało w Los Angeles, natomiast nakręcił je Dawid Krępski, który wcześniej współpracował z duetem przy wideo do „I Want U”. – Teledysk inspirowany jest internetem, wakacjami oraz antyestetyką nurtu Vaporware – tłumaczą twórcy. – To kolorowa „pulpa” specjalnie zaprojektowanych winietek w różnych technikach bawiących się tematem ruchu, koloru i kształtu

Plastic "U Gonna Love It"

Life is too short! There’s no time to worry about which way we walk.
Still we have fun, even if we’re going to the point of no return.
We have to be free! Please, stop thinking about putting pressure on me.
We used to be friends, oh yeah! Someone think of something more?
We all know how it ends! Life could be fun…

Facebook Plastic

Plastic – U Gonna Love It

Mary Komasa – „Be A Boy”

Miłość nie ma płci. Z takim przesłaniem Mary Komasa opublikowała swą balladę „Be A Boy”. Początkowo skromną, fortepianową, potem obudowywaną kolejnymi niezwykłymi dźwiękami. Eteryczne a zarazem pełne dramaturgii dzieło.

Miłość bez gender

Miłość stała się polem politycznej walki – wyjaśnia wokalistka. – W wojennym zgiełku zatarło się jej prawdziwe znaczenie, jej piękno, jej radość. Zapominamy o istocie tej emocji, obracamy ją w jej zaprzeczenie, używając jej jako broni przeciwko tym, którzy kochają. Zarówno piosenka „Be a Boy”, jak i wideo, zostały stworzone jako oaza światła, pokoju i wolności. Prawdziwa, partnerska miłość równa się wolności wyboru, dawania od siebie i czerpania z drugiego człowieka. To nasze najcenniejsze uczucie i nic nie powinno mu stać na przeszkodzie. Chciałybyśmy, żeby „Be a Boy” stało się hymnem dla tych wszystkich, którzy wierzą w miłość. Nasze czasy potrzebują jak najwięcej takich osób. Love has no gender!

Oaza dla ludzi

Teledysk opowiadający o różnych obliczach i wymiarach miłości wyreżyserowała Anja Rubik. Magazyn „Dazed and Confused” napisał, iż to wideo, w którym broni się praw polskiej społeczności LGBTQ.

Nie chcę już krzyczeć – mówi w rozmowie z pismem „Dazed and Confused” Mary Komasa. – To już nie działa. Wolałam stworzyć oazę dla ludzi, którzy czują się oceniani przez pryzmat tego, kogo kochają czy kim chcą być. Mam nadzieję, że udało nam się to osiągnąć naszym klipem.

Mary Komasa współpracowała już wcześniej z modelką a także aktywistką Anją Rubik przy okazji wideo do „Lost Me” (o której pisaliśmy w tekście 9 najlepszych polskich piosenek Spring Break 2015).

Nowa płyta

Nagranie jak jak również klip do „Be A Boy” poprzedzają nadchodzącą płytę Mary Komasy „Disarm”. Album będzie następcą imiennego debiutu, z którego pochodzi na przykład piękne „City of My Dreams” (piosenką zachwycaliśmy się w tekście 8 najlepszych piosenek października 2014).

Mary Komasa "Be a Boy"

Be a boy, be a girl,
Be whoever you choose to feel.
Just as long as you stay
true to the faith of love
Love a boy, love a girl
Love whoever your soul will please
Just as long as you stay
true to the faith of love
And the world that you dreamt will then open its arms to you
When you step through its door, to stand in the face of love

Facebook Mary Komasy

Mary Komasa – Be A Boy [Official Music Video]

Mary Komasa „Be a Boy”


Komentarze

Anka Szymla

Mimo młodego wieku Anka Szymla napisała już 7895 recenzji, które ukazywały się m.in. w Onecie i WirtualnejPolsce. Za swoim ulubionym zespołem potrafi pojechać nawet do... Berlina. Nie proście jej o przysługę podczas Australian Open bo jest wtedy mocno niewyspana. Kocha Dave'a Grohla, Roba Zombie, Trenta Reznora i Josha Homme'a. Zapomina o nich szybko gdy Polsat puszcza pierwszą "Szklaną pułapkę", bo najbardziej kocha Bruce'a Willisa z czasów gdy miał jeszcze odrobinę włosów.